Bobi i jego problemy żołądkowo- jelitowe
Dzięki za wiadomości ! Miło mi, że nadal tyle osób pamięta o Bobim.
Ciężko powiedzieć co pomogło, bo tego jest naprawdę wiele.
1. Na pierwszym miejscu jest probiotyk Sacharomyces Boulardi z MOS - to on umożliwił Bobiemu barfowanie - bez tego zawsze na barfie była luźna kupa i dochodziło do stanu zapalnego jelit - działa zawsze gdy powodem jest zaburzona flora bakteryjna
2. BARF - niestety mało urozmaicony i bez wielu supli przez jego nadwrażliwość - najlepsza dieta dla jego żołądka - najłatwiej strawne
3. golenie gdy futro odrośnie i codzienne czesanie -, aby zapobiegać zakłaczaniu, co ciekawe golenie to dla kota wielka atrakcja,
4. mielenie całej mieszanki poza drobno pokrojonymi podrobami - aby łatwiej przechodziło jedzonko do dwunastnicy - zwężone wejście do dwunastnicy
5. kwercentyna - przeciwzapanie
6. masło co drugi dzień jako przysmak przeciw kłakom
7. Przy braku apetyty, mdłościach, bólu żołądka - kora wiązu z Lilli's bar koniecznie razem z George's aloe vera
8. moja akceptacja tego, że Bobi całkowicie zdrowy nigdy nie będzie i gorsze dni będą miały miejsce ( dobre jest to, że teraz gorsze dni oznaczają np brak apetytu, a nie np wymioty, których nei ma już wcale)
9. z homeopatii: phosphorus, silicea, antimonium crudum ( pod bibiego) Jeśli chodzi o homeopatię to często mam wrażenie, że leki U Bobiego jesli pomagają to na krótko - a później należy je zmienić rób zrobić przerwę. Te leki typowo pod Bobiego.
Jeśli miałbym polecić coś co rewelacyjnie działa to na pewno silicea przy zatkanych zatokach okoodbytniczych i profilaktycznie.
Przy kocim katarze: NOTAKEHL D5
Do nauki podstaw dobra książka: Homeopathic care for Cats & Dogs
Postaram się wrzucić tu jakieś fotki wkrótce.
Ciężko powiedzieć co pomogło, bo tego jest naprawdę wiele.
1. Na pierwszym miejscu jest probiotyk Sacharomyces Boulardi z MOS - to on umożliwił Bobiemu barfowanie - bez tego zawsze na barfie była luźna kupa i dochodziło do stanu zapalnego jelit - działa zawsze gdy powodem jest zaburzona flora bakteryjna
2. BARF - niestety mało urozmaicony i bez wielu supli przez jego nadwrażliwość - najlepsza dieta dla jego żołądka - najłatwiej strawne
3. golenie gdy futro odrośnie i codzienne czesanie -, aby zapobiegać zakłaczaniu, co ciekawe golenie to dla kota wielka atrakcja,
4. mielenie całej mieszanki poza drobno pokrojonymi podrobami - aby łatwiej przechodziło jedzonko do dwunastnicy - zwężone wejście do dwunastnicy
5. kwercentyna - przeciwzapanie
6. masło co drugi dzień jako przysmak przeciw kłakom
7. Przy braku apetyty, mdłościach, bólu żołądka - kora wiązu z Lilli's bar koniecznie razem z George's aloe vera
8. moja akceptacja tego, że Bobi całkowicie zdrowy nigdy nie będzie i gorsze dni będą miały miejsce ( dobre jest to, że teraz gorsze dni oznaczają np brak apetytu, a nie np wymioty, których nei ma już wcale)
9. z homeopatii: phosphorus, silicea, antimonium crudum ( pod bibiego) Jeśli chodzi o homeopatię to często mam wrażenie, że leki U Bobiego jesli pomagają to na krótko - a później należy je zmienić rób zrobić przerwę. Te leki typowo pod Bobiego.
Jeśli miałbym polecić coś co rewelacyjnie działa to na pewno silicea przy zatkanych zatokach okoodbytniczych i profilaktycznie.
Przy kocim katarze: NOTAKEHL D5
Do nauki podstaw dobra książka: Homeopathic care for Cats & Dogs
Postaram się wrzucić tu jakieś fotki wkrótce.
Dzięki za podzielenie się i jeszcze raz super, że działa!
Znalezienie właściwego schematu nie było łatwe, ale pokazałeś, że możliwe przy dużej cierpliwości i wytrwałości. Bobiemu gratuluję siły.
Znalezienie właściwego schematu nie było łatwe, ale pokazałeś, że możliwe przy dużej cierpliwości i wytrwałości. Bobiemu gratuluję siły.
Instrukcja Obsługi Wyszukiwarki THE TRUTH IS OUT THERE