Bobi i jego problemy żołądkowo- jelitowe

BARFne historie i dzienniki, zwierzenia i opowieści barferów
ODPOWIEDZ
drapad
Posty: 395
Rejestracja: 2019-01-22, 21:07
Lokalizacja: Gillingham

Post autor: drapad »

Witaj Bonson, miło słyszeć że u was dobre wieści, często zastanawiałam sie jak tam Bobi sobie radzi. Cieszę się że Bobi jest w dobrej formie. Oby tak było jak najdłużej.
Awatar użytkownika
bobson
Posty: 398
Rejestracja: 2018-09-10, 16:25
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: bobson »

Dzięki za wiadomości ! Miło mi, że nadal tyle osób pamięta o Bobim.

Ciężko powiedzieć co pomogło, bo tego jest naprawdę wiele.


1. Na pierwszym miejscu jest probiotyk Sacharomyces Boulardi z MOS - to on umożliwił Bobiemu barfowanie - bez tego zawsze na barfie była luźna kupa i dochodziło do stanu zapalnego jelit - działa zawsze gdy powodem jest zaburzona flora bakteryjna

2. BARF - niestety mało urozmaicony i bez wielu supli przez jego nadwrażliwość - najlepsza dieta dla jego żołądka - najłatwiej strawne

3. golenie gdy futro odrośnie i codzienne czesanie -, aby zapobiegać zakłaczaniu, co ciekawe golenie to dla kota wielka atrakcja,

4. mielenie całej mieszanki poza drobno pokrojonymi podrobami - aby łatwiej przechodziło jedzonko do dwunastnicy - zwężone wejście do dwunastnicy

5. kwercentyna - przeciwzapanie

6. masło co drugi dzień jako przysmak przeciw kłakom

7. Przy braku apetyty, mdłościach, bólu żołądka - kora wiązu z Lilli's bar koniecznie razem z George's aloe vera

8. moja akceptacja tego, że Bobi całkowicie zdrowy nigdy nie będzie i gorsze dni będą miały miejsce ( dobre jest to, że teraz gorsze dni oznaczają np brak apetytu, a nie np wymioty, których nei ma już wcale)

9. z homeopatii: phosphorus, silicea, antimonium crudum ( pod bibiego) Jeśli chodzi o homeopatię to często mam wrażenie, że leki U Bobiego jesli pomagają to na krótko - a później należy je zmienić rób zrobić przerwę. Te leki typowo pod Bobiego.

Jeśli miałbym polecić coś co rewelacyjnie działa to na pewno silicea przy zatkanych zatokach okoodbytniczych i profilaktycznie.

Przy kocim katarze: NOTAKEHL D5

Do nauki podstaw dobra książka: Homeopathic care for Cats & Dogs


Postaram się wrzucić tu jakieś fotki wkrótce.
Awatar użytkownika
IzabelaW
Posty: 999
Rejestracja: 2015-03-15, 21:13
Lokalizacja: Lublin

Post autor: IzabelaW »

Chcemy fotki, bardzo chcemy, dużo fotek :mrgreen:

Temat kwercetyny ostatnio mi chodzi po głowie, ale nie miałam jeszcze czasu przyjrzeć się jej bliżej. Czy może znalazłeś jakieś badania na temat podawania jej kotom?
Awatar użytkownika
małga
Posty: 893
Rejestracja: 2014-11-20, 22:03
Lokalizacja: znad morza/W-wa
Kontakt:

Post autor: małga »

Dzięki za podzielenie się i jeszcze raz super, że działa!
Znalezienie właściwego schematu nie było łatwe, ale pokazałeś, że możliwe przy dużej cierpliwości i wytrwałości. Bobiemu gratuluję siły.
Instrukcja Obsługi Wyszukiwarki THE TRUTH IS OUT THERE
Awatar użytkownika
bobson
Posty: 398
Rejestracja: 2018-09-10, 16:25
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: bobson »

Dzięki. W kwestii kwercentyny nie kierowałem się badaniami tylko zaleceniem weterynarza. Obecnie kot wraca do pachniotki - musze robić zmiany co ok 6 tygodni, bo oba zioła przestają byc efektywne po tym czasie.
Awatar użytkownika
IzabelaW
Posty: 999
Rejestracja: 2015-03-15, 21:13
Lokalizacja: Lublin

Post autor: IzabelaW »

bobson, a jakie dawki kwercetyny stosujesz/ stosowałeś?

No i miał być nam pokazany Dzielny Bobi a tu co? Nie ma Bobiego. Pokaż Bobiego, nie bądź wiśnia :-P
ODPOWIEDZ