Z tym strzyżeniem to niekiepski pomysł.psy-i-koty pisze:W ramach prewencji, oprócz pasty i czesania i trawy, chyba będziemy kota dwa razy w roku strzyc na krótko.
Coraz więcej moich znajomych po zakłaczeniu się kota na okres wzmożonego linienia strzygą potwory. Rozumiem ich decyzje i ...
Miałam zamiar futro mojego Fudżi'ego na to lato potraktować maszynką, ale ani lato upalne ani on nie kreci w tym roku dredów. Szczęśliwie jak dotąd nadmiary wylizanej sierści elegancko zwraca pod postacią "mokrego szczura" czego i Twojemu kotu życzę.
Wszystko sie unormuje i ułoży tylko cierpliwość niejednokrotnie trzeba mieć anielską.



