Strzyżenie kotów

Wszelkie nieBARFne tematy o zwierzętach
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

psy-i-koty pisze:W ramach prewencji, oprócz pasty i czesania i trawy, chyba będziemy kota dwa razy w roku strzyc na krótko.
Z tym strzyżeniem to niekiepski pomysł.
Coraz więcej moich znajomych po zakłaczeniu się kota na okres wzmożonego linienia strzygą potwory. Rozumiem ich decyzje i ...
Miałam zamiar futro mojego Fudżi'ego na to lato potraktować maszynką, ale ani lato upalne ani on nie kreci w tym roku dredów. Szczęśliwie jak dotąd nadmiary wylizanej sierści elegancko zwraca pod postacią "mokrego szczura" czego i Twojemu kotu życzę.
Wszystko sie unormuje i ułoży tylko cierpliwość niejednokrotnie trzeba mieć anielską.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Sandra, łącznie zmieniany 1 raz.
psy-i-koty
Moderator
Posty: 809
Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: psy-i-koty »

Powiem ci, że miałam wątpliwości rok temu, kiedy się strasznie kołtunił i w rozpaczy chcieliśmy go ostrzyc (skończyło się tylko na porządnym wyczesaniu przez fryzjera). Ale teraz nie mam żadnych oporów, nie chcę czegoś takiego drugi raz przechodzić.

Masz rację, że trzeba cierpliwości, a ja jestem panikara. Zaraz sobie najgorsze wyobrażam. Na razie kotałek dużo śpi i trochę je więc mam nadzieję, że się regeneruje.
Nitka
Moderator
Posty: 105
Rejestracja: 2012-02-12, 20:44
Lokalizacja: Piotrków Tryb.

Post autor: Nitka »

Ale jak taki ogolony będzie wyglądać? :shock:

A kitkę też? :shock:
Ja może i chciałabym się czegoś takiego dopuścić, ale moja księżniczka ledwie da mi się dotknąć szczotką a co dopiero maszynką... :hair:
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Jak będzie w całości wygolony na łyso to zapewne będzie wyglądał jak sfinks.
Ciekawie zaś byłoby, gdyby na przykład włos został tylko na głowie, no bo tam trudno byłoby się kotu wylizać więc byłoby to chyba najbardziej praktyczne.
Jeżeli ktoś zrobi coś takiego to proszę o fotkę na forum :kwiatek: w temacie Najciekawsze zdjęcia naszych zwierząt.
Przypuszczam, że fotka zrobi furorę :mrgreen:

Swoją drogą muszę Tośkowi podpomponie (u niego zdaje się tak ten obszar powinien nazywać :roll: ) wygolić, bo mu się ciągle kupa do futra tam przykleja.
Ostatnio zmieniony 2014-07-24, 17:55 przez Skipper, łącznie zmieniany 1 raz.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Na zachodzie modne jest strzyżenie kotów "na lwa". Nieraz widuję takie zdjęcia u hodowców Ragdolli, ale i innych ras też:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

No nie, ten ostatni jest po prostu świetny, ciekawe jak by Rico wyglądał w takiej fryzurze z tymi swoimi zakręconymi uszami :mrgreen:
W przyszłym tygodniu ma czyszczenie zębów więc może przy okazji go ostrzyc :roll: Tylko czy po takiej imprezie futro mu na pewno odrośnie ? Bo on z gatunku tych co im futro nie wypada. Żeby do końca życia półłysy nie został, bo to byłaby masakra.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Do strzyżenia w domu polecam tą maszynkę: http://www.zooplus.pl/shop/psy/maszynki ... sow/228737 jak za tą cenę bardzo fajna, poręczna i dosyć cicha. Radzi sobie z gęstym futrem.
psy-i-koty
Moderator
Posty: 809
Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: psy-i-koty »

ha ha ha :lol: ja myślę, że ostrzyglibyśmy go tak na 3 centymetry, głowa mogłaby zostać bo głowy nie wyliże 8-) ja już wolę żeby wyglądał jak mały mutant niż się zatykał...
Zjadł kolację łaskawie, ale musiałam my przynieść pod drapak, do misek nie chciało się podejść.
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Ines, sorry, ale obawiam się, że Rico wyglądałby znacznie gorzej po moim strzyżeniu niż brzuch Tuli. O ile w ogóle dałby się ostrzyc na żywca :hair:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
psy-i-koty
Moderator
Posty: 809
Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: psy-i-koty »

Ines, taka tania??? I mówisz, że jest dobra? da radę oblecieć całego ragdolla?
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

psy-i-koty, Ines pokazywała chyba do tej pory tylko brzuszek Tuli wygolony. No chyba, że czegoś nie zauważyłam :roll:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
psy-i-koty
Moderator
Posty: 809
Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: psy-i-koty »

Ja rozumiem, że ona brzuszek tą maszynką goliła, ale ciekawa jestem czy całego kota dałoby radę oblecieć. Bo inne to zabijają ceną.
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Tak, ja jej używałam tylko do wycięcia podwozia Tuli. Poza tym że fryzjerka ze mnie żadna i opitoliłam ją bardzo nierówno, to z gęstym futrem na brzuchu Ragdolla maszynka poradziła sobie świetnie. Gdybym miała golić ją całą, to maszynka na pewno by sobie poradziła - bardziej bym się bała czy ja sobie poradzę :-D
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Kot nie mój (siostry), ale ja fotę zrobiłam ;-).

"Strzyżenie barana" czyli jak zrobić europejczyka z syberyjczyka :lol: :

Obrazek
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez dagnes, łącznie zmieniany 1 raz.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
Sihaya
Moderator
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Ale golizna :mrgreen: Ale, że też on tak pozwala swoje futerko nożyczkami obcinać. Nie wiem czemu ale mam szczególny sentyment to takich ogolonych kotów :).
Znajoma fryzjerka ogoliła kiedyś swojego persa tak, że zostawiła mu tylko kryzę, krótkie kozaczki i pompon na ogonie. Po zabiegu kot wyglądał jak lew :-D.
ODPOWIEDZ