Owoce morza

Wszystko o głównych składnikach BARFa
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Owoce morza

Post autor: Tufitka »

Skipper pisze:Po zjedzeniu krewetki
a jakie krewetki dajesz? Gdzie kupowane?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Tufitka, łącznie zmieniany 1 raz.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Tufitko, dawałam mrożone kupowane na wagę w Carrefour a ostatnio w Intermarche były bardzo ładne (oczywiście przed podaniem rozmrażałam, a zapach krewetek jest dla nich na tyle ponętny, że były skłonne pić wodę pozostałą po rozmrażaniu :hair: ).
Również czasami w Carrefour są krewetki gotowane bardzo dużych rozmiarów, tylko cena jest zabójcza bo ok. 66 zł./kg; dodatkowo krewetki są z pancerzykiem, łbem dość pokaźnych rozmiarów i ogonem :roll: Te mrożone są tylko z malutkim ogonkiem.
Moje koty jak poczują zapach to wpadają dosłownie w histerię - nie można się od nich opędzić, a wrzasku przy tym co niemiara :twisted:
Ja im daję krewetkę jako przysmak i generalnie wydaje mi się, że to dla nich zdrowsze (i tańsze) niż takie "przysmaki" kupowane w sklepie ;-)
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Skipper, łącznie zmieniany 1 raz.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Dzięki Sipper za informacje, rozejrzę się po sklepach i kupię na początek kilka (może na wagę coś znajdę), żeby zobaczyć jak do tego podejdą. Oczywiście byłby to smakołyk.
Lepiej wybrać bez pancerzyka bez głowy i z mniejszym ogonem?
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Zdecydowanie tańsze są krewetki mrożone - bez pancerzyka, głowy, tylko z ogonkiem. Są sprzedawane "rozmiarowo" - te ostatnie z Intermarche to był sort 31-40 w cenie ok. 40 zł./kg i po rozmrożeniu miały znacznie bardziej intensywny "krewetkowy" zapach niż te z Carrefour. 1 krewetka wychodzi ok. 40 groszy :kwiatek: na 10 dag wchodzi 9-10 krewetek.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Zapomniałam dodać w ostatnim poście - te krewetki mrożone, które kupowałam, są surowe
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Skipper dzięki za te informacje, poszukam krewetek mrożonych - bez pancerzyka, głowy, tylko z ogonkiem, oczywiście surowych :mrgreen:
Nie mam dostępu do Intermarche (nie widziałam tej sieci w "Wawie").
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Hehehe, u mnie jadalność mieszanki z królika (którego odjęłam sobie od ust na rzecz kotów :twisted: ) i która wg nich była zupełnie niejadalna, poprawiło dzisiaj rozwodnienie wodą z moczenia krewetek. Wrąbały całą porcję w ciągu 10 minut (a zwykle porcję BARF-a jedzą do 5 godzin) :twisted:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
scarletmara
Moderator
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

No to masz takie same krewetkowe potworki jak i ja :mrgreen: moje zawsze krewetkę dostają jak dadzą sobie grzecznie pazurki obciąć, po krewetce za każdą łapkę. A potem się same pchają z tymi łapkami pod obcinak bo chcą więcej krewetek :lol:
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Po wpisach tutaj na forum zaczynam podejrzewać, że umiłowanie do krewetek to chyba cecha całego gatunku Felis catus :twisted:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Komanka
Moderator
Posty: 663
Rejestracja: 2012-08-03, 09:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Komanka »

Skipper pisze:Po wpisach tutaj na forum zaczynam podejrzewać, że umiłowanie do krewetek to chyba cecha całego gatunku Felis catus[...]
[...]oraz Canis familiaris na tyle mocne, że człowiek, który kupił opakowanie krewetek z zamiarem zjedzenia z mężem podczas kolacji, rozdał je co do jednej pomiędzy 2 pazerne pyski wpatrujące się wygłodniałym wzrokiem w ręce człowieka... A człowiek na kolację podał prozaiczny makaron z serem :mrgreen:
Freya
Moderator
Posty: 149
Rejestracja: 2013-09-30, 14:28

Post autor: Freya »

Zaciekawiłyście mnie tymi krewetkami. Barfujemy od niedawna i póki co, muszę dodawać łyżeczkę ukochanej puszki do barfa, żeby mieszanka była jadalna. Tak sobie myślę, że mogłabym spróbować "rozdziamdziać" taką krewetkę widelcem i położyć na barfa. Taka krewetka jest w końcu bardziej naturalna niż puszka, więc chyba warto spróbować ;-)
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury" - Leonardo da Vinci
Awatar użytkownika
scarletmara
Moderator
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

Freya pisze:Taka krewetka jest w końcu bardziej naturalna niż puszka, więc chyba warto spróbować ;-)
z tego samego załozenia wyszłam ku wielkiej radości moich futer
Komanka pisze:oraz Canis familiaris na tyle mocne, że człowiek, który kupił opakowanie krewetek z zamiarem zjedzenia z mężem podczas kolacji, rozdał je co do jednej pomiędzy 2 pazerne pyski wpatrujące się wygłodniałym wzrokiem w ręce człowieka... A człowiek na kolację podał prozaiczny makaron z serem :mrgreen:
też mam ten problem. Nie mogę w spokoju nawet jednego robaczka sobie zjeść bo sierściuchy tak sępią jakby to był ostatni kęs pożywienia na ziemi a ja się nie chcę nim podzielić. Koniec końców podział opakowania z krewetkami wygląda tak: po dwie sztuki na każde futro żebym ja mogła jedną zjeść :roll:
gpolomska
Admin techniczny
Posty: 1745
Rejestracja: 2013-01-07, 11:02
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: gpolomska »

Magnolia ucieka od krewetek - podobnie jak od ryb (próbowałam różnych). Po wielkich przeprawach je mieszanki z olejem z łososia i odrobiną tranu. Widocznie miłość do krewetek ma po mnie (a raczej jej brak); choć ryby bardzo lubię, a ona... ostatnio jak dałam trochę tuńczyka, to mnie pałą w twarz zdzieliła i siedziała pół dnia obrażona, bo chciałam ją otruć (oczywiste, że ryby trują koty :-/ ). Najważniejsze, że mięska ładnie je (wszystko poza kurczakiem) - gotowane znudziło jej się tym razem już po 1 dniu (na szczęście).
Maciejka
Moderator
Posty: 301
Rejestracja: 2012-04-26, 21:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maciejka »

Tufitko,
mrożone surowe krewetki dostaniesz w Hali Banacha w stoisku rybnym. Są duże, ale niestety drogie (teraz ok. 50 zł/kg).
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Maciejka, łącznie zmieniany 1 raz.
Amanita
Moderator
Posty: 55
Rejestracja: 2011-09-26, 20:48
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Amanita »

Trudno jest dostać krewetki, które spełniają wysokie wymagania naszych furzastych. Najpewniej jest kupować w hurtowni albo w Macro, bo przynajmniej ograniczamy szanse, że były przerzucane z miejsca na miejsce x razy.

Moje uwielbiają krewetki ale kilkakrotnie spotkałam się już ze stanowczą odmową konsumpcji i zawsze dotyczyło to krewetek kupionych w sklepach sieciowych.

Nie zmarnowały się, Pańcia zjadła :-D
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Amanita, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ