Domowa produkcja wędlin

O żywieniu człowieka oraz wpływie diety i suplementów na jego zdrowie
Awatar użytkownika
scarletmara
Moderator
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

mięsko po tych 10 minutach jest jeszcze w środku trochę surowawe ale własnie po to cała noc siedzi w tym garnku dalej żeby "doszło". Aczkolwiek robione strickte wg. przepisu zamieszczonego przez ma_pe mięso powinno być zupełnie ugotowane po tym drugim gotowaniu bo ono jednak dużo dłużej się gotuje wtedy jak dwa razy wodę razem z mięsem do wrzenia się doprowadza dlatego jak na mój gust wychodzi najczęściej za suche. A moje nadaje się potem np. na drugi dzień do pokrojenia na plasterki i położenia na kanapkę albo np. podsmażenia i nie wychodzą wiórki :)
Awatar użytkownika
ma_pe
Moderator
Posty: 75
Rejestracja: 2015-07-12, 12:17
Lokalizacja: Opole

Post autor: ma_pe »

Mięso absolutnie nie jest surowe. Polecam szynkę, bo dla mnie indyk pod żadną postacią nie jest dobry. :-P
Ludzka matka Tosi i Kapsla
Meghan (mph)
Moderator
Posty: 25
Rejestracja: 2014-12-06, 14:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Meghan (mph) »

scarletmara, ma_pe, dzięki za przepis, mięso wyszło bardzo smaczne, ja zrobiłam ze schabu, gotowane raz. Znika równie szybko, jak szybko się robi :food:
Awatar użytkownika
scarletmara
Moderator
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

ciesze się :)
doradora
Moderator
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

scarletmara, robiłam wg Twojej wersji, mięso mi się nie ugotowało, pomimo tego, że było go tylko 1,3 kg i gotowałam 15 minut
rozumiem, że za mało, ale skąd mam wiedzieć ile?
do tego było twarde, pomimo braku majonezu

co źle zrobiłam?
Awatar użytkownika
scarletmara
Moderator
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

a jakiej soli używałaś ?
doradora
Moderator
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

kuchennej jodowanej,
Awatar użytkownika
scarletmara
Moderator
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

czyli takiej zwykłej warzonej. No to o tym zapomniałam wspomnieć, żeby użyć niejodowanej bez antyzbrylaczy itd. Ja zawsze używam kamiennej kłodawskiej niejodowanej bo zwykła sól kuchenna powoduje twardnienie mięsa nie wiem czy to przez jod czy przez inne dodatki ale mięso się robi twarde od niej. Być może, że też z tego powodu Ci się nie dogotowało.
Awatar użytkownika
scarletmara
Moderator
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

Dodatkowo jak się używa mięska marketowego i nie jest się pewnym jego jakości to dobrze jest natrzeć je solą taka bez dodatków żadnych wcześniej i odstawić na kilka godzin albo nawet cała noc wtedy nawet niezbyt dobre mięsko (albo raczej nafaszerowane nie wiadomo czym wcześniej) ładnie zmięknie. Przed pieczeniem tez tak robię i wtedy wychodzi pyszne rozpływające się. A jak nie natrę solą wcześniej to po upieczeniu jest twarde i łykowate.
doradora
Moderator
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

ja używam dla ludzi kłodawską jodowaną
a dla nieludzi kłodawską niejodowaną

nie poddam się z tym mięsem, natrę kocią solą następny kawałek i odłożę na dobę do lodówki, zobaczymy co wyjdzie

aczkolwiek zastanawiam się jak to ma się udać, skoro w piekarniku w 180 st. ma siedzieć godzinę na każdy kilogram, a tu w 100 st. ma być tylko 15 minut...
Awatar użytkownika
scarletmara
Moderator
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

ale potem nie wyjmujesz z wody tylko zostawiasz w niej aż wystygnie. Przy tak dużym kawałku mięsa trzeba użyć dużego garnka z dużą ilością wody i wtedy całość nie stygnie szybko. Więc w gorącym mięsko siedzi sporo dłużej niż 15 minut. Tak się jeszcze zastanawiam czy od garnka tez to nie zależy w sensie od tego jak szybko traci temperaturę. Ja akurat używam czegoś a'la Philipiak i on wolno się ochładza. Może w zwykłym garnku trzeba ciut dłużej pogotować ?
doradora
Moderator
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

a widzisz! bo ja wydumałam, że skoro na 2 kg mięsa ma być 2 litry wody to znaczy, że tej wody powinno być jak najmniej (żeby się rosół nie zrobił) i na moje 1,3 kg użyłam małego garnuszka, tak aby go uzupełnić 1,3 litra wody.
i mi wystygło :oops:
Awatar użytkownika
scarletmara
Moderator
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

Bo w przepisie ma_pe to zapewne tak własnie ma być choćby ze względu na to dość długie gotowanie żeby się wszystko z mięska nie wygotowało do wody. A w mojej wersji jednak więcej wody lepiej. Ja na 1-1,5kg kawałek mięska największy garnek wyciągam jaki mam w domu :) , który tak coś koło 5-7l. poj. ma.
Awatar użytkownika
ma_pe
Moderator
Posty: 75
Rejestracja: 2015-07-12, 12:17
Lokalizacja: Opole

Post autor: ma_pe »

Ja jakoś nigdy nie zwracam uwagi na rodzaj garnka. Soli używam zwykłej, wody leję tyle, żeby przykryła mięso. Zawsze mi się udawało. A mięso zazwyczaj marketowe...
Ludzka matka Tosi i Kapsla
Awatar użytkownika
Dragana
Moderator
Posty: 682
Rejestracja: 2015-07-14, 12:35

Post autor: Dragana »

Przeczytałam dzisiaj cały wątek i naszła mnie chęć na taki fajny schabik :mrgreen:
Rozumiem, że najlepiej użyć soli niejodowanej. Jakie miejsce polecacie do zawieszenia mięska?
ODPOWIEDZ