BARF dla początkujących - pytania, problemy
30-40% mięsny kości to nie za dużo...?Zofijówka pisze:Wagowo oscyluj gdzieś około: 50-60% mięso (mięśnie), 10% organy, 30-40% MK (czyli nie gołe gnaty, tylko takie coś na czym jest wyraźna ilość mięsa)
MK to mięsne kości czyli np. skrzydełka, szyje, korpusy, żebra, itp. nie gołe kości tylko powleczone mięsem.mzjr pisze:Dalej nazywa to "elementy chrzęstno-kostne (np. szyje, korpusy, tchawice)". Czy to są MK?
mzjr jako MK właściwie podaję głównie kurczaka i indyka - głównie podudzia, rzadziej skrzydełka, oraz szyje.
Kuszą mnie też kości z kaczki, ale czytam sprzeczne opinie co do ich twardości. Jakbym dorwała skrzydełka z kaczki na sztuki (a nie pakowane po ileś tam) to bym kupiła na próbę, chociaż poradzono mi tu że twarde.
Kuszą mnie też kości z kaczki, ale czytam sprzeczne opinie co do ich twardości. Jakbym dorwała skrzydełka z kaczki na sztuki (a nie pakowane po ileś tam) to bym kupiła na próbę, chociaż poradzono mi tu że twarde.
Jak kupicie tuszę króliczą i ją sobie zaczniecie obrabiać, to dojdziecie do wniosku, że wszystko to są MK. Moim zdaniem 30-40% faktycznie MIĘSNYCH kości to nie jest za dużo. Skrzydełka są mało mięsne. Udźce indycze- bardzo.
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Moje buldożery dostają mięsne kości z wszelakiego ptactwa, a także żeberka, mostki wieprzowe i cielęce (wybieram trochę droższe, a bardziej mięsne), ogony wołowe i świńskie ryje - wszystko pałaszują. Oczywiście zanim podasz kostne elementy z większego zwierza, a masz duży kawał, to weź tasak w ruch i podziel na mniejsze części aby wagowo było ok i aby psiak się nie zakorkował.
Powiem tak: moje bulwy każdego dnia dostają porcję kostną z podrobami i mięśniem - zero problemów z kupami, są wzorcowe, że się tak wyrażę
i nie jest to trudne do ogarnięcia, ustaliłam sobie ile czego każdego dnia i tak jedziemy już parę miesięcy.
Jajka daję 1-2 razy w tygodniu, suplementy różnie - codziennie drożdże, hemoglobinę i olej z łososia.
Powodzenia
Powiem tak: moje bulwy każdego dnia dostają porcję kostną z podrobami i mięśniem - zero problemów z kupami, są wzorcowe, że się tak wyrażę
Jajka daję 1-2 razy w tygodniu, suplementy różnie - codziennie drożdże, hemoglobinę i olej z łososia.
Powodzenia
BARFny tercet egzotyczny: Honor-Wandysław-Kokoska 
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
-
przytoolanka
-
Snedronningen
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
Wiesz, mój były wet zabronił mojemu psu podawać mięso z powodu niedorozwoju jednej nerki. Pies ciągle chorował (o dziwo, na nerki też - mocznik we krwi, kroplówki i te sprawy) i wyglądał jak kupa nieszczęścia. Od dwóch lat jest na barfie, nic złego się z nerkami nie dzieje, wyniki ok, pies jest szczęśliwy, pełen energii i w końcu wygląda jak ON a nie bida z obozu koncentracyjnego.przytoolanka pisze:Moja weterynarz stwierdziła, że przez to białko właśnie B.a.r.F. jest dietą obciążającą bardzo nerki. Jakie macie argumenty zbijające ten argument?
Czy to jest argument?
Nie wyczerpuje to mojego pytania
My barfujemy od 3-go miesiaca i pies jest przeszczęsliwy, ale każdy wet ma złe zdanie, a własnie kolejny gdy zdiagnozował niedoczynność tarczycy zasugerował żeby się zastanowić pod względem obciążania nerek
My barfujemy od 3-go miesiaca i pies jest przeszczęsliwy, ale każdy wet ma złe zdanie, a własnie kolejny gdy zdiagnozował niedoczynność tarczycy zasugerował żeby się zastanowić pod względem obciążania nerek
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Jack182, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam
Jack182
Jack182
-
Snedronningen
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46