Żelazo - sposoby na pozbycie się (uniknięcie) anemii
- saphirith1987
- Moderator
- Posty: 464
- Rejestracja: 2014-02-28, 13:41
- Lokalizacja: Włocławek
- saphirith1987
- Moderator
- Posty: 464
- Rejestracja: 2014-02-28, 13:41
- Lokalizacja: Włocławek
Hmm kapsułka 00 mieści 500-1000mg proszku, według kalkulatora 1g krwi wołowej suszonej zawiera 2.31mg żelaza. Może się mylę, ale chyba to trochę mało wychodzi żelaza w tych dwóch kapsułkach? Gdzieś chyba widziałam dawkę 18mg dziennie jako zalecaną dla kobiet
Chociaż może to było całkowite zapotrzebowanie...
Mój dziadek miał znowu słabe wyniki krwi, więc zafasowałam mu znowu hemoglobinę w kapsułkach, do tego nakazałam jeść wątróbkę i czarninę
Dzisiaj do mnie przyjechał i powiedział, że wszystko, co mu kazałam jeść odstawił, bo na całej twarzy dostał krosty. Faktycznie, do teraz ma je na brodzie.
Możliwe żeby tak zareagował jego organizm na zbyt dużą ilość żelaza?
Dzisiaj do mnie przyjechał i powiedział, że wszystko, co mu kazałam jeść odstawił, bo na całej twarzy dostał krosty. Faktycznie, do teraz ma je na brodzie.
Możliwe żeby tak zareagował jego organizm na zbyt dużą ilość żelaza?
ostatnio się nad tym zastanawiałam, ale zaznaczam, że jest to tylko moja luźna dywagacja i w ogóle się nie znam
pomyślałam sobie, że skoro żelazo hemowe jest lepiej przyswajalne od tego tabletkowego siarczanu, to brałabym połowę dawki
żelazek ma 60 mg w tabletce => czyli 30 mg żelaza hemowego => w krwi jest wg kalkulatora 280 mg/100g => przyjmowałabym 10,7 g krwi dziennie...
ale niestety nie wie czy to ma sens
pomyślałam sobie, że skoro żelazo hemowe jest lepiej przyswajalne od tego tabletkowego siarczanu, to brałabym połowę dawki
żelazek ma 60 mg w tabletce => czyli 30 mg żelaza hemowego => w krwi jest wg kalkulatora 280 mg/100g => przyjmowałabym 10,7 g krwi dziennie...
ale niestety nie wie czy to ma sens
garadiela, ja się przerzuciłam na Prenatal classic - 60mg fumaranu żelaza w tabletce, a więc dawka ponad 2 razy większa niż w przypadku większości dostępnych witamin dla ciężarnych. Na początku maja robię morfologię, więc będę wiedzieć, czy taka zmiana wystarczy, żeby utrzymać parametry w normie. W przeciwnym razie sama myślę o łykaniu hemo
najwyżej będzie małe wampirzątko 
"Czy dom bez kota - najedzonego, dopieszczonego i należycie docenionego - zasługuje w ogóle na miano domu?"
Mark Twain
Mark Twain
Tyle, ile zdołaszsaphirith1987 pisze:Czy ktoś mógłby mi poradzić, ile tej suszonej hemoglobiny spożywać przy wynikach:
żelazo: 60 µg/dl (50 - 170)
ferrytyna: 57.9 ng/ml (4.63 - 204)
Jak dobijesz z ferrytyną do 100, to w zależności od diety możesz sobie podjadać już tylko od 0,5g do 1,5g hemo.
18mg zaleca się dlatego, że wszyscy teraz biorą tabletki z żelazem niehemowym, które w najlepszym razie wchłania się w okolicach 5-10% (ale to przy naprawdę dobrym układzie, zwykle nie jest to więcej niż 2-5%, zwłaszcza gdy ktoś jest na tzw. "normalnej diecie").saphirith1987 pisze:według kalkulatora 1g krwi wołowej suszonej zawiera 2.31mg żelaza. Może się mylę, ale chyba to trochę mało wychodzi żelaza w tych dwóch kapsułkach? Gdzieś chyba widziałam dawkę 18mg dziennie jako zalecaną dla kobiet
Po co badasz poziom żelaza? On o niczym nie świadczy i waha się w ciągu doby, tygodnia, cyklu miesięcznego itd. bardzo mocno. Poziom żelaza we krwi nie jest miarą zaopatrzenia organizmu w żelazo. Wyłącznie ferrytyna.Lena06 pisze:Wcześniejszy wynik żelaza miałam: 39 ug/dl
Teraz poszło troszkę w górę do 47 ug/dl, ale norma od 60.
Nie istnieją dawki ogólne. To zależy od zbyt wielu czynników, by na podstawie powyższych danych cokolwiek zalecić. Przede wszystkim brakuje wyników badań.immortal pisze:ile mniej-więcej profilaktycznie hemoglobiny wieprzowej powinna przyjmować kobieta w 7 mcu ciąży? je ok 200 g mięsa dziennie
A jedzenie mięsa nie ma tu wielkiego znaczenia (nie chroni przed niedoborem żelaza, gdyż samo mięso sklepowe zawiera go zbyt mało w stosunku do potrzeb człowieka; ponadto ważniejsze jest to, co dana osoba jada oprócz mięsa niż sam fakt jedzenia mięsa - tzw. "normalna dieta" powoduje, że żadne zjedzone żelazo się nie wchłania w jelitach).
Bez wyniku ferrytyny nie można niczego powiedzieć. Ale jeśli dotąd nie jadłaś hemoglobiny, a twoja dieta była oparta na zbożach, to sądzę, że dobrze byłoby zamienić ten Vita Miner na hemoglobinę w parze z dobrą dietą. Z tego pirofosforanu nie zatankujesz zbyt wiele żelaza.garadiela pisze:Dziewczyny czy przy Takich wynikach w ciąży moge sobie łyknąć hemoglobine?I ile ;)
(...)
Limf -8000
Eryt -34,00000
Hb -10,8
Ht-30,4
PLT -211,000
Bore codziennie Vita Miner Prenatal ( żelazo -(pirofosforam żelaza ) 28 mg
Żelazo hemowe nie jest lepiej przyswajalne od niehemowego lecz jest duuużo lepiej przyswajalne (w zależności od dawki i stanu zaopatrzenia organizmu wchłonąć może się nawet 80-90%). Więc jeśli nie masz poważnego niedoboru i miałaby to być dawka na dłużej, to te 30mg żelaza z hemoglobiny to raczej dużo.doradora pisze:pomyślałam sobie, że skoro żelazo hemowe jest lepiej przyswajalne od tego tabletkowego siarczanu, to brałabym połowę dawki
żelazek ma 60 mg w tabletce => czyli 30 mg żelaza hemowego => w krwi jest wg kalkulatora 280 mg/100g => przyjmowałabym 10,7 g krwi dziennie
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd