Kuwety i żwirki dla kotów

Wszelkie nieBARFne tematy o zwierzętach
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Silvena
Moderator
Posty: 1216
Rejestracja: 2013-04-18, 16:23
Lokalizacja: UK

Post autor: Silvena »

Ostatnio wzięłam na próbę Porta Pine Wood i muszę przyznać, że mniej się nosi niż CBE+. Przy każdym sprzątaniu kuwety czuć powiew sosny ;-)
Koty na początku podchodziły niepewnie, ale nie protestują mocno, więc pewnie do CBE+ już nie wrócimy (chociaż mam jeszcze 40l do zużycia; wzięłam, bo bałam się, że koty zastrajkują a do darmowej wysyłki trzeba było trochę dozbierać).
Mam w planach przetestować jeszcze Golden Pine.
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

A mój łobuz ostatnio sam sobie wybrał żwirek, w dodatku bardzo nietypowy :mrgreen:. Usunęliśmy w ogrodzie kawałek trawnika i wysypaliśmy żwirem, przygotowując teren pod wyłożenie kostką brukową. Użyliśmy takiego trochę "ozdobnego" drobnego żwirku, bo sąsiad się pozbywał i nie było sensu kupować dodatkowo "zwykłego". Więc te kamyczki są dość obłe (i kolorowe ;-)). No i Pedro wyniuchał, że tam się fajnie sika i zagrzebać też można, usypując ogromny kopiec :lol:. Niestety oczekiwanie na dostawę kostki trochę się przedłużyło i od 2 tygodni Pedro sika do swoje nowej "wielkiej kuwety" pomiędzy jednym końcem trawnika, a drugim :roll:. W nocy przestał chodzić do swojej kuwety w piwnicy i czeka aż go rano wypuścimy. Chce sikać tylko do tych kamyczków w ogrodzie. Nie wiem co będzie jak za parę dni na żwirku stanie kostka brukowa.... :confused:.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
Lena06
Moderator
Posty: 1292
Rejestracja: 2014-07-21, 13:57

Post autor: Lena06 »

Wyciąć kawałek trawnika i zasypać podobnym żwirkiem, albo tym samym na potrzeby Pedra, a ludzie i tak będą myśleć, że postanowiłaś wprowadzić trochę zmian w ogrodzie. Możesz nawet kilka takich "ozdobnych, żwirkowych" kwadratów powycinać ;-) Zrobisz furorę, a Pedro będzie zadowolony :mrgreen:
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

No tak, dla dzieci robi się piaskownicę, a dla kota zrobimy żwirkownicę :lol:.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
doradora
Moderator
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

dagnes, podbudowa zanieczyszczona materiałem organicznym może się zapadać i kostka będzie siadać :-P
kotokrazca
Moderator
Posty: 13
Rejestracja: 2012-03-17, 14:32
Lokalizacja: Toruń

Post autor: kotokrazca »

Mam pytanie do osób, których koty korzystają z ludzkich toalet. Jak jest z korzystaniem z kibelków innych niż domowy, nauczony?
Mocno się zastanawiam nad nauczeniem kota korzystania, ale obawiam się, że moja nauka się zmarnuje jak poza domem będzie korzystał z kuwety, bo nie rozpozna, że "ten oto sedes" to kuweta. :-/
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

kotokrazca
Moderator
Posty: 13
Rejestracja: 2012-03-17, 14:32
Lokalizacja: Toruń

Post autor: kotokrazca »

Ok, dzięki. :-D
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Jak często sprzątacie kuwety? :?:
Awatar użytkownika
vesela krava
Moderator
Posty: 952
Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
Lokalizacja: Francja

Post autor: vesela krava »

Najczesciej jak sie da, uwielbiam to robic :-) Chyba ze masz na mysli mycie, to najrzadziej, bo tego akurat nie znosze. Czasem sprzatajac kuwete przemywam brzegi od srodka i zewnatrz srodkiem dezynfekujacym (uzywam produktow zawierajacych czwartorzedne sole amoniowe, gdyz dzialaj rowniez na lamblie).
Awatar użytkownika
azar
Moderator
Posty: 108
Rejestracja: 2013-10-26, 21:51
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: azar »

Powiem szczerze, choć kiedyś mnie wyśmiano, że myję kuwety codziennie. Natomiast żwir (cat`s best) wymieniam całkowicie jak trzeba.
Zaznaczam, ze mam 2 koty, więc na pewno się nie przepracowuję. Do tego Parysek, jak zanieczyści kuwetę, tak płacze, że po prostu lecę sprzątać.
Kuwety mam trzy i jestem z tego zadowolona
Anita
Awatar użytkownika
Silvena
Moderator
Posty: 1216
Rejestracja: 2013-04-18, 16:23
Lokalizacja: UK

Post autor: Silvena »

Z reguły 2 razy dziennie, rano i wieczorem. Czasami częściej, "przy okazji", bo mi kibel utylizuje tylko 2 kulki moczu na 1 spłuknięcie :-(
Awatar użytkownika
saphirith1987
Moderator
Posty: 464
Rejestracja: 2014-02-28, 13:41
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: saphirith1987 »

2 razy dziennie, mam jedną dużą kuwetę na 2 koty. Wymieniam cały żwirek jak widzę, że już jest niezbyt świeży i wtedy myję całą kuwetę.
sliver_87
Moderator
Posty: 395
Rejestracja: 2011-09-22, 17:42
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: sliver_87 »

ja sprzątam rano i wieczorem co dzień, w ciągu dnia zdarza się, że dodatkowo raz albo dwa jeszcze, to zależy jaki mają przerób koty.
mam 3 kuwety na 3 koty.
myje mąż, a w zasadzie szoruje :) przy całkowitej wymianie żwirku, częstotliwośc różna,w zależna od tego jak koty używają.
Obrazek
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

I macie co w nich sprzątać te 2-3 razy dziennie? Tak pytam, bo czasem gdy mówię, że sprzątam kuwety raz dziennie, to mam wrażenie, że ludzie patrzą na mnie jak na flejtucha. Elementem mojej porannej rutyny jest spacer z woreczkiem na odchody po kuwetach (mam ich cztery na trzy koty) i naprawdę rzadko mi się zdarza, żebym we wszystkich kuwetach miała zbiory.
ODPOWIEDZ