Strasznie szkoda bo kotka uwielbiała drapak a teraz nie podchodzi za blisko o zabawie nie wspomnę.
Kocie drapaki
- Damian780425
- Posty: 6
- Rejestracja: 2014-12-18, 21:48
- Lokalizacja: Jasień
-
Verano
Damian780425, muszę przyznać, że zadałeś temat jakich mało. Od kiedy pamiętam sizal śmierdział od zawsze- właśnie dokładnie tak jak to określiłeś: smarem ropopochodnym. Ciężko mi coś doradzić, bo kota aktualnie nie posiadam, ale ja na Twoim miejscu spróbowałabym to umazać kocimiętką. Ale to taki tylko pomysł bez gwarancji, że zadziała.
- scarletmara
- Posty: 1420
- Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
- Lokalizacja: LUBLIN
- vesela krava
- Posty: 952
- Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
- Lokalizacja: Francja
Czy macie doswiadczenia z drapakami firmy Leoland? Widzialam jeden na zywo, wygladal bardzo porzadnie i moglaby to byc tansza alternatywa dla Rufiego, ale ciekawia mnie konstrukcje - czy sa funkcjonalne - i oczywiscie trwalosc.
- kreomolinka
- Posty: 197
- Rejestracja: 2013-10-12, 18:03
- Lokalizacja: Poznań
Przeczytałam cały wątek i jestem pełna podziwu. Co to Dagnes u siebie zrobiła i inne Wasze piękne konstrukcje. A te gotowe z Rafi są obłędne. Mój portfel krwawi. Zrobienie nawet takie własnego jeśli ma być do sufitu i stabilny to wydatek rzędu 400-500zł. Oczywiście w porównaniu z gotowymi to niewiele.
W każdym razie gratuluję zdolności i wykonania!

W każdym razie gratuluję zdolności i wykonania!
Pozdrawiam,
Dorota
Dorota
- vesela krava
- Posty: 952
- Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
- Lokalizacja: Francja
Dzieki kfiatkowi dowiedzialam sie o drapakach amavi i w koncu zdecydowalam sie na zakup. Firma nie robi ich juz ze slupow z litego drewna bo podobno mialy wady: drewno bylo czesto spekane, ciezkie w transporcie, nierowne, ale podobno slupy papierowe sa bardzo wytrzymale, laczenia sa drewniane a sruby oczywiscie metalowe. W kazdym razie taki slupek jest bardzo ciezki wiec wierze ze solidny. Moj drapak ma ok 170cm, koty sie go na razie troche boja (podobnie bylo jak wymienilam sizal w starym). Slupy sa dwa razy szersze niz w starym drapaku, ktory wyglada przy nim jak zabawka dla dzieci
Obicie budki i rozety z podwojnej warstwy maty jutowej.
Koty zdazyly go juz "poswiecic" mokrym szczurem w kolorze fortainowym. Przy okazji sprawdzilam wiec, jak poduchy sie zachowuja w praniu.
Z rufiego mam tylko polki nascienne wiec nie moge porownac jakosci, jednak cena nizsza a jakosc produktu mnie satysfakcjonuje. Zobaczymy jak sie sprawdzi na dluzsza mete.
Koty zdazyly go juz "poswiecic" mokrym szczurem w kolorze fortainowym. Przy okazji sprawdzilam wiec, jak poduchy sie zachowuja w praniu.
Z rufiego mam tylko polki nascienne wiec nie moge porownac jakosci, jednak cena nizsza a jakosc produktu mnie satysfakcjonuje. Zobaczymy jak sie sprawdzi na dluzsza mete.
kreomolinka, co do sufitowego drapaku DIY - wcale nie musi być taki drogi. Ktoś kiedyś na fb jakiejś kociej grupy wrzucał instrukcje. Tubę dostajesz za darmo w sklepie dywanowym, przycinasz ją pod wymiar, owijasz ją najtańszą wykładziną (chyba już od 12-15zł się zaczynają) zamiast sizalem, którego rzeczywiście potrzeba ze 300m i wychodzi drogo. Co do mocowania tuby, to np. tutaj masz instrukcję. http://zwierzak.cba.pl/?page_id=592 Ok. 50zł wychodzi koszt takiej tuby a potem można obok dorobić półeczki czy co tam sobie wymyślisz. ;)
Czy ktoś z Was miał jakieś doświadczenia z takimi drapakami? Nie chodzi mi tyle o firmę (choć oczywiście chętnie posłucham zdania na jej temat), ale też o sam materiał, z którego drapaki są wykonane.
http://makspol.wix.com/drapaki#!oferta/cxwc
http://makspol.wix.com/drapaki#!oferta/cxwc
Omg, ten sufitowy jest genialny! Też jestem ciekawa opinii.Lena06 pisze:Czy ktoś z Was miał jakieś doświadczenia z takimi drapakami? Nie chodzi mi tyle o firmę (choć oczywiście chętnie posłucham zdania na jej temat), ale też o sam materiał, z którego drapaki są wykonane.
http://makspol.wix.com/drapaki#!oferta/cxwc
Co wypatrzyłam wczoraj na stronie Rufiego (a dawno tam nie zaglądałam) i normalnie rozchorowałam się na ten widok
Po prostu ZARĄBIASTA (moim zdaniem oczywiście) tuba. 170 cm wysokości. Możliwość wspinania się po stronie zewnętrznej tuby (nie wspomnę o powierzchni do rwania pazurami) i przechodzenia z półki na półkę wewnątrz tuby. Plus dodatkowo możliwość wylezienia z tuby górą.
Jak to wygląda - link tutaj
Aż boję się myśleć, co moje łobuzy by z tym wyprawiały...
Po prostu ZARĄBIASTA (moim zdaniem oczywiście) tuba. 170 cm wysokości. Możliwość wspinania się po stronie zewnętrznej tuby (nie wspomnę o powierzchni do rwania pazurami) i przechodzenia z półki na półkę wewnątrz tuby. Plus dodatkowo możliwość wylezienia z tuby górą.
Jak to wygląda - link tutaj
Aż boję się myśleć, co moje łobuzy by z tym wyprawiały...
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
mam taką od lat (starsza wersja) 4 piętra, drapak jak drapak
tu jak mój ślepy kotek sobie radzi z meblami https://vimeo.com/112976241
a tu drapaki stare już zdjęcia https://picasaweb.google.com/1052598931 ... directlink
tu jak mój ślepy kotek sobie radzi z meblami https://vimeo.com/112976241
a tu drapaki stare już zdjęcia https://picasaweb.google.com/1052598931 ... directlink


