Tłusty Czwartek - pączki, pączusie & Co

O żywieniu człowieka oraz wpływie diety i suplementów na jego zdrowie
Awatar użytkownika
scarletmara
Moderator
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

E tam a ja wierzę, że od im wiekszej ilości pączków się powstrzymam w tłusty czwartek tym więcej będę miała szczęścia :-P I tego się będę trzymać.
Awatar użytkownika
Lena06
Moderator
Posty: 1292
Rejestracja: 2014-07-21, 13:57

Post autor: Lena06 »

Ja z kolei nie rozumiem fascynacji faworkami :-P Nigdy za nimi nie przepadałam...
Pączki mnie fascynują raz na rok w Tłusty Czwartek. Tak jak uszka, pierogi i barszcz są bardziej fascynujące w Wigilię ;-)
Oponki kiedyś uwielbiałam. Moja babcia robiła je średnio co dwa tygodnie. Pewnego dnia tak się nimi przejadłam (było to jakieś 15 lat temu), że do dzisiaj nienawidzę ich zapachu i smaku.
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Marla pisze:Najchętniej to bym tego dnia zjadła oponki, które kiedyś robiła moja babcia.
Tak wyglądają http://przepisyjoli.com/2015/02/oponki-smazone/
Oponki to jedyne pączki, które jestem w stanie zjeść w charakterze "rozpusty" czy też odstępstwa od normalnego żywienia ;-) (ze względu na ser to u mnie naprawdę rozpusta, bo unikam jadania produktów mlecznych). Mój przepis zawiera mniej węglowodanów niż linkowany wyżej i jakby ktoś chciał spróbować za rok, to proszę :mrgreen: :

500g sera białego (tłustego)
200g masła
200g mąki (używam bezglutenowej "Mix-it")
40g cukru
4 jajka plus 4 żółtka
2 łyżki spirytusu
proszek do pieczenia

Mąkę wymieszać z cukrem i proszkiem do pieczenia. Posiekać mąkę z masłem na stolnicy na małe kawałki ("na ryż"). Dodawać kolejno jajka, ser i spirytus, jednocześnie ugniatając. Obsypać z zewnątrz ugniecioną masę mąką, żeby się mocno nie kleiła. Odkroić kawałek, rozwałkować na grubość ok. 0,5-0,8 cm. Wycinać kółka szklanką o dużej średnicy, a w środku małe kieliszkiem. Postępować tak, aż do wykorzystania całego ciasta. Następnie rozgrzać w garnku łój lub smalec, tak żeby pączki mogły sie zanurzyć głęboko. Wkładać po kolei pączki, a kiedy wypłyną i osiągną złoty kolor z obu stron (po przełożeniu) wyjmować.

Obrazek
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
Marla
Moderator
Posty: 93
Rejestracja: 2013-08-14, 09:54
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Marla »

Świetny przepis! Na pewno wykorzystam za rok. :->
Czy jako tłuszcz może być olej kokosowy rafinowany? (na szczęście jest tani i nie będzie szkoda wywalić całego słoika na oponki :D)

Właśnie takie rarytasy najlepiej robić 'od święta', żeby potem nie było jak u Leny. :lol:
Lena06 pisze:Oponki kiedyś uwielbiałam. Moja babcia robiła je średnio co dwa tygodnie. Pewnego dnia tak się nimi przejadłam (było to jakieś 15 lat temu), że do dzisiaj nienawidzę ich zapachu i smaku.
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Myślę, że może być olej kokosowy rafinowany (jest bez smaku i zapachu). Ja używam zwykłego smalcu wieprzowego kupowanego w kostkach (też jest tani ;-)).
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
Marla
Moderator
Posty: 93
Rejestracja: 2013-08-14, 09:54
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Marla »

Spróbuję z kokosem i zdam relację, jak to wyszło. :D
Do smalcu nie potrafię się przekonać...
Awatar użytkownika
Chica
Moderator
Posty: 74
Rejestracja: 2012-01-30, 02:46
Lokalizacja: Mosina/Poznań
Kontakt:

Post autor: Chica »

5 sztuk lidlowskich wczoraj plus 3 lampki domowego wina wiśniowego i 3 szt dzisiaj (jem pączki raz w roku - w tym roku poszalałam ale ostatnio mało mam przyjemności z życia )
pączusie były z tych "dmuchanych" (hmmm takie mało aromatyczne) za to cukru za bardzo mi nie podniosły o dziwo, żadnego bólu brzucha, rewelacji późniejszych, bólu głowy nie odnotowałam ;) Także pączusie do przyszłego roku :D
Obrazek
Obrazek
Verano

Post autor: Verano »

Ja nie przepadam za słodyczami więc Tłusty Czwartek to nie bardzo "moje święto" i nawet nie pomyślałam żeby się wybrać po pączki. Natomiast mąż jest łasuchem. W pracy oczywiście sobie tych pączków nakupili opór- nie przyznał się ile ich zeżarł, ale jak znam życie to sporo. Jak go dzisiaj rano zapytałam czy jadł pączki w pracy to się zerwał od stołu z okrzykiem "zaaaapoooomniałem" i wyciągnął z teczki takiego mocno "plaskatego" pączusia specjalnie dla mnie przyniesionego :mrgreen: Bardzo kocham mojego mężusia więc w geście wdzięczności odstąpiłam mu połowę "daru" ;-)
Awatar użytkownika
Nina_Brzeg
Moderator
Posty: 862
Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
Lokalizacja: Brzeg

Post autor: Nina_Brzeg »

Cały tłusty czwartek żywiłam się oponkami (i pączkiem na śniadanie - poszłam po produkty na oponki i byłam już tak głodna, że nawet nie wiem kiedy tego pączka zjadłam :lol: ).

Nasze oponki to:
0,5kg mąki
0,5kg sera
0,5szkl cukru
2-3 jajka
1-2 łyżki śmietany
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka octu

Tyle, że zazwyczaj robimy podwójną porcję, w tym roku nawet więcej (1,3kg sera). Nie przesadzając - ja sama zjadłam chyba więcej niż połowę :oops: I wcale nie miałam dość - dzisiaj też mogłabym zjeść! U mnie większość domowników lubi tylko świeżo usmażone a ja jadam nawet takie dwudniowe. Niestety w tym roku ostatnie zjadłam w piątek na śniadanie.
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Awatar użytkownika
zenia
Moderator
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

ale prosty przepis
chyba kiedys zrobię


jak ostatnio zrobiłam Brownie
to decha że można by nim zabić :hair: :roll:
Obrazek
Awatar użytkownika
Nina_Brzeg
Moderator
Posty: 862
Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
Lokalizacja: Brzeg

Post autor: Nina_Brzeg »

Oponki są bardzo proste do zrobienia i szybkie... pomijając smażenie ;-) Smażenie jest upierdliwe okropnie - zwłaszcza jak się robi taką ilość jak u nas.
Ale uwielbiam i chyba jutro znowu zrobię.

Brownie próbowałam zrobić dwa razy i oba razy wyszło jak deska. A ja ogólnie dużo piekę i nigdy nie wychodzi mi zakalec ani nic podobnego (nawet jak nie używam proszku, który jest w oryginalnym przepisie).
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Awatar użytkownika
Iowa
Moderator
Posty: 372
Rejestracja: 2011-11-21, 19:14
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Iowa »

dagnes pisze:
Marla pisze:Najchętniej to bym tego dnia zjadła oponki, które kiedyś robiła moja babcia.
Tak wyglądają http://przepisyjoli.com/2015/02/oponki-smazone/
Oponki to jedyne pączki, które jestem w stanie zjeść w charakterze "rozpusty" czy też odstępstwa od normalnego żywienia ;-) (ze względu na ser to u mnie naprawdę rozpusta, bo unikam jadania produktów mlecznych). Mój przepis zawiera mniej węglowodanów niż linkowany wyżej i jakby ktoś chciał spróbować za rok, to proszę :mrgreen: :

500g sera białego (tłustego)
200g masła
200g mąki (używam bezglutenowej "Mix-it")
40g cukru
4 jajka plus 4 żółtka
2 łyżki spirytusu
proszek do pieczenia

Mąkę wymieszać z cukrem i proszkiem do pieczenia. Posiekać mąkę z masłem na stolnicy na małe kawałki ("na ryż"). Dodawać kolejno jajka, ser i spirytus, jednocześnie ugniatając. Obsypać z zewnątrz ugniecioną masę mąką, żeby się mocno nie kleiła. Odkroić kawałek, rozwałkować na grubość ok. 0,5-0,8 cm. Wycinać kółka szklanką o dużej średnicy, a w środku małe kieliszkiem. Postępować tak, aż do wykorzystania całego ciasta. Następnie rozgrzać w garnku łój lub smalec, tak żeby pączki mogły sie zanurzyć głęboko. Wkładać po kolei pączki, a kiedy wypłyną i osiągną złoty kolor z obu stron (po przełożeniu) wyjmować.

Obrazek
Podobny przepis znalazłam na forum Kwaśniewskiego i w tym roku postanowiłam zrobić. O mamo, jak to ciasto się lepi :shock: W efekcie wyszło dwa razy więcej mąki (jakbym doczytałam Twojego posta, to pewnie od razu obsypałabym ciasto mąką, a nie na koniec, jak mi się mąką kończyła). Efekt super, takie leciutkie... zjedliśmy od razu całość. Polecam!
...inexplicable catness...
Awatar użytkownika
zenia
Moderator
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

ale skład tej mąki "Mix-it"
kurcze
czegoz tam nie ma :hair:

ona jest u nas ogólnie dostępna???
Obrazek
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Zeniu tutaj są różne takie wydziwiunki do kupienia: http://www.sklepbezglutenowy.com.pl/mak ... e,c44.html
Awatar użytkownika
zenia
Moderator
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

dzis w kauflandzie widziałam make bezglutenową
może kupie jedną niech stoi w razie draki :-)
Obrazek
ODPOWIEDZ