BARF dla ludzi?

O żywieniu człowieka oraz wpływie diety i suplementów na jego zdrowie
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
scarletmara
Moderator
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

wydaje mi się, ze akurat żelazo z hemoglobiny nie zaszkodzi szczególnie jak Sojuz krew oddaje. Bo z samego mięsa sklepowego z niewielkim udziałem warzyw i owoców to tego żelaza chyba za mało wychodzi ?
Nina77
Moderator
Posty: 40
Rejestracja: 2012-09-10, 10:13
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Nina77 »

Awatar użytkownika
scarletmara
Moderator
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

kurcze jestem 4 dzień na diecie niskowęglowej i mnie nosi, mam jakiś dziwny przypływ energii a do tego czuję się jakbym miała gorączkę i nie mogę w ogóle zasnąć. Ba nawet myśleć o spaniu nie mogę. Jutro pewnie będę jak zombie. Jeść mi się prawie w ogóle nie chce, spać mi się nie chce. RATUNKUUU...
Awatar użytkownika
scarletmara
Moderator
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

Acha dzisiaj pierwszy raz w życiu spróbowałam kaczki na surowo. Pychotka :) Polecam tatarka z kaczuchy, lepszy niż wołowy moim zdaniem, tylko jajka nie potrzeba. Samo mięsko, cebulka i przyprawy. Mniam. Albo w ogóle tylko samo miesko drobno posiekane.
apple
Moderator
Posty: 438
Rejestracja: 2013-07-24, 19:32
Lokalizacja: warszawa

Post autor: apple »

Scarletmara, z jakiej czesci kaczki zrobiłas tatara? Mam piersi kacze które już mi długo zalegaja w zamrażalniku i coś zdrowego chętnie bym z nich zrobila.
Tatara bardzo lubię, w innej postaci mięso surowe raczej nie dla mnie :roll:
Awatar użytkownika
zenia
Moderator
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

chyba własnie piers najbardziej pasuje na tatara
w nodze za mało
a piers chuda i taka czerwona :food:
Obrazek
Awatar użytkownika
scarletmara
Moderator
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

Ja akurat miałam nogę. Rzeczywiście mięska na niej mało było strasznie ale smaczniutkie i też czerwoniutkie tak jak z piersi. Pierś myślę, że podobnie będzie smakowała jak to mięsko z nogi. Tylko odmrażana pewnie już słabiej smakowo wypadnie niż świeża. Ja przynajmniej wyczuwam różnicę w smaku między mrożonym a świeżym mięsem na surowo. Ale i tak powinno być smacznie.

Ja w ogóle przez pomyłkę tą kaczkę zeżarłam bo myślałam, że to kurczak i nawet się zdziwiłam, że ten kurak taki smaczny :mrgreen: dopiero po chwili zajarzyłam, że takie czerwone mięsko to nie może być z kury i że mi się pomyliło :)

Apple jak już się zdecydujesz to pochwal się wrażeniami z potrawy.

No miałam być dzisiaj zombi i co? Po raptem 4 godzinach spania znów mnie nosi. Czy to już objaw detoksykacji organizmu ? Nie za wcześnie ? Czuję się jakby mój organizm nagle się obudził i zaczął spalać te pokłady tłuszczyku, które przez ostatnie 2 lata magazynował zamiast się dopominać o nowy. W wyniku czego policzki mnie palą i mam jakiś nadmiar energii buchający uszami :->
Awatar użytkownika
zenia
Moderator
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

znów mnie nosi.
nie wiem
wiem że ja przy 46 kg
przy niejednokrotnie niejedzeniu niczego
mam tyle werwy że moge oblecieć całe miasto na pieszo
też mało śpię
pózno się kładę,wczesnie wstaję

niektorzy sie dziwią że nie leżę osłabiona na szezlongu z globusem
ale jakos nie
Obrazek
apple
Moderator
Posty: 438
Rejestracja: 2013-07-24, 19:32
Lokalizacja: warszawa

Post autor: apple »

scarletmara pisze: Apple jak już się zdecydujesz to pochwal się wrażeniami z potrawy.
jak się zdecyduję, to sie pochwalę
tyle, że akurat te piersi już dosyć długo zalegają w zamrażalniku, bo nie miałam koncepcji co z nimi zrobić i faktycznie, nie wiem, czy to dobry pomysł żeby je spożyć na surowo (w sensie, że mogą nie być już takie dobre).

Tak czy inaczej, chciałabym jeść więcej surowego mięsa i nawet wczoraj wrzuciłam w google hasło "mięso na surowo przepisy" i jedno z pierwszych które mi wyskoczyło to przepis na "szynkę" z surowego schabu.
http://kuchnianawzgorzu.pl/schab-z-ponczochy/
Niestety trzeba uzyć cukier i sól (i to dosyć sporo) ale wygląda smakowicie, chyba ten przepis też wypróbuje.

[ Komentarz dodany przez: dagnes: 2015-01-07, 17:43 ]
Dyskusja o przepisie na schab w pończosze poszła do Receptariusza niskowęglowodanowego
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

scarletmara pisze:Po raptem 4 godzinach spania znów mnie nosi. Czy to już objaw detoksykacji organizmu ? Nie za wcześnie ? Czuję się jakby mój organizm nagle się obudził i zaczął spalać te pokłady tłuszczyku, które przez ostatnie 2 lata magazynował zamiast się dopominać o nowy. W wyniku czego policzki mnie palą i mam jakiś nadmiar energii buchający uszami
Fajne objawy :lol:.
W dodatku widzę, że nie jesteś gołosłowna sądząc po tym co wyczyniasz tu na Forum po nocach :mrgreen:. Chyba włączyło Ci się turbodoładowanie ;-).
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
Lena06
Moderator
Posty: 1292
Rejestracja: 2014-07-21, 13:57

Post autor: Lena06 »

Czy normalne jest to, że po przejściu na dietę niskowęglowodanową (dieta paleo, bez owoców m.in.) odczuwa się silne pragnienie? Tzn. właściwie pić mi się nie chce jako tako, ale wrażenie suchości w ustach (nawet po chwili wypitej szklanki wody) jest strasznie męczące... :-|
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

To może być albo objaw trudnego przestawiania się organizmu na wprowadzoną bardzo szokowo dietę o drastycznie zmniejszonej ilości węglowodanów (mniej prawdopodobne), albo objaw zbyt małej podaży węglowodanów skoro w diecie nie ma zupełnie owoców (bardziej prawdopodobne). Na początku trudno jest wyczuć ile tych węgli jeść, więc najlepiej liczyć i nie zaczynać od zejścia do minimum, typu 50g dziennie. Myślę, że zejście do 100g i potem po jakimś tygodniu-dwóch obniżenie do 70g (albo i 50g jeśli komuś starcza) jest dla organizmu mniejszym szokiem.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
Lena06
Moderator
Posty: 1292
Rejestracja: 2014-07-21, 13:57

Post autor: Lena06 »

Oj, czyli jak zawsze przesadziłam... Chciałam z grubej rury to mam i efekt :mrgreen:
Awatar użytkownika
scarletmara
Moderator
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

ja też w takim razie przesadziłam na starcie bo mi sie strasznie pić chciało przez pierwsze dwa tygodnie, ale jakoś mnie to nie martwiło i po prostu dużo piłam. Teraz już mnie tak nie suszy ale też i węgli tak nie ograniczam strasznie bo mimo, że owoców raczej nie jem to warzywka takie jak marchweka czy papryka chyba jednak swoje robią. Do tego przynajmniej raz dziennie słodzę herbatę miodem bo bez tego to tak jak inni bez kawy żyć bym nie mogła. Szkoda tylko, że nic a nic nie chudnę na tej diecie :( jedyny plus to to że energii mam dużo więcej i że gotować już praktycznie nie muszę.
Awatar użytkownika
Lena06
Moderator
Posty: 1292
Rejestracja: 2014-07-21, 13:57

Post autor: Lena06 »

Ja właśnie tak drastycznie ograniczyłam węglowodany ze względu na odchudzanie, a cała dieta wybrana ze względu na chęć poprawy stanu zdrowia. Jednak wiadomo, gubienie wagi na pierwszym miejscu, dlatego aż się boję, że efekty będą marne(jakoś nigdzie w necie nie mogę znaleźć stron z efektami...). Człowiek tak jest skonstruowany, że jak się poświęca to i na nagrodę czeka :mrgreen:
Scarletmara, ważyłaś się, czy mierzyłaś?
ODPOWIEDZ