Świąd i drapanie o nieznanym podłożu u kotów
gerda, słusznie prawisz.
Jako młoda dziewczyna bywałam w Bieszczadyach często, pamiętam Smolarzy, którzy oprócz węgla drzewnego uzyskiwali terpentynę, dziegć i maź.
Uważało sie, że dziegdź z drewna brzozowego dawał najlepsze efekty lecznicze.
Miejscowi weterynarze uzywali jej od lat do leczenia zwierząt hodowlanych.
W dawnych czasach był bardzo rozpowszechniony i stosowany jako lek w chorobach skóry Fajnie, że o tym przypomniałś
Jako młoda dziewczyna bywałam w Bieszczadyach często, pamiętam Smolarzy, którzy oprócz węgla drzewnego uzyskiwali terpentynę, dziegć i maź.
Uważało sie, że dziegdź z drewna brzozowego dawał najlepsze efekty lecznicze.
Miejscowi weterynarze uzywali jej od lat do leczenia zwierząt hodowlanych.
W dawnych czasach był bardzo rozpowszechniony i stosowany jako lek w chorobach skóry Fajnie, że o tym przypomniałś
Nie wiem co się stało, ale mój kot dziś rano wydrapał sobie sierść między łopatkami (do krwi) zachowywał się dziwnie - jakby coś mu na tych plecach usiadło i go gryzło. Biegał odwracając głowę lizał grzbiet, zdenerwowany, gdy chciałam zobaczyć skórę to warczał i syczał. Ostatnimi dniami trochę się drapał pod szyją, robił małe kudełki - nawet myślałam że nową mieszankę zrobię mu bez żółtek przepiórczych. Nie daję mu nic z ryb ani kurczaka. Dziś jadł to samo, była kupa i siku. Teraz nadal jest zdenerwowany, leży na drapaku u usiłuje wylizywać grzbiet. Nic nowego dziś nie robiłam - otworzyłam tylko szprotki w oleju - jest cień szansy że mógł polizać olej (puszka stała na stole), ale to mało prawdopodobne bo biegał i na tarasie (zamkniętym) i po domu. Macie jakieś sugestie ? 
- panterzyca
- Posty: 329
- Rejestracja: 2014-10-22, 10:17
- Lokalizacja: Wrocław
Zaczęłabym od pcheł, my przynieśliśmy na butach. Skoro Tobie nie daje się obejrzeć, to może do weta i niech przejrzy całą skórę w poszukiwaniu ugryzień, niekoniecznie pcheł zresztą. Środków do czyszczenia domu nie zmieniałaś? Samoloty ze skondensowanymi oparami nie latały?
To żart, ale w sumie jest taka pogoda, że coś mogło zacząć pylić. Mięso z innego źródła niż zwykle? Suplementy?
Jeśli coś nie wyszło za pierwszym razem, to znaczy, że czas na drzemkę.
- panterzyca
- Posty: 329
- Rejestracja: 2014-10-22, 10:17
- Lokalizacja: Wrocław
Z tego, co czytałam [bo u Bubusi trochę "przespałam" sprawę i zareagowałam trochę za późno], to wystarczy JEDNO, całkiem pojedyncze, UGRYZIENIE. Coś jak śladowe ilości fistaszków wysyłających niektórych alergików do szpitala z zapaścią. U Bubusi po jakimś tygodniu odkąd zauważyłam, że chyba trochę bardziej się drapie [ale sądziłam, że mam paranoję], pojawił się świąd uogólniony - gryzła i drapała się CAŁA - i taki okropny odczyn na uszach - całe czerwone, skóra popękana. A tej pchły nigdy nie udało mi się nawet zobaczyć, co dopiero złapać. Tyle że ślady po ugryzieniu były...
Jeśli coś nie wyszło za pierwszym razem, to znaczy, że czas na drzemkę.
- panterzyca
- Posty: 329
- Rejestracja: 2014-10-22, 10:17
- Lokalizacja: Wrocław
Tufitko, kupiłam w końcu ten gruby kołnierz z karuska, do którego link podesłałaś - działa tak, że kot nie może sobie zrobić nic przy pyszczku ani pyszczkiem, nawet podrapać się w kark nie może, bo cały osłonięty. Zakładałam to kilka razy przez 3 dni, ale nie do końca jestem zadowolona - nie jestem pewna, czy nie "wyciąga" szyi ani czy nie poddusza mi kota... Poza tym teraz Bubuś siedzi w kontenerku cały czas, to chyba zablokowałaby się w wyjściu
No i kilka razy go sobie zdjęła... Nawet jeżeli u Bubuś to nerwowe, to chciałabym ją uspokoić. Myślałam, że po roku u nas mogłaby się już przyzwyczaić do nowych ludzi i miejsca, ale później sobie przypomniałam, jak znajomy zoopsycholog opowiadał, że pracował z kotem, który narzeczonego opiekunki zaakceptował dopiero po 4 latach od jego wprowadzenia się
A Ty już doszłaś, co stresuje Twojego kota?
Jeśli coś nie wyszło za pierwszym razem, to znaczy, że czas na drzemkę.
Coś znalazłem:Tufitka pisze:Czytałaś skład VetAminexu?
... może gdzieś się znajdzie dokładniejszy skład.
fosforan wapnia, tlenek magnezu, olej sojowy. Dodatki: Cynk - 5mg, Żelazo - 1,5mg, Mangan - 0,4mg, Miedź - 0,15mg, Kwas foliowy - 0,1mg, Biotyna - 0,03mg, Witamina E - 6mg, Witamina B1 - 1,5mg, Witamina B2 - 1,5mg, Witamina B3 - 7mg, Witamina B6 - 1mg, Witamina B12 - 2mikrogram, Witamina A - 200IU, Witamina D3 - 1000000IU/g
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
- panterzyca
- Posty: 329
- Rejestracja: 2014-10-22, 10:17
- Lokalizacja: Wrocław
Mój kot po ugryzieniu zachowywał się jak szalony.
Najpierw biegał z obłędem w oczach, potem do nocy siedział wciśnięty w róg okna na parapecie łazienki i z przerażeniem patrzył na drzwi. Wydrapał między łopatkami dużą łysinę,a strupek w miejscu ugryzienia był jeszcze w zeszłym tygodniu, mimo, że włosy już odrosły. Jakaś wredna była to pchła, bo ja widoczne miejsce po ugryzieniu (w tym samym czasie) na ręce miałam ze 2 tygodnie.
Może to był jakiś inny zwierz ? Myślałam, że kleszcz, ale w zimie ? 
- panterzyca
- Posty: 329
- Rejestracja: 2014-10-22, 10:17
- Lokalizacja: Wrocław