Psia kupa na BARFie

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
adgamma
Moderator
Posty: 18
Rejestracja: 2014-09-03, 12:39

Post autor: adgamma »

Nie wiem czy to dobry temat ale mam następujący problem z kupkami: Odkąd przeszliśmy na barf są one robione o dziwnych godzinach i często na balkonie :-/ Rano jest 30 minutowy spacer o 6.15 a potem krótkie wyjście koło 13 i następny spacer dłuższy ok. 17. Zazwyczaj kupkał rano a potem o tej 17, a teraz zdarza się, że rano nie chce zrobić a potem znajdujemy niespodziankę na balkonie a na dodatek on ją ZJADA :confused: mimo iż dostaje regularnie żwacze...
Nie wiem, może powinnam dać mu jeść przed spacerem porannym a nie po? Tylko czy mi się nie zsika? albo wieczorem karmić wcześniej niż o 20...?
Nie mam pomysłów, jak to u was wygląda z porami karmienia i kupką?
psy-i-koty
Moderator
Posty: 809
Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: psy-i-koty »

adgamma, nie wiem w jakim wieku jest twój pies, ale moje dorosłe od przejścia na barf robią kupy zupełnie nieregularnie. Czasami dwie dziennie, a czasami jedna na dwa dni. Na balkonie robią tylko jak mają biegunkę i nie da rady utrzymać, a ludzi nie ma w domu.
Co do systemu karmienia to moje psy jedzą rano i wieczorem po spacerach. Spacery mamy rano ok 5/6, potem 13/14, potem o 18 a na końcu krótki o 22 na siku.
Czy twój pies jest nauczony czystości? Od kiedy jest u was i od kiedy na barf?
Awatar użytkownika
adgamma
Moderator
Posty: 18
Rejestracja: 2014-09-03, 12:39

Post autor: adgamma »

Homer ma prawie 6 miesięcy i dawno nauczył się załatwiać tylko na dworze, no ale teraz wróciło... ale tylko na balkon gdzie mamy sztuczną trawę. Barfujemy od ok. 3 tygodni
psy-i-koty
Moderator
Posty: 809
Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: psy-i-koty »

To może trzeba przeczekać albo spacery poranne przełożyć na później trochę. On robi tylko rano na balkonie czy ogólnie w ciągu dnia? Normalne kupy czy na rzadko?
Awatar użytkownika
adgamma
Moderator
Posty: 18
Rejestracja: 2014-09-03, 12:39

Post autor: adgamma »

Nie mogę przełożyć spacerów bo idę do pracy. Po południu raczej nie robi, no i nie jest to sraczka na szczęście :P postanowiliśmy położyć kafelki na balkonie może to coś da :) ogólnie to przez barf mam świra na punkcie kupy psiej, analizuje ja dokladnie jak nigdy wcześniej :mrgreen: ludzie z balkonów to sobie dopiero myślą. .. :-P
psy-i-koty
Moderator
Posty: 809
Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: psy-i-koty »

e tam, normalna jesteś 8-) my tu wszyscy kupę oglądamy uważnie. Pierwsze pytanie do mojego męża po spacerze jest zawsze o kupę... Jeśli problem jest rano to przesuńcie może pory posiłków?
Awatar użytkownika
adgamma
Moderator
Posty: 18
Rejestracja: 2014-09-03, 12:39

Post autor: adgamma »

No właśnie też tak myślę. Dzisiaj dostał ostatni raz o 18 ale jutro nie sprawdzimy efektu bo o 6 rano jedziemy na grzyby. Zobaczymy przy okazji jak piesior radzi sobie bez smyczy w lesie, bo ostatnio to tylko na wybiegach go spuszczamy. Planujemy wziąć go bez śniadania i na mięsko przywoływać :-P zobaczymy, adresowke w razie czego ma (oby się nie przydała)

[ Komentarz dodany przez: dagnes: 2014-09-12, 22:07 ]
Dyskusja o puszczaniu psa w lesie poszła tutaj
Verano

Post autor: Verano »

Przybliżam się do rozwiązania zagadki "czarnych" kuponków :lol: (przynajmniej taką mam nadzieję).
Otóż najprawdopodobniej czarno robi się od któregoś z supli...
Podejrzani: olej z łososia, tran z dorsza, jajko albo wszystkie na raz :evil:
Śledztwo trwa... Drogą eliminacji dorwiemy winnego :twisted:

PS. Przez weekend Petra dostawała tylko mięcho i mięcho z kością. Kupa była brązowiutka niczym mleczna czekolada... Podejrzenie padło na suple i jajko, bo tylko tego nie dostawała przez 3 dni wyjazdu.

[ Dodano: 2014-09-24, 12:16 ]
Suplementy zostały oficjalnie oczyszczone z zarzutów :lol:
Teraz głównym podejrzanym są ślimaki (takie z muszlą). Niestety w ogrodzie mam ich w tym roku zatrzęsienie i same się Petrze pchają do pyska :evil: Intensywnie pracujemy nad tym żeby nie żreć niczego na spacerach i w ogrodzie, ale idzie nam nieco opornie :roll:
Wczorajszy "slimak treningowy" był skutecznie ignorowany przez jakieś 3 godziny, a potem zniknął w tajemniczych okolicznościach. Wersję ucieczki raczej można wykluczyć... ;-)
Ineta
Moderator
Posty: 12
Rejestracja: 2014-08-28, 17:17

Post autor: Ineta »

już nie wiem co myśleć: mam problem z młodszą,9 mies suczką. Barfujemy prawie od miesiąca, najpierw żwacze potem po trochę wprowadzałam inne mięsa. Szło gładko. W ub tyg suki się czymś zatruły (czy wirus jakiś?) w każdym razie obie biegunka przez 2 dni. Starszej szybciej przeszło, młodszej wrażliwszej pokarmowo trwało to dłużej. Jak się skończyło po głodówce dwa dni dostawały żwacze i było ok. Potem zaczęłam urozmaicać. U starszej w porządku, u młodszej po kilku dniach znów luźna kupa. Jak w pokarmie sa chociaż częściowo żwacze to jest ok. Jak dodam mięso mielone z kością to też ok! żadnych zaparć, kupa wtedy normalna. A sama wołowina, sam indyk = luźna kupa. :-( Dodawać trochę kości lub żwacza do każdej porcji? Pies radosny, energii i apetytu ma za trzech, sierść lśni... To co jej nie pasuje... :-/ (na suchym tez miała skłonność do biegunek i m.in dlatego zaczęliśmy barfować i było tak dobrze...) Nie mam pomysłu... A może te małe ilości suchego w nagrodę przy szkoleniu mogą dawać taki efekt?
Gunnila
Moderator
Posty: 151
Rejestracja: 2014-05-20, 07:36
Lokalizacja: Mielec

Post autor: Gunnila »

Ineta, jeżeli suka ma wrażliwy żołądek to może i tak być. Albo to może być alergia - czasem się dziwnie objawiają początkowo. Spróbuj przez jakiś czas dawać inne nagródki - u mnie się sprawdził indyczy żołądek, łatwo pokroić, mało brudzi. Mieszać też możesz, jeżeli kości i żwacze pomagają. Ile razy dziennie pies je?
Axelka
Moderator
Posty: 24
Rejestracja: 2014-08-31, 05:53
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Axelka »

Czy mączka z alg może qpala zabarwiać na lekko zielono?
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Jeśli nie zostałaby strawiona to mogłaby, ale musiałoby jej być naprawdę dużo, a przecież jej podaje się naprawdę malutkie ilości (w stosunku np. do wagi kupy ;-)). Zielona kupa jest natomiast zwykle objawem jakichś zaburzeń trawienia.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
Czarownica Mona
Moderator
Posty: 4
Rejestracja: 2014-08-28, 10:40
Lokalizacja: Płock

Picie wody i qpy po przejściu na BARF

Post autor: Czarownica Mona »

Moja 4-letnia sunia w typie pekińczyka miała we wrześniu operację na wycięcie kamienia z pęcherza z jednoczesną sterylką. Zdecydowałam się, że przejdziemy z suchej karmy na BARF. Przez ok. tydzień karmiłam ją samymi żwaczami poprzedzonymi jednodniową głodówką. Od tamtej pory staram się podawać jej urozmaicone BARFne posiłki z wyłączeniem składników niewskazanych przy skłonności do struwitów. Do zeszłego tygodnia wszystko było OK, ale ok. 6 dni temu zauważyłam, że z jej miski codziennie wylewam całą wodę, bo nic nie pije... Zaniepokoiłam się tym bardziej, że w poniedziałek zauważyłam, że ma zatwardzenie - po długich trudach wypuściła kawałek stolca, który był suchy i strasznie twardy. Domyślam się, że wynika to z za małej ilości wody, więc dolałam do wody odrobinę mleka - wypiła, wczoraj i dziś zrobiłam to samo. Wczoraj OK, dziś znów protest. Już nie wiem co robić... Sunia nie wygląda na odwodnioną - apetyt ma dobry, zachowuje się normalnie, nic w jej życiu się znacząco nie zmieniło. Co robić? Dlaczego sunia nie chce nic pić?
Awatar użytkownika
motyleqq
Moderator
Posty: 425
Rejestracja: 2014-01-02, 16:16
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: motyleqq »

zatwardzenie nie wynika z małej ilości wody, tylko prawdopodobnie podajesz za dużo kości. jak wygląda Wasz jadłospis?
może mniej pić, bo ma wystarczająco dużo wody z mięsa
"ludzie, którzy patrzą na relację z psem przez pryzmat siły, i tak zobaczą tylko to, co chcą. szkolenie to nie pole bitwy. po prostu ucz swojego psa"
Awatar użytkownika
Aniek
Moderator
Posty: 416
Rejestracja: 2013-01-06, 11:25
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Aniek »

Przyczyny suchej kupy szukałabym raczej w tym co dajesz jej do jedzenia, niż w tym, że mniej pije. Pamiętaj, że przeszłaś z suchego żarcia, przyzwyczajona jesteś do tego, że pies wtedy pił, na BARFIE dostaje mięso/podroby, które w większości jednak z wody się składają, więc automatycznie jest mniejsza potrzeba picia. Dopóki pies nie ma problemu z oddawaniem moczu to problemu nie widzę.
Moje kudłate pije naprawdę od wielkiego dzwonu :)

Co jej dokładnie dajesz do jedzenia?
ODPOWIEDZ