Przybliżam się do rozwiązania zagadki "czarnych" kuponków

(przynajmniej taką mam nadzieję).
Otóż najprawdopodobniej czarno robi się od któregoś z supli...
Podejrzani: olej z łososia, tran z dorsza, jajko albo wszystkie na raz
Śledztwo trwa... Drogą eliminacji dorwiemy winnego
PS. Przez weekend Petra dostawała tylko mięcho i mięcho z kością. Kupa była brązowiutka niczym mleczna czekolada... Podejrzenie padło na suple i jajko, bo tylko tego nie dostawała przez 3 dni wyjazdu.
[ Dodano: 2014-09-24, 12:16 ]
Suplementy zostały oficjalnie oczyszczone z zarzutów
Teraz głównym podejrzanym są ślimaki (takie z muszlą). Niestety w ogrodzie mam ich w tym roku zatrzęsienie i same się Petrze pchają do pyska

Intensywnie pracujemy nad tym żeby nie żreć niczego na spacerach i w ogrodzie, ale idzie nam nieco opornie

Wczorajszy "slimak treningowy" był skutecznie ignorowany przez jakieś 3 godziny, a potem zniknął w tajemniczych okolicznościach. Wersję ucieczki raczej można wykluczyć...
