Może zróbmy zrzutkę na bezludną wyspę, ogłośmy autonomię o nazwie Barfny Świat - będzie na czasie, wpiszemy się w światowy trend
Ogrody leśne, budownictwo naturalne, gospod. autonomiczne
olivkah, nie czynie nic bez łopaty, czyli jeszce daleka droga przedemna, a poza tym od lat ograniczam uprawy do mimum...Przechodzę w stan przetrwania. Tylko to co muszę. Może to minie, ale ostatnie 2-3 lat takie były.
Wyspy nie sa wcale takie drogie.
Ten pomysł niechaj sie rozrasta. Z wirtualnego w realny świat.Nazar pisze:Może zróbmy zrzutkę na bezludną wyspę, ogłośmy autonomię o nazwie Barfny Świat
Wyspy nie sa wcale takie drogie.
Czemu ograniczasz do minimum? Czasu brakuje, czy jakaś plaga krzaczki dopadła?
A ceny wysp - masz rację, widziałem parę razy oferty w cenach niższych niż działki w Polsce. Ale powierzchnia i tak wywindowała cenę w górę do 8-cyfrowej kwoty
Chociaż jakby się tak w 100 osób zrzucić...
http://otodom.pl/bahamy-dzialka-berry-i ... 49346.html
Kupujemy?
A ceny wysp - masz rację, widziałem parę razy oferty w cenach niższych niż działki w Polsce. Ale powierzchnia i tak wywindowała cenę w górę do 8-cyfrowej kwoty
http://otodom.pl/bahamy-dzialka-berry-i ... 49346.html
Kupujemy?
Ostatnio zmieniony 2014-11-09, 19:43 przez Nazar, łącznie zmieniany 1 raz.
- scarletmara
- Posty: 1420
- Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
- Lokalizacja: LUBLIN
O tej myślałem pisząc o 100 osobach (jednak źle cenę zapamiętałem
):
http://otodom.pl/bahamy-dzialka-nassau- ... 35090.html
Na takiej wyspie to spokojnie i 200 osób mogłoby mieszkać i każda miałaby hektar ziemi do dyspozycji.
Tę poprzednią można w mniej osób kupić. 1 akr to ok. 4000 metrów kwadratowych cała wysepka ma prawie 9 hektarów, na 10 - 15 osób w zupełności wystarczy
Plusem ciepłego klimatu jest to, że zużywa się mniej energii, więc mniej się też je. Odpada też problem ogrzewania domów. Tylko jak nasze sierściuchy by się odnalazły w tak gorących warunkach?
I ciekawe, ile płaci się podatku za taką wysepkę...
http://otodom.pl/bahamy-dzialka-nassau- ... 35090.html
Na takiej wyspie to spokojnie i 200 osób mogłoby mieszkać i każda miałaby hektar ziemi do dyspozycji.
Tę poprzednią można w mniej osób kupić. 1 akr to ok. 4000 metrów kwadratowych cała wysepka ma prawie 9 hektarów, na 10 - 15 osób w zupełności wystarczy
I ciekawe, ile płaci się podatku za taką wysepkę...
Nie oglądałam tego filmu ale przypomniał mi się rzeczywisty przypadek faceta, który sam mieszkał w lesie przez 27 lat (ale całkiem niedaleko ludzi):
http://www.centralmaine.com/2013/04/09/ ... -captured/
http://www.centralmaine.com/2013/04/09/ ... -captured/
- scarletmara
- Posty: 1420
- Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
- Lokalizacja: LUBLIN
na takie zupełnie autonomiczne życie to ja jestem jednak za leniwa. to by była ciężka harówa od rana do nocy. Bo to przecież nie tylko o jedzenie by się trzeba było postarać ale też samemu ubrania zupełnie od zera produkować i wszystko. no nie tak to mi się nie marzy. ja to jednak troszkę mniejszy hardcore preferuję, żeby samemu można sobie było jedzonko i dach nad głowa zorganizować ale żeby było gdzie nabyć niektóre rzeczy jednak czy to drogą wymiany czy jakiejś dorywczej pracy. Poza tym ja jednak lubię podróżować i zwiedzać różne zakątki świata. Siedzenie całe życie w jednym miejscu mogłoby się jednak okazać nie dla mnie. Wolałabym chyba jednak takie życie w podróży. Pól roku tu, rok tam. Jest tyle miejsc, które chciałabym zobaczyć.
scarletmara, przy 100 osobach (no bo jednak z rodzinami niektórzy) nie musisz robic wszystkiego. Jeden poluje, drugi wyprawia skóry, trzeci szyje okrycia. jeden podlewa banany, drugi wypalata maty itp. Natomiast masz w pełni rację z monotonią i znudzeniem przebywaniem w jednym miejscu. ot, i całe marzenia o wolności pokolenia internetów.

