LoveLorien

Forum hodowców kotów, psów i fretek
ODPOWIEDZ
doradora
Moderator
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

eee, mnie się wydaje, że to takie stare myślenie o psach, więc na koty przekładają automatycznie:
"lepsza suka, bo się domu trzyma i nie chce uciekać".

spotkałam się też z opinią, że kocice są bardziej mizialskie (oraz z opinią, że kocury są bardziej mizialskie), może dlatego wolą kotkę?
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Gerda, przecież to nie średniowiecze, koty będą wykastrowane :-D choć pewna hodowczyni z Wielkiej Brytanii namiętnie mnie molestuje o kotkę hodowlaną, ale nie zamierzałam i wciąż nie zamierzam sprzedawać żadnego kociątka z pierwszego miotu z prawami do hodowli. Nie licząc kociątka, które mam nadzieję zostanie z nami :-D
nero
Moderator
Posty: 60
Rejestracja: 2014-09-18, 11:51
Lokalizacja: Ząbki

Post autor: nero »

A ja mam akurat doświadczenie z bardziej miziastymi kocurami niż kotkami xD Moja pierwsza kotka była diabłem wcielonym, na ręce jej wziąć nie można było :D A kocury były potulne jak baranki (i to niewykastrowane). Ale fakt, kastracja/sterylizacja chyba jednak wpływa na to, że kot/kotka robi się bardziej przytulaśny.
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Ja wolałam zawsze wziąć kocura i jakoś nie narzekam :mrgreen:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Aurelka rozpoczęła dziś z kociętami kurs jedzenia whole prey :-D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Małe są po prostu boskie :love: I wyraźnie zainteresowane tym co ciocia robi :twisted:
A ten ogonek na pierwszym zdjęciu...
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Silvena
Moderator
Posty: 1216
Rejestracja: 2013-04-18, 16:23
Lokalizacja: UK

Post autor: Silvena »

Słodziaki :love:
Brałabym je wszystkie ;-)
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Ależ one są już wieeelkie :shock:.
Nie wiem, czy to kociaki tak szybko rosną, czy czas tak szybko mija... ;-).
W każdym razie puchate kulki są przesłodkie :-D.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
purr
Moderator
Posty: 176
Rejestracja: 2014-01-31, 23:12

Post autor: purr »

Ines kociaki są cudowne. Śledzę je też na fb. :mrgreen: Ale nie mogę z tymi ptakami. To byłoby ponad moje siły... Znaleźliśmy myszy na działce: matka i chyba z 8 małych. Nie mogłam ich skrzywdzić. Kotom też nie miałam serca ich zabrać. Jem mięso, ale udaję chyba sama przed sobą, że to nie żyło :confused:
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Dagnes, chyba i jedno i drugie :-D

Najbardziej widać jak szybko rosną, gdy ciągną mamę.

W pierwszym tygodniu:

Obrazek

W trzecim tygodniu:

Obrazek

W szóstym tygodniu:

Obrazek

Purr, ja nie chodzę po polu i nie wyłapuję tych przepiórek. Moje koty jedzą przepiórki, które nie zjedzone przez koty, zostałyby zjedzone przez ludzi.
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Verano

Post autor: Verano »

Ines, tak, tak to się zaczyna... Przepiórki, kurki, a potem kotałki Cię napadną nocą i pożrą w całości. :-P Może lewy kapeć się ostanie, taki bez futerka... ;-)

A na poważnie to kosmicznie fantastyczne te koteczki są :love:
agal
Moderator
Posty: 296
Rejestracja: 2011-09-27, 10:55
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: agal »

Eee, nie taka duża ta przepiórka, może Mała Bura da radę :D Chyba że to był kurczak ;)

Ag.
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Agal, na filmiku jest tylko fragment przepiórki :-D kocięta jeszcze nie potrafią sobie jej "otworzyć", więc napoczyna je Aurelka.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Był już pierwszy mały pawik piórkami, ale kupa pozostaje w normie :kciuk:
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

na tym przykładzie widać, że koty domowe niczym nie różnią się od kotów wolno żyjących. Domowe mogą jeść (bez polowania) dokładnie to samo, co wolno żyjące.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
ODPOWIEDZ