Cukier

O żywieniu człowieka oraz wpływie diety i suplementów na jego zdrowie
Maciejka
Posty: 301
Rejestracja: 2012-04-26, 21:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maciejka »

dagnes pisze:przyznajcie, ile cukru pożarliście w czasie świąt
Tyle ile się zmieściło w cieście drożdżowym - nie za mocno przesłodzonym.
Za to pieczywa ani odrobinki (nawet by się nie zmieściło :oops: ).
Na czas Świąt wyłączyłam skrupuły.
Przyjdzie wiosna, to będę spalać zimowe rezerwy pracując w ogródku.
Awatar użytkownika
zenia
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

ja jakos lajtowo
o dziwo jak na święta

zażerałam sie rybami,mięsem,jajkami,majonezem za to :food:
Awatar użytkownika
majra
Posty: 130
Rejestracja: 2013-03-24, 22:15
Lokalizacja: podkarpacie

Post autor: majra »

Jako nówka na forum dopiero odkrywam tajną wiedzę tu zawartą. Szkdoa, że po świetach. Opchałam się ciastami i bułeczkami za wszystkich! Od wczorajszej lektury kolejnych watków dzisiejszy dzień jest bez chleba, mąki i cukru. Za to zajadam teraz fistaszki.
Również zaliczam się do uzależnionych od słodkości i mąki też.
Cukierków nie lubię ale czekolada...ciastka czekoladowe i czekolada w każdej postaci mogłaby stanowić 100% dziennego jadłospisu. Wstając rano myślę czy w szafce cos na mnie czeka a idąc spać uspokajam się, że już jutro zjem całą paczkę ptasiego mleczka lub czekoladę plus coś ekstra. Sama czekolada to stanowczo za mało na jeden dzień.
Narazie żyję, detoks u mnie potrwa ok. 2 tygodnie...
Mam nadzieję, że wytrwam.
Awatar użytkownika
gerda
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Może ci z Podkarpacia mają gen "czekolady-lubieniai" :confused: ? - Bo nawet gdy zmienią miejsce zamieszkania to to się nie zmienia :twisted:
Awatar użytkownika
majra
Posty: 130
Rejestracja: 2013-03-24, 22:15
Lokalizacja: podkarpacie

Post autor: majra »

Gerda heh zawsze można zwalić winę i na to...tylko, że ja z Wrocka tak pierwotnie :) Syn z Hiszpanii i też jakoś nie pokochał krewetek przez to...ciastka pewnie śnią mu się nawet pomimo, że ograniczam. :faja:

Ale problem i burza mózgów przy zastępowaniu chleba..
Awatar użytkownika
Zofijówka
Posty: 542
Rejestracja: 2012-04-19, 19:20
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: Zofijówka »

Post z wątku "To jest twój mózg na glutenie"
kreomolinka pisze:Jedno co się nie powodzi u mnie to zastąpienie cukru czyms innym w wypiekach. Jeśli z założenia nie ma bakalii to słodzę tradycyjnie białym bo brązowy zbyt niski poziom słodkości ma.A nie można wypieków wszystkich miodem słodzić.
Polecam słodzenie przejrzałymi bananami. Jakiś czas temu postanowiłam zutylizować takowe, a że robiłam szarlotkę z nieco niedojrzałych jabłek (btw jabłek na szarlotkę z zasady nie słodzę), to pomieszałam produkt A z produktem B. Efekt- szałowy.
Ostatnio zmieniony 2014-09-11, 15:43 przez Zofijówka, łącznie zmieniany 1 raz.
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Awatar użytkownika
Dieselka
Posty: 1350
Rejestracja: 2012-12-29, 19:12
Lokalizacja: prawie Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dieselka »

banany sa swietne

polecam tez daktyle ;)
Paulinka i Dieselek
Awatar użytkownika
Retriver
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

http://www.przychodnia.pl/pisma_zdrowie/wz/slodzi.htm

poleca roślinkę o nazwie stewia sama używałam tylko trochę droga ale jaka zdrowa :-)
Retriver
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

kreomolinka pisze:Jedno co się nie powodzi u mnie to zastąpienie cukru czyms innym w wypiekach. Jeśli z założenia nie ma bakalii to słodzę tradycyjnie białym bo brązowy zbyt niski poziom słodkości ma.A nie można wypieków wszystkich miodem słodzić.
Ja słodkości nie jem, jedyne co piekę to muffinki na melasie z trzciny cukrowej i mące typ 550 albo 650 z dodatkiem mąki pełnoziarnistej. Są przepyszne :food:
Może spróbuj melasą posłodzić ? tylko kolor ciasta będziesz miała brązowy... :mrgreen:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
purr
Posty: 176
Rejestracja: 2014-01-31, 23:12

Post autor: purr »

Dla mnie stewia jest gorzka. Wolę cukier kokosowy ;-)
Awatar użytkownika
Nina_Brzeg
Posty: 862
Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
Lokalizacja: Brzeg

Post autor: Nina_Brzeg »

Stewia jest obrzydliwa i nie wiem jak można nie czuć różnicy między nią a cukrem (a wiele osób mi mówi, że przecież identycznie smakują). Mi się ten smak kojarzy bardziej z chemicznym słodzikiem niż z rośliną, fujj.
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Awatar użytkownika
Bianka 4
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Mam podobnie, stewia = słodzik :confused:
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
Obrazek
Awatar użytkownika
Retriver
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

A mi tam wsio rybka aby słodkie było. :mrgreen:
Retriver
Awatar użytkownika
motyleqq
Posty: 425
Rejestracja: 2014-01-02, 16:16
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: motyleqq »

dla mnie stewia też koszmar ;) raz sobie tym herbatę posłodziłam i nigdy więcej
"ludzie, którzy patrzą na relację z psem przez pryzmat siły, i tak zobaczą tylko to, co chcą. szkolenie to nie pole bitwy. po prostu ucz swojego psa"
Awatar użytkownika
Nina_Brzeg
Posty: 862
Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
Lokalizacja: Brzeg

Post autor: Nina_Brzeg »

motyleqq pisze:dla mnie stewia też koszmar ;) raz sobie tym herbatę posłodziłam i nigdy więcej
Ja nie raz bo jak mi tyle osób mówi, że to przecież jak normalny cukier, to po pierwszej próbie założyłam, że może trafiłam na jakiś 'lipny model'. Ale kolejne próby były równie straszne ;-)
Najbardziej się zdziwiłam, jak kupiłam sobie kiedyś Fantę. Uwielbiałam ją w dzieciństwie i coś mnie naszło (nie piłam jej chyba z 5 lat). Pije i coś mi nie pasuje, paskudna w smaku, właśnie taka słodzikowa. Czytam etykietę a tam się chwalą, że cukier zastąpili stewią :confused:
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
ODPOWIEDZ