http://www.terrarium.com.pl/zobacz/o-hu ... e-924.html
Niestety moja karmowa hodowla powstanie dopiero na wiosnę, to przez brak ogrzewania na działce, do tego czasu będę okresowo kupować moim fretkom po szczurku, tak jak dziś
Sihaya masz na razie pisemneSihaya pisze:harpia napisał/a:
będę je ubijała własnoręcznie, mam wtedy pewność, że będzie to szybkie i w miarę bezbolesne
Poproszę o instrukcje.
Brakuje jeszcze tylko filmu instruktażowego...., a może chociaż zdjęciaharpia pisze:Nie zauważyłam wpisu, tu o zabijaniu karmówki:
http://www.terrarium.com....ystyce-924.html
Serio myślę, że są one potrzebne, przynajmniej tym niedoświadczonym karmicielom. Jak już się mówi A, to i B trzeba powiedzieć.Sandra pisze:Sihaya masz na razie pisemne![]()

Z królikami postępuje się właśnie w ten sposób i jest to podobno najmniej bolesne, a sami hodowcy mówią, że lżej znoszone przez króliki niż ogłuszanie pałką. Ile czasu może zająć takiej malutkiej myszce wykrawienie się? kilka do 10 sekund?leniwiec pisze:Tyle że skrwawianie jest powinno być przeprowadzane po wyłączeniu świadomości, nigdy "na żywca".

Trzeba również pamiętać, że "granica" u ludzi umiejscowiona jest w różnym miejscu, u niektórych już dawno została przekroczona, a inni mają ją jeszcze przed sobą.harpia pisze:Przykro mi, ale zdjęć nie mam zamiaru robić, gdzieś trzeba znać granice, której przekroczyć nie warto.
Tu może nawet nie chodzi o Was, ale nie wyobrażam sobie jak miałabym zabić gryzonia szybko, mając w prawej ręce aparat, albo byłoby szybko i bez fotorelacji, albo zwierzak konałby długo na potrzeby filmu.Sandra pisze:Trzeba również pamiętać, że "granica" u ludzi umiejscowiona jest w różnym miejscu, u niektórych już dawno została przekroczona, a inni mają ją jeszcze przed sobą.harpia pisze:Przykro mi, ale zdjęć nie mam zamiaru robić, gdzieś trzeba znać granice, której przekroczyć nie warto.
Ja ze swojej strony dziękuję Ci, że zaoszczędzisz nam drastycznych widoków.
Nie no harpia, wtedy musiałabyś ustawić samowyzwalacz albo kamerę, ewentualnie poprosić kogoś, kogo fascynują takie rzeczy o pomoc w trzymaniu aparatu.harpia pisze:
Tu może nawet nie chodzi o Was, ale nie wyobrażam sobie jak miałabym zabić gryzonia szybko, mając w prawej ręce aparat, albo byłoby szybko i bez fotorelacji, albo zwierzak konałby długo na potrzeby filmu.
To najwyrażniej wpływ Twoich fretek. A może w poprzednim wcieleniu byłaś jakimś drapieżcą i ci tak zostało:mrgreen: ?harpia pisze:taką mam mentalność, ubijałam już kury, kaczki, króliki, gołębie czy przepiórki, jestem zimnym oprawcą, który chyba za bardzo kocha swoje drapieżne frety