Wieprzowina
Wieprzowina
Chciałam się dowiedzieć, czy dajecie swoim psom wieprzowinę?
Naczytałam się o chorobie Aujeszkyego i o tym, że niby już na to badają.. ale nie wiem. Trochę boję się podawać. Niby mam jedno sprawdzone źródło..
Jak to jest u was?
Naczytałam się o chorobie Aujeszkyego i o tym, że niby już na to badają.. ale nie wiem. Trochę boję się podawać. Niby mam jedno sprawdzone źródło..
Jak to jest u was?
Czasami daję kości szynkowe do ogryzania, mięsa nie (chyba, że ugotowane albo suszone, np. ogonki, uszy) jednak wolę nie kusić losu, sprawa z badaniami nie jest pewna, raz czytam, że badają, że stada wolne od wirusa, innym razem natykam się na informację, że gdzieś wykryto wściekliznę rzekomą.
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Wieprzowina
Czy poza chorobą Aujeszkiego, są jakieś przeciwwskazania?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez coztego, łącznie zmieniany 1 raz.
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Aujeszky już nie jest przeciwwskazaniem
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez isabelle30, łącznie zmieniany 1 raz.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Ja nieśmiało podałam najpierw odrobinkę (tak jakby to miało znaczenie w przypadku wirusa
)
Teraz w ofercie stołówki są już trzy składniki wieprzowe tj. język, płuca i łopatka.
Gdy pojawiła się świnka, kociarnia zaczęła zjadać wszystko i to z większą ochotą. Mięso wieprzowe musi być smaczne z tego wynika. Zbadałam osobistym językiem, jest smaczna.
Teraz w ofercie stołówki są już trzy składniki wieprzowe tj. język, płuca i łopatka.
Gdy pojawiła się świnka, kociarnia zaczęła zjadać wszystko i to z większą ochotą. Mięso wieprzowe musi być smaczne z tego wynika. Zbadałam osobistym językiem, jest smaczna.
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Brutus i jego koledzy też rzucają sie na świnię jakby przez tydzień nic nie żarli. Popróbuj mózgów (są w carreforze), to dopiero przysmak! Tylko aż mnie skręca jak mam to porcjować. I jak patrzę jak Brut to paskudztwo wciaga, siorbie, mlaszcze....błeeee Ale ma obłęd w oczach, i to najważniejsze!
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Choroba Aujeszky'ego jest co prawda bardzo rzadka, ale wciąż występuje w naszym kraju. Mam przed nosem artykuł z zeszłego roku (Życie Weterynaryjne 2011 86(4)) i z niego wynika, że jeszcze w 2010 r. w Małopolskim i Świętokrzyskim w ponad 3% stad wykryto zakażone świnie. W pozostałych województwach mniej, ale nawet 0,5% to sporo - jedno stado na 200. Sytuacja stale się poprawia i w przyszłym roku Polska ma być już oficjalnie wolna od tego wirusa, ale w tej chwili wciąż pewne zagrożenie istnieje. Ja bym wstrzymała się jeszcze kilka miesięcy z podawaniem wieprzowiny. To nie jest dużo czasu, a moim zdaniem nie warto ryzykować.

-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Jeżeli kupujesz mięso ze świni z uboju prywatnego to ryzykujesz dużo dając zwierzakowi surowiznę. Jeżeli idziesz po mięso do sklepu, kupujesz tam chabaninę dla ludzi to masz pewność że swinia z której ono pochodzi przeszła trzykrotne badania przed ubojem. To mięso jest czyste.
Na terenach gdzie sporadycznie zdarza się wirus, podaje się szczepionki. Region wolny od wirusa to taki gdzie żadna swinia nie miała podanej szczepionki, i każda przeszła pomyślnie trzykrotne badanie serologiczne. O regiony wolne od wirusa można dopytać w wojewódzkich stacjach sanepidu.
Na terenach gdzie sporadycznie zdarza się wirus, podaje się szczepionki. Region wolny od wirusa to taki gdzie żadna swinia nie miała podanej szczepionki, i każda przeszła pomyślnie trzykrotne badanie serologiczne. O regiony wolne od wirusa można dopytać w wojewódzkich stacjach sanepidu.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Dlatego pytam czy są jeszcze jakieś przeciwwskazania ;)isabelle30 pisze:Ajuszki już nie jest przeciwwskazaniem
Kicia wielokrotnie wsunęła (czyt. ukradła) mieloną wieprzowinę, którą miałam zjeść na obiad więc wnioskuję, że jej bardzo smakuje. Dlatego zastanawiam się nad dodaniem do mieszanki troszkę pyszności ;)
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Rozmawiałam wczoraj z człowiekiem z Inspekcji Weterynaryjnej zajmującym się chorobą Auyjeszkiego. Powiedział, że jeszcze przynajmniej 5 lat minie zanim Polska będzie wolna od wirusa.Choroba Aujeszky'ego jest co prawda bardzo rzadka, ale wciąż występuje w naszym kraju. Mam przed nosem artykuł z zeszłego roku (Życie Weterynaryjne 2011 86(4)) i z niego wynika, że jeszcze w 2010 r. w Małopolskim i Świętokrzyskim w ponad 3% stad wykryto zakażone świnie. W pozostałych województwach mniej, ale nawet 0,5% to sporo - jedno stado na 200. Sytuacja stale się poprawia i w przyszłym roku Polska ma być już oficjalnie wolna od tego wirusa, ale w tej chwili wciąż pewne zagrożenie istnieje. Ja bym wstrzymała się jeszcze kilka miesięcy z podawaniem wieprzowiny. To nie jest dużo czasu, a moim zdaniem nie warto ryzykować.
Z tego co się dowiedziałam nie każda wieprzowina dopuszczona do obrotu pochodzi od badanej świni. Świnie są badane wyrywkowo.Jeżeli kupujesz mięso ze świni z uboju prywatnego to ryzykujesz dużo dając zwierzakowi surowiznę. Jeżeli idziesz po mięso do sklepu, kupujesz tam chabaninę dla ludzi to masz pewność że swinia z której ono pochodzi przeszła trzykrotne badania przed ubojem. To mięso jest czyste.
Tak, nie każda świnia jest badana, ale stada w Polsce są monitorowane w tym kierunku i każdy przypadek zachorowania musi być zgłoszony do GIW (przynajmniej w teorii).kontra pisze: Z tego co się dowiedziałam nie każda wieprzowina dopuszczona do obrotu pochodzi od badanej świni. Świnie są badane wyrywkowo.