Ubranka i dziwne akcesoria dla zwierząt
-
Snedronningen
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
-
Snedronningen
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Sne -napisz do Lorda... oni są producentem i mają obroże z krętlikiem.
Moze zrobią na wymiar.
Nie wiem czy Woza nie robi z krętlikiem także...
Ta litewska też miała krętlik...
[ Dodano: 2014-07-13, 18:35 ]
http://psygoda.pl/produkt/130-obroa-tro ... ana-brzowa
70cm wystarczy?
Moze zrobią na wymiar.
Nie wiem czy Woza nie robi z krętlikiem także...
Ta litewska też miała krętlik...
[ Dodano: 2014-07-13, 18:35 ]
http://psygoda.pl/produkt/130-obroa-tro ... ana-brzowa
70cm wystarczy?
Byłam, widziałam. Litwini mieli dużo ładnych rzeczy i niższe ceny niż Lord, ale jakościowo nie we wszystkim byli dla Lorda konkurencją. Zakochałam się w pastelowych obróżkach ze skóry szytej na okrągło, wykończonych łańcuszkiem. Po prostu cudo. Ciekawe, czy będą na Białymstoku, ale myślę, że tak.
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Ja od Litwinów kupiłam Brutusowi kiczowatą wsiową białą obrożę z naszytą taśmą - wyszywana srebrną nitką i czarnymi celtyckimi krzyżami... miał to być kicz. Założyłąm Brutkowi w domu a obroża zmieniła półkę na super eksklusive...
Na tym ich stoisku było starsznie dużo towaru. I trzeba było mocno grzebać i szperać.
Ewa Dufflowi kupiła przepiękny komplet - biała obroża z delikatnymi ćwiekami plus biała skórzana smycz pleciona - tak miękka i przyjemna że aż miło ją było trzymać. Na Brutusa obrózka niestety była deczko przymała...
Wogóle te ich smycze skórzane byly mięciutkie. I plecione i otoki szyte naokoło... ale goldenowi aż żal takie zakładać a na niedzielne spacerki na Starówkę nie chadzamy..
Na tym ich stoisku było starsznie dużo towaru. I trzeba było mocno grzebać i szperać.
Ewa Dufflowi kupiła przepiękny komplet - biała obroża z delikatnymi ćwiekami plus biała skórzana smycz pleciona - tak miękka i przyjemna że aż miło ją było trzymać. Na Brutusa obrózka niestety była deczko przymała...
Wogóle te ich smycze skórzane byly mięciutkie. I plecione i otoki szyte naokoło... ale goldenowi aż żal takie zakładać a na niedzielne spacerki na Starówkę nie chadzamy..
-
Snedronningen
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
Litwini mają być w Poznaniu, można też u nich zamawiać mailem. Mi się marzą od nich obroże skórzane z podwijanymi brzegami, czarne, mięciutkie, z naszytą tkaniną w czerwoną szkocką kratę... Powiedzieli, że uszyją
I smycze od nich polecam, mam czerwone z mięciutkiej skóry dla 40 kg panienek, z których jedna potrafi nieźle szarpnąć. Te smycze już kilka lat się trzymają całkiem ok.
I smycze od nich polecam, mam czerwone z mięciutkiej skóry dla 40 kg panienek, z których jedna potrafi nieźle szarpnąć. Te smycze już kilka lat się trzymają całkiem ok.
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Osłabłam
https://www.etsy.com/uk/listing/1608134 ... ome-garden
Musze sprawić Tazowi. On jest zmarźluch straszny. Ale by wyglądał w tym na polu z owcami hahahahahahahahaha wilk w owczej skórze
https://www.etsy.com/uk/listing/1608134 ... ome-garden
Musze sprawić Tazowi. On jest zmarźluch straszny. Ale by wyglądał w tym na polu z owcami hahahahahahahahaha wilk w owczej skórze
- vesela krava
- Posty: 952
- Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
- Lokalizacja: Francja
A ja myślę, że jest zadowolony. Zawsze jak widzę charciki, czy whippety jesienią, czy wiosną na zawodach, to mi się zimno robi. Golasy takie, drżące, brrrr.
Mojej białej kombinezon nie przeszkadza. co więcej, przestała nam zimą tak chorować i biegała szczęśliwa w śniegu i w mróz dopiero jak dostała kombinezon i... buty

Mojej białej kombinezon nie przeszkadza. co więcej, przestała nam zimą tak chorować i biegała szczęśliwa w śniegu i w mróz dopiero jak dostała kombinezon i... buty

- vesela krava
- Posty: 952
- Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
- Lokalizacja: Francja
Tilia najpierw myslalam ze to jakas wymyslna czapka
Ja mam na mysli nie tyle kombinezony co przebranie za np. inne zwierze. Ale kiedys widzialam psa nienauczonego chodzenia w kombinezonie ale zima byla taka mrozna ze innej opcji nie bylo, jezeli chcial siedziec na dworze caly dzien (pies stajenny). No i byl baaardzo nieszczesliwy z takiego ograniczenia wolnosci, oczy zbitego psa i w ogolnie nie chcial chodzic!
No tak, jak pies nienauczony ubierania, to może to być problem. Nasza kundlica (już nieżyjąca) ubrana w ubranko pooperacyjne też miała taką minę. Albo stała bidula bez ruchu, albo poruszała się sztywno, jak robocik.
Ja też uważam, że takie przebieranki li tylko dla przebieranek (letnie sukieneczki np.) są bez sensu. Albo inaczej: najważniejsze jest zapewnienie psu ruchu, zajęcia, wszelkiej opieki, a w przebieranki można się bawić dodatkowo. Jeśli zwierzakowi to nie przeszkadza. U nas takie uszy przy kombinezonie by nie przeszły, zaraz by jedna drugiej oderwała "dzyndzelki" podczas zabawy
ale marzy mi się dla weteranki (musi być ubierana, bo kręgosłup jej się odzywa jak ją przewieje) derka z akcentem szkockim, np. z podpiętym plisowanym pasem czerwonej szkockiej kraty...
Ja też uważam, że takie przebieranki li tylko dla przebieranek (letnie sukieneczki np.) są bez sensu. Albo inaczej: najważniejsze jest zapewnienie psu ruchu, zajęcia, wszelkiej opieki, a w przebieranki można się bawić dodatkowo. Jeśli zwierzakowi to nie przeszkadza. U nas takie uszy przy kombinezonie by nie przeszły, zaraz by jedna drugiej oderwała "dzyndzelki" podczas zabawy
U mnie Brunek nie przepada za mrozem, głównie łapki ma wrażliwe, w tym wydaje mi się że również na sól. Na szczęście jezdnie przechodzimy w czasie spaceru okazjonalnie, a nie wiem czy buty na łapach nie były bardziej dla niego uciążliwe
Mi znowu marzy się czerwona obroża w białe krzyże jak z flagi Szwajcarii. Są takie na rynku, tylko zawsze trochę szkoda pieniędzy, gdy wydatki w koło, a tą którą nosi jeszcze sprawna i prezentuje się ok.
Mi znowu marzy się czerwona obroża w białe krzyże jak z flagi Szwajcarii. Są takie na rynku, tylko zawsze trochę szkoda pieniędzy, gdy wydatki w koło, a tą którą nosi jeszcze sprawna i prezentuje się ok.
