Ubranka i dziwne akcesoria dla zwierząt

Wszelkie nieBARFne tematy o zwierzętach
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Sihaya
Moderator
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Ubranka i dziwne akcesoria dla zwierząt

Post autor: Sihaya »

Wpadam czasem na różne dziwne akcesoria dla zwierząt. Dzisiaj np. dostałam w mailu ofertę na: http://www.superzoo.pl/title,Perfumy,pi ... l#contents
Tak! perfumy dla psa :mrgreen: Brzmi interesująco, nieprawdaż? :faja: Ciekawa jestem na ile szczęśliwym będzie taki wyperfumowany pies :roll:

Mam jeszcze jeden taki kwiatek:
http://www.zooplus.pl/shop/psy/transpor ... lka/218899

Ciekawa jestem co powiedzieliby np. moi sąsiedzi jak zobaczyliby mnie spacerującą z kotem w wózku. Co prawda w wózku dziecięcym już my na zakupy z kotem jeździli np. do marketu, kiedy to Hance udało się zapakować niepostrzeżenie pod kocyk w nóżkach dziecka, no ale to nie było to samo, bo kota nie było widać, a o całym zajściu dowiedzieliśmy się dopiero po powrocie.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Sihaya, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
AniaR
Moderator
Posty: 447
Rejestracja: 2011-09-21, 23:17
Lokalizacja: z daleka

Post autor: AniaR »

Wcale mnie te perfumy nie dziwia. Perfumy czy dezodorant dla fretki to przeciez "norma". Widzialam tez paniusie, ktore wozily swoje pieski na wozeczku w wozku. O ubrankach i butach dla psow juz nie wspomne.
Awatar użytkownika
Sihaya
Moderator
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Mnie dziwą nie tyle same perfumy, czy wózki, co idea ich używania przez zwierzęta, a przede wszystkim śmieszy wmawianie właścicielom, że istnieje taka potrzeba. Generowanie nowych potrzeb przez producentów akcesoriów dla zwierząt nie ma nic wspólnego z racjonalnym postrzeganiem rzeczywistości i faktycznym odczuwaniem potrzeb przez finalnych odbiorców, czyli przez zwierzęta. Nie czepiam się mocno tych wózków, bo powiedzmy, że dla starszych schorowanych osób, które muszą dostarczyć dużego niesprawnego psa do pobliskiego weterynarza, w wyjątkowych sytuacjach kiedy nie ma możliwości skorzystania z innych środków lokomocji, może to być jakieś rozwiązanie. Ale z tymi kosmetykami to już naprawdę przegięcie. Rozumiem, że stosowanie szamponów, czy pudrów w celu przygotowania kota lub psa do wystawy jest często niezbędne (choć, czy zawsze?), ale tworzenie wokół tego całej gamy kosmetyków: najrozmaitszych odżywek, nabłyszczaczy, środków antyelektrostatycznych do sierści, kremów pielęgnacyjnych do smarowania opuszek łap, dropsów do paszczy typu odor free, najrozmaitszych kropli do uszu etc. z których większość i tak ze względu na skład jest w mniejszym, bądź większym stopniu szkodliwa dla zwierząt, daleko wykracza moim zdaniem poza granice wszelkiej tolerancji dla tego typu "innowacyjnych" stricte snobistycznych rozwiązań.
Tak, a ubranka i buciki wizytowe dla psów, to kolejna para kaloszy...
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Ale przecież to samo jest z artykułami dla dzieci. Wszystko jest "nezbędne" konieczne i nie da się bez tego żyć :-P
Potem się okazuje, że większość jest totalnie zbędna. A połowa jest tylko i wyłącznie odzwierciedleniem snobizmu rodziców :)
Co do ubranek dla zwierzaków: tak w większości to jest totalne przegięcie. Ale przyznam się szczerze, że ostatnio zastanawiałam się nad kubraczkiem dla Taza, bo jemu ciągle zimno. Przeszły mi przez głowę i buciki bo naprawdę widać, że mu marzną łapy bardzo, ale nie wiem czy się skuszę bo to jednak jest strasznie nienaturalne i niewygodne dla psa. Taki wybór - ma mu być zimno czy niewygodnie?
Awatar użytkownika
Bianka 4
Moderator
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Przyznam się, że ja marzę o wózku, w którym mogłabym wozić moje koty. Taszczenie calego miotu 2,5 miesięcznych MCO plus mamusi zaczyna mi bokiem wychodzić, a raczej kręgosłupem :-/ A moje psiaki zimą chodzą na dłuższe spacery w bucikach i to nie dlatego, że im zimno w łapki, tylko żeby zabezpieczyć łapiny przed solą i jeszcze nie spotkałam się z wytykaniem ich palcami. Reakcja przechodniów jest raczej bardzo pozytywna.
Ale faktycznie często ludzie robią z psa wariata dla własnego widzi mi się :roll:
Awatar użytkownika
AniaR
Moderator
Posty: 447
Rejestracja: 2011-09-21, 23:17
Lokalizacja: z daleka

Post autor: AniaR »

Gorzej jesli to ziwerze staje sie modnym dodatkiem.
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Bianka 4 pisze:Taszczenie calego miotu 2,5 miesięcznych MCO plus mamusi zaczyna mi bokiem wychodzić, a raczej kręgosłupem :-/
Czyżby ktoś został "babcią" ? :-D
Awatar użytkownika
Zofijówka
Moderator
Posty: 542
Rejestracja: 2012-04-19, 19:20
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: Zofijówka »

Z masakrycznych produktów dorzucam:
flamaster do farbowania nosa ("piesek taki piękny, tylko ten nosek, ale przecież to nie szkodzi w byciu mamą" :evil: )

Z ciekawostek: pasta antypoślizgowa, żeby pies się nie ślizgał w czasie prezentacji na ringu. Niegłupie

Co do wózka... wygląda szokująco, ale znowu- wystawa jest dziwnym miejscem. Są tacy, którzy wystawiają więcej psów. Najczęściej panuje taki tłok, że szarpanie psów i narażanie na bliski, nienaturalny kontakt z innymi, nie zawsze miłymi psami- nie jest... optymalne.
Sa też tacy, co przenoszą psy w kontenerkach, wózek jednak wydaje się wygodniejszy.

Są też przyczepki do rowerów dla psów. Szaleństwo? Nie do końca. Nie każdy pies dorówna tempem i wytrzymałością rowerzyście. Taka przyczepka pozwala towarzyszyć swoim państwu nawet przy dłuższych wyprawach, a to lepsze niż żeby pies został na ten czas w chałupie :->

A na buty sama się oglądam, sól nas zabija :-?
Wypasione mają tutaj
Awatar użytkownika
Bianka 4
Moderator
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Sandra pisze:
Bianka 4 pisze:Taszczenie calego miotu 2,5 miesięcznych MCO plus mamusi zaczyna mi bokiem wychodzić, a raczej kręgosłupem :-/
Czyżby ktoś został "babcią" ? :-D
Został :faja: Niestety album moich piękności jest dostępny tylko na FB http://www.facebook.com/media/set/?set= ... 051&type=3
Zofijówka pisze:A na buty sama się oglądam, sól nas zabija :-?
Wypasione mają tutaj
A już myślałam, że poszaleję.. takie same butki są w mojej lecznicy po 350 zł, ale za 4 sztuki czyli wychodzi na to samo :roll: Buciki, które my mamy są potwornie śliskie i tylko dlatego zakładamy je na naprawdę długie wypady gdzie jest ryzyko chodzenia po posolonych chodnikach (ale czego można oczekiwać po butkach za 40-50 zł :roll: )
Awatar użytkownika
Zofijówka
Moderator
Posty: 542
Rejestracja: 2012-04-19, 19:20
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: Zofijówka »

Bianka, a może te by pasowały? Niestety przecenili tylko małe rozmairy, ale może na Twoje futerka będą pasować? W tytule piszą, że 2szt, ale w opisie są już 4 :-D
Awatar użytkownika
Bianka 4
Moderator
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Dzięki :kwiatek: I tak za duże :roll: Moje psiaki to shelti, potrzebowałabym chyba xxs :roll: Poza tym 100 zł za parę, to i tak troszkę sporo... 400 zł dla obu psiaków... niby lepiej niż 700 zł (w normalnej cenie), ale i tak troszkę dużo... :oops:
Dopiero teraz doczytałam, że to cena za 4 szt... już grzebię dalej... :faja:
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Takim co maja małe łapki to łatwo....ja szukałam butów w maju jak Brutus rozwalił poważnie łapę. Kupowałam XL i to był największy rozmiar. Wchodzą tylko na tylną łapę, przednia jest większa...
Z dziwact kiedyś widziałam lakier do paznokci dla psów :shock:

Za to kiedyś w drodze nad morze jak poiłam w knajpie (postój na obiad) psa z poidła, do tego Brutus miał na sobie szelki K-9 Julius usłyszałam za plecami komentarz - zobacz jakie to cuda ludzie nie wymyślą, z kałuży nie można? A ktoś drugi odpowiedział - ale ty! To jakiś specjalny pies! i tak Brutus został agentem X :faja:
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
Panterowo
Moderator
Posty: 199
Rejestracja: 2012-06-28, 15:03
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Panterowo »

Bianka! ten szaruś z rudym czółkiem jest przecudowny! :love:
"Czy dom bez kota - najedzonego, dopieszczonego i należycie docenionego - zasługuje w ogóle na miano domu?"
Mark Twain
Awatar użytkownika
Bianka 4
Moderator
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

To dziewczyna, niebieska szylkretka (niebiesko-kremowa). Wszystkie są cudowne... przynajmniej dla mnie... :mrgreen: Dziękuję :kwiatek:
Awatar użytkownika
Tilia
Moderator
Posty: 356
Rejestracja: 2012-06-06, 09:10
Lokalizacja: Warszawa

Re: Najdziwniejsze akcesoria dla naszych zwierząt

Post autor: Tilia »

Sihaya pisze: Co prawda w wózku dziecięcym już my na zakupy z kotem jeździli np. do marketu, kiedy to Hance udało się zapakować niepostrzeżenie pod kocyk w nóżkach dziecka, no ale to nie było to samo, bo kota nie było widać, a o całym zajściu dowiedzieliśmy się dopiero po powrocie.
O mamo, chyba bym padła trupem, jakbym zobaczyła swojego kota w supermarkecie :hair: I on sobie spokojnie przespał całą tą wycieczkę???

...

A mi się marzą buty na nietypowe (długie i cienkie) charcie łapy, na tą koszmarną sól na chodnikach. Nawet te najbardziej wybajerzone są na szerokie, albo za krótkie i za niskie - spadają. To samo z resztą tyczy większości psich akcesoriów: obroże za cienkie i za długie, szelki za krótkie, wiszące na froncie psa, a o ubrankach można zapomnieć. Na duże psy trudno coś dostać, a na charty jest to prawie niemożliwe.

Tak, bo ja jestem jedną z tych dziwnych paniuś, co pieski na mróz ubiera :twisted: :twisted: Zwłaszcza jednego. I nawet rozglądałam się za przyczepką do roweru dla mojej weteranki (duuużej).
ODPOWIEDZ