Porodówka - najmłodsze pokolenie barferów

Forum hodowców kotów, psów i fretek
ODPOWIEDZ
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Cudna i jaka ekspresja w oczach.... można się zakochać :love:
Awatar użytkownika
vesela krava
Posty: 952
Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
Lokalizacja: Francja

Post autor: vesela krava »

Piekna!! Kociaki urocze, ale mamusia to prawdziwa gwiazda. Zgadzam sie, w tym oczach mozna utonac.
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Mamuśka jeszcze cudowniejsza niż kocięta! Kto by pomyślał, że to możliwe?

[ Dodano: 2014-07-20, 20:04 ]
Hop hop, co tu tak cicho? Nie rodzą się nowi barferzy? :-D

Nam barfny brzusz rośnie jak się patrzy:

Obrazek

Na początku ciąży szalała burza hormonów i ciężko było z nią wytrzymać. Teraz wszystko się uspokoiło, a przyszła mama... Ja wiem, że to tandetne określenie, ale Tula - po prostu promienieje :-D

Tymczasem Aurelcia zwietrzyła pismo nosem i pcha pupcię do porodówki udając przerośniętego wcześniaka:

Obrazek
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Oj tam, Aurelka na pewno będzie superciocią :mrgreen:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Tego jestem pewna! Już ją widzę szalejącą z małymi, białymi kłębuszkami :-D Aurelka mentalnie to jest wieczne kocie, ona chyba nigdy nie dorośnie. W towarzystwie dziatwy Tuli na pewno będzie czuła się jak ryba w wodzie :-D
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Pozostaje tylko mieć nadzieję, że razem z nimi cycka nie będzie ciągnąć... :-P
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Trochę się tego obawiam - jak była młodsza, to bardzo długo próbowała szukać u Tuli cycucha do pociamkania, ale na szczęście Tula jej na to nie pozwalała. W Tuli ogólnie każdy widzi chyba Matkę Polkę - Mefisto również miał wielką ochotę pociągnąć wyimaginowane mleko z jej cycuchów, podczas gdy wobec teoretycznie równie "dorosłej" Aurelki nie miał już takich zapędów :-)
Awatar użytkownika
NinaWi
Posty: 106
Rejestracja: 2013-10-13, 16:40
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: NinaWi »

Ines, super brzucho :mrgreen: Kiedy ma termin?
Obrazek
Hodowla Kotów Norweskich Leśnych Z Ogrodu Lorien*PL
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Licząc od dnia krycia termin wypada 18 sierpnia, ale na początku przyszłego miesiąca będziemy jeszcze robić usg i mierzyć główki, żeby obliczyć co kociaki mają na ten temat do powiedzenia.

Brzucho nie taki znów super, bo bardzo niewprawnie przeze mnie wygolony :mrgreen: ale i tak ten poczochrany brzuchol kocham i całuję ilekroć koło niego przechodzę :love: co Tula uwielbia i specjalnie mi go pokazuje jak tylko widzi, że się zbliżam.
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

No właśnie zastanawiałam się czemu ten brzusio taki - delikatnie mówiąc - bez sierści :hair:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
NinaWi
Posty: 106
Rejestracja: 2013-10-13, 16:40
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: NinaWi »

Bardzo dobrze, że wygolony :-D Chłodniej i dla dzieciaków wygodniej.

Czyli połowa ciąży - szybko zleci :-)
Obrazek
Hodowla Kotów Norweskich Leśnych Z Ogrodu Lorien*PL
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

On jest bardzo mocno bez sierści :-) Tuli tak dokuczały upały, że przeszło mi nawet przez myśl, żeby ją całą ogolić. Rafał gotów byłby mnie prześwięcić za samą myśl o tym, ale jako że do usg i tak brzuch podgalaliśmy, a do łysych sutków kocięta będą miały łatwiejszy dostęp, stanęło na tym, że ogolimy już ten brzuch. I to już dużo dało - upały są dużo większe, ale widzę, że Tula już się tak nie męczy, znosi je dużo lepiej z łysym podwoziem :-)

Nina żebyś wiedziała, tyle się naczekałam na ten pierwszy miot, że ten miesiąc do porodu to pryszcz :hura:

[ Dodano: 2014-08-12, 11:26 ]
Ale ten czas szybko leci. Dopiero co pisałam o połowie ciąży. A teraz już lada dzień poród :-D trzymajcie mocno kciuki, to mój pierwszy koci.

Obrazek

(Tula nie dowierza jaki wielki ma brzuch)
psy-i-koty
Posty: 809
Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: psy-i-koty »

ale cycuszki też duże :kiss:
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Nic dziwnego, że brzuch duży i cycuchy duże! Miałam nie iść na rtg, ale jestem jakaś niezrównoważona w tej ciąży - dziś rano pojechaliśmy. Najnowsza i a jednocześnie już najczęściej oglądana fotka Tuli:

Obrazek

:love: :love: :love:

(jak widać intuicja dobrze mi podpowiedziała z tym rtg - wszak spodziewaliśmy się czwóreczki)
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

To kiedy, kiedy już będą maluchy na świecie :mrgreen: i zdjęcia (jak oczywiście można będzie) takich szkrabków poproszę, bom nigdy nie widziała takich maleństw.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
ODPOWIEDZ