Czyli przystawka żarnowa może kiedyś, a dziś rozpoczynam poszukiwania zwykłego młynka elektrycznego.
Młynki do mielenia...
Hej, szukam sobie młynka elektrycznego, do skorupek jaj, alg, siemienia, ostropestu... to chyba tyle
Chętnie w cenie studenckiej...
Zastanawiałam się już nad parametrami, ale proszę Was o opinię
Co myślicie o tym młynku? http://allegro.pl/urzadzenie-2w1-mlynek ... 18914.html
Chętnie w cenie studenckiej...
Zastanawiałam się już nad parametrami, ale proszę Was o opinię
Co myślicie o tym młynku? http://allegro.pl/urzadzenie-2w1-mlynek ... 18914.html
Ja posiadam Bosh MKM 6003, zakupiony TUTAJ za wiele niższą cenę (studencką)
: 66zł (możliwy darmowy odbiór osobisty w kiosku RUCH, na stacjach Orlen w całym kraju). Młynek wydajny, CICHY. Bez problemu mieli skorupy jaj na pył. Nie testowałem na twardszych rzeczach (np. korzeń), bo po prostu szkoda mi tego dobrego młynka.
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Fajny.
Myślałam o BOSHach, ale zastanawiam się nad tym, że ten, który ja wysłałam ma moc 200 W, a BOSH 180 W choć nie mam pewności, czy to robi jakąś różnicę w pracy i mój ma stalową obudowę, a BOSH plastiki no i bardzo zależy mi na mieleniu siemienia, ostropest ostatnio mieliłam w termomixie i dało radę.
Ja mam taki: http://allegro.pl/tv260w-turbo-mocny-ml ... 02837.html piękne to to nie jest, ale spisuje się dobrze.
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Przede wszystkim w młynku patrz czy nie jest aby jednorazówką...
Powinien być rozkręcalny... inaczej jedno bzyk i leci do kosza bo nie można zajrzec do środka i być może naprawić jakiś duperelek.
Forumowy młynek Bosha taki właśnie był. Padł bardzo szybko.
Potem w Lidlu akurat były za grosze. Przyzwoity, rozkręcalny, niemiecki sprzęt. Mieli wsio co do niego wsypiesz.. na pył. Nawet suszone ooce aronii na których Bosh zdechł.
Do tego lidlowy przebija wzornictwem Bosha o głowe.
Powinien być rozkręcalny... inaczej jedno bzyk i leci do kosza bo nie można zajrzec do środka i być może naprawić jakiś duperelek.
Forumowy młynek Bosha taki właśnie był. Padł bardzo szybko.
Potem w Lidlu akurat były za grosze. Przyzwoity, rozkręcalny, niemiecki sprzęt. Mieli wsio co do niego wsypiesz.. na pył. Nawet suszone ooce aronii na których Bosh zdechł.
Do tego lidlowy przebija wzornictwem Bosha o głowe.
- Nina_Brzeg
- Posty: 862
- Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
- Lokalizacja: Brzeg
Do skorupek polecam moździerz a nie jakieś tam młynki
Pięknie się uciera skorupki, można na drobny pył jak się postara.
Pięknie się uciera skorupki, można na drobny pył jak się postara.
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
- Nina_Brzeg
- Posty: 862
- Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
- Lokalizacja: Brzeg
Dobrze, że moje nie są tak mega delikatne
Jak nie mam czasu to dość grubo ucieram i też nie ma problemu. Ale na dokładną mączkę też się da w moim. A to taki zwykły, najzwyklejszy z pepco.
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Kupiłam swój pierwszy, chyba pomogła mi intuicja bo na pewno nie rozum.
Przedstawiam historię mojego młynka.
Dawno dawno temu miałam zamiar go kupić.
Wymarzyłam sobie parametry, odłożyłam kaskę, długo się zastanawiałam i porównywałam młynki od "wiodących" producentów. Jednak zszokowała mnie informacja, że najbardziej wymarzone BOSHe często lądują na gwarancji. No nie, za 90 dych nie chcę, aby mój młyneczek mieszkał więcej w serwisie niż u mnie.
Do tej pory mieliłam suple u koleżanki z tego samego miasta, która ma młynek BOSHa, ale starszy ode mnie - chyba niezniszczalny - taki mi się marzył, ale niestety moja mama nie pomyślała te 20 parę lat temu, że będzie miała dziwną córkę i żeby kupić taki niezniszczalny młynek.
Dobra, do rzeczy.
Za poleceniem koleżanki innej czekałam na promocję na młynki tzw noł nejm w sklepach typu Lidl, Biedronka, Carrefour, Real, bo te podobno również miały mieć znamiona niezniszczalności. Kusiła mnie też cena do 70 zł.
Mój młynek wpadł mi w oko podczas zakupów w Carrefourze - praktycznie nie miał na sobie nic napisane oprócz zabójczo niskiej ceny 43 zł.
Nazwa Carrefour Home też nie znaczy, że pochodzi od wiodącego producenta młynków.
Pomyślałam sobie, że to naprawdę idiotyzm, że kupuję młynek, o którym wiem tyle, że: ma pojemnik 40 gram (no fajnie), moc 150 W(też fajnie) i że mało kosztuje (cena często idzie w parze z jakością - niefajnie) i że jest młynkiem do kawy (super, ale wolałabym do suplementów
)
Założyłam, że najwyżej pójdzie na straty i z góry założyłam, że słabo będzie mielił i że będę musiała jakoś dobijać.
Po otwarciu okazało się, że ma całkiem solidną, grubą plastykową pokrywkę, która nie ucierpiała podczas mielenia skorupek. Dwuskrzydłowe ostrze, nie mam pojęcia z czego. Pojemnik jest całkiem spory.
Ładnie zmielił skorupki i to w chwilę na pył - musiałam trochę pomieszać w środku, ale jestem zadowolona z tego jak je zmielił i jak szybko - DUŻY PLUS.
Nie ma regulacji mocy, ale mi to w sumie obojętne.
Minusem dla mnie jest to, że otwarcie trzeba trzymać podczas mielenia i że kopuła na młynek nachodzi niefortunnie i trochę się sypie.
Minusem jest też, że mam wrażenie, że system chowania kabla niedługo przestanie działać.
Nie nagrzał się, fajnie zmielił, łatwo dał wyczyścić.
Generalnie 4+ po pierwszym mieleniu, zobaczymy co dalej i co z siemieniem lnianym na przykład :)
Tak on wygląda:
http://www.listonic.com/pl/gazetki/carr ... %A02013-11
właśnie dowiedziałam się, że ma ostrze ze stali nierdzewnej.
Zobaczymy jak będzie funkcjonował za pół roku
Przedstawiam historię mojego młynka.
Dawno dawno temu miałam zamiar go kupić.
Wymarzyłam sobie parametry, odłożyłam kaskę, długo się zastanawiałam i porównywałam młynki od "wiodących" producentów. Jednak zszokowała mnie informacja, że najbardziej wymarzone BOSHe często lądują na gwarancji. No nie, za 90 dych nie chcę, aby mój młyneczek mieszkał więcej w serwisie niż u mnie.
Do tej pory mieliłam suple u koleżanki z tego samego miasta, która ma młynek BOSHa, ale starszy ode mnie - chyba niezniszczalny - taki mi się marzył, ale niestety moja mama nie pomyślała te 20 parę lat temu, że będzie miała dziwną córkę i żeby kupić taki niezniszczalny młynek.
Dobra, do rzeczy.
Za poleceniem koleżanki innej czekałam na promocję na młynki tzw noł nejm w sklepach typu Lidl, Biedronka, Carrefour, Real, bo te podobno również miały mieć znamiona niezniszczalności. Kusiła mnie też cena do 70 zł.
Mój młynek wpadł mi w oko podczas zakupów w Carrefourze - praktycznie nie miał na sobie nic napisane oprócz zabójczo niskiej ceny 43 zł.
Nazwa Carrefour Home też nie znaczy, że pochodzi od wiodącego producenta młynków.
Pomyślałam sobie, że to naprawdę idiotyzm, że kupuję młynek, o którym wiem tyle, że: ma pojemnik 40 gram (no fajnie), moc 150 W(też fajnie) i że mało kosztuje (cena często idzie w parze z jakością - niefajnie) i że jest młynkiem do kawy (super, ale wolałabym do suplementów
Założyłam, że najwyżej pójdzie na straty i z góry założyłam, że słabo będzie mielił i że będę musiała jakoś dobijać.
Po otwarciu okazało się, że ma całkiem solidną, grubą plastykową pokrywkę, która nie ucierpiała podczas mielenia skorupek. Dwuskrzydłowe ostrze, nie mam pojęcia z czego. Pojemnik jest całkiem spory.
Ładnie zmielił skorupki i to w chwilę na pył - musiałam trochę pomieszać w środku, ale jestem zadowolona z tego jak je zmielił i jak szybko - DUŻY PLUS.
Nie ma regulacji mocy, ale mi to w sumie obojętne.
Minusem dla mnie jest to, że otwarcie trzeba trzymać podczas mielenia i że kopuła na młynek nachodzi niefortunnie i trochę się sypie.
Minusem jest też, że mam wrażenie, że system chowania kabla niedługo przestanie działać.
Nie nagrzał się, fajnie zmielił, łatwo dał wyczyścić.
Generalnie 4+ po pierwszym mieleniu, zobaczymy co dalej i co z siemieniem lnianym na przykład :)
Tak on wygląda:
http://www.listonic.com/pl/gazetki/carr ... %A02013-11
właśnie dowiedziałam się, że ma ostrze ze stali nierdzewnej.
Zobaczymy jak będzie funkcjonował za pół roku
