Mogę, jak tak bardzo chcecie :D, zaznaczam, że normą jest u nas BRAK takiej wydzieliny. Jest gęsta bardzo, kolor taki hmm brudny biały? kość słoniowa? jak zaschnie jest żółtawa.

nieprzezroczysta. Odkryłam to dzięki naszej domowej "wykrywaczce wszelkich schorzeń u zwierząt". Suka się namiętnie interesowała tym miejscem u Tofa, a to nie było normalne. Pies się średnio tym zajmuje, ze dwa razy dziennie robi z tym porządek. Mogę też wam zdradzić intymną tajemnicą mojego psa, że "zaraził się" od swojej kochanki. Czyli od pani poduszki, którą psy dostały na balkon. Już jej nie ma
