Zapach mięsa

Wszystko o głównych składnikach BARFa
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Zofijówka pisze: Rozwiniesz ten temat?
Och....kolor taki o odcieniu lekkiego lila a nie taki różowy jak u cielaka młodziutkiego, kształt inny tych wszystkich części...no nie da się opisać, a narysować :-> Płuca np bardziej wydłużone...
Zapach ? To jest sprawa względna.
Hmm...to chyba najtrudniej opisać. Ja jestem urodzonym "węchowcem" i pierwsze co mnie uderza to zapach....ale wiesz jak tu w necie gadać o zapachach...
Jagnięcina pachnie specyficznie, a podroby (ośrodki) ten zapach maja szczególnie mocny. Cielęce podroby tak mocno nie pachną.
Oczywiście cały czas mówimy o świeżych podrobach...z uboju 1-no dniowego.
Chanel N5 wiadomo, ale inne :mrgreen:
Najlepiej gdybyś raz mogła porównać. Każ sobie pokazać i powąchać...
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Zapach bierze się z tego że cielak przeznaczony jest do uboju i od razu kastrowany (byczek), natomiast jagnię jak się uda - najczęściej idą do uboju młode baranki, bo ich nadmiar w stadzie nie jest wskazany i potrezbny. Jeden wystarczy. Jagniątka pochodzą z małych czy większych gospodarstw ale nie z hodowli na skalę przemysłową (w Polsce). Młode jagniątka nie są kastrowane bo się nie opłaca. Stąd takie do 2.5-3 mcy góra nie mają charakterystycznego zapachu jeszcze, natomiast potem już coraz bardziej capią. Ci co brali razem ze mną koźlęcinę wiedzą o jaki to zapach chodzi. Nie da się go nie wyczuć, nawet jak jest niewielki.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Dla mnie każde mięso pachnie inaczej.
Receptorów węchowych dała nam natura tyle ile dała, a niektórym (na nieszczęście) więcej.
To co jednym w ogóle nie pachnie to drugim jak najbardziej.
Nie o capieniu mowa lecz o zapachu mięsa z b. młodych zwierząt, które nie weszły w fazę dojrzewania.
Ale nie podejmuje kolejnej dyskusji....
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Dziczyzna ma bardzo intensywny i charakterystyczny zapach. Mocny do tego stopnia że mając w miskach 20kg rozmrażającego się gulaszu mało się nie udusiłam.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
situnia
Moderator
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: situnia »

Dzięki za informację :mrgreen: Bo już się zastanawiałam czy z mięskiem wszystko w porządku. Fakt, kotka się oblizywała jak patrzyła jak kroję jelenia i trochę mnie to uspokoiło, ale lepiej podpytać mądrzejszych :->
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Niektóre zwierzaki dostają szału przy dziczyźnie... mój pies jest najlepszym przykładem - dostaje drgawek i patrzy na kazdego z mordem w oczach
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
_Jadis_
Moderator
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

Potwierdzam Kazda dziczyzna ma swój specyficzny zapach , nawet świeżuteńka.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez _Jadis_, łącznie zmieniany 1 raz.
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
bura4
Moderator
Posty: 327
Rejestracja: 2012-07-18, 20:56
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: bura4 »

Moja sarnina z Opola aż tak bardzo nie śmierdziała, ale mojego niejadka zafascynowała od początku i nie musiałam namawiać. Tescowego jelenia na razie nie rozpakowywwałam.
Snedronningen
Moderator
Posty: 2811
Rejestracja: 2013-06-03, 09:46

Post autor: Snedronningen »

Dieselka pisze:Co tam wiedział jakiś chłop niepiśmienny....
może i mało wie i zapewne się nie zna zupełnie, ale Dieselko, jaki zapach mięsa z tej jego krowy "źle" karmionej na pastwisku...
Awatar użytkownika
Dieselka
Moderator
Posty: 1350
Rejestracja: 2012-12-29, 19:12
Lokalizacja: prawie Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dieselka »

eee tu mnie zagięłaś :P
dla mnie każde mięso śmierdzi, więc nie mam pojęcia :P
Paulinka i Dieselek
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Oj cos sciemnuasz. Jak Ci mieszanke przywiozlam to mowilas, ze Ci ladnie pachnie :twisted:

Ja u weterynarza o diecie nie rozmawiam. Jesli ktorys sam zacznie mnie rozliczac, ze cos jest nie tak z dieta moich zwierzat, to wymieniam suplementy, miesa, parametry mieszanek i pytam, jakie zmiany w komponowaniu mieszabek moze mi zaproponowac, aby byly bardziej wartosciowe. Jakos tak na tym konczy sie temat zywienia.
Snedronningen
Moderator
Posty: 2811
Rejestracja: 2013-06-03, 09:46

Post autor: Snedronningen »

Dieselka, bo ja po prostu uwielbiam zapach surowej wołowiny. Jest taki inny od pozostałych.
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Kiedys wyczytałam, że swieze mieso nie ma prawa miec zadnego zapachu, chyba, ze jest z samców niekastrowanych.
Snedronningen
Moderator
Posty: 2811
Rejestracja: 2013-06-03, 09:46

Post autor: Snedronningen »

To źle napisali. Może dla osoby, która je mięso normalnie zapachu nie ma. A ja czuję.
Awatar użytkownika
Dieselka
Moderator
Posty: 1350
Rejestracja: 2012-12-29, 19:12
Lokalizacja: prawie Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dieselka »

Ines, bo to twoje pachniało tak.... obiadem? jakoś tak po "ludzku" :-P

Jak mi przychodzą dostawy i się taplam w dużych ilościach padliny, to czuję surowe mięso. Ale tak, to jakoś mam zaburzone powonienie w tej kwestii :P
Paulinka i Dieselek
ODPOWIEDZ