Odchudzanie - fakty, mity i polityka

O żywieniu człowieka oraz wpływie diety i suplementów na jego zdrowie
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Komanka
Posty: 663
Rejestracja: 2012-08-03, 09:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Komanka »

Sojuz pisze:Tak naprawdę nie da się do końca unormować jaki powinien być poziom cholesterolu we krwi

A skoro interesuje Cię literatura, musisz szukać książek wydanych przed rokiem 1910-1920 rokiem.
Sojuz, ale ja wiem, że poziom cholesterolu we krwi to młyn na wodę koncernów, mi chodzi o pokazanie palcem, że co rusz się zmienia normy, aby więcej zdrowych uznać za chorych.
Te książki z początku wieku to wiesz ;-), za stare. Łatwo kontrargumentować, że od 1910 r. medycyna i badania wystrzeliły do przodu, a tamte są archaiczne.
Kiedyś czytałam wypowiedź lekarki około 50-letniej, że na początku jej praktyki lekarskiej normy były zupełnie inne, wyższe i że to, co sie dzieje obecnie, ją niepokoi.
Da się utrzymać niski poziom cholesterolu statynami, widziałam wyniki mojej Mamy z ostatnich dwóch lat, ale szkody wyrządzi ogromne!
Łatwo sterować starszym pokoleniem, przekaz medialny jest tak potężny (reklamy tzw. funkcjonalnej żywności i preparatów, audycje o szkodliwości cholesterolu, "społeczna" rola seriali), że ludzie sami ustawiają się do badania krwi.
olivkah
Posty: 179
Rejestracja: 2014-03-05, 11:05

Post autor: olivkah »

Komanka, może Uffe Ravnskov, Cholesterol Naukowe kłamstwo?
(ja nie czytałam)
Awatar użytkownika
Sojuz
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

Heh w trakcie pisania tego postu przeniesiono mi dyskusję :-P

olivkah

Kevon Carter - przypuszcza się zawał serca, nie znalazłem informacji o konkretnej przyczynie zgonu
Fabrice Muamba - (dailymail.co.uk) nagłe zatrzymanie akcji serca z powodu wady tego narządu, a nie zawału mięśnia sercowego
Piermario Morosini - (wikipedia.org) według raportu z sekcji zwłok, który opublikowano po upływie dwóch i pół miesiąca, przyczyną śmierci włoskiego piłkarza było rzadkie genetyczne schorzenie, które stopniowo zamienia komórki mięśniowe serca w tłuszcz, bardzo trudne do wykrycia

Komanka, czegoś nie rozumiem. Wpierw chcesz tytuły książek przed młynem korporacyjnym, a potem piszesz, że będą za stare. Nie zmienisz tego, że cały ten cyrk zaczął się od źle wykonanego badania. A jeżeli chodzi Tobie o zmieniające się normy, zerknij na ten artykuł. Są tam fajne wykresy i obszerne wyjaśnienia jak łatwo za pomocą prostych działań można zamieniać ludzi zdrowych na chorych. Sama witryna może wzbudzać kontrowersje, ale akurat to konkretne opracowanie bardzo dobrze wyjaśnia zjawisko, o które Ci chodzi ;-)
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Przeniosłam posty o cholesterolu tutaj, bo najwięcej o nim właśnie w tym wątku było.

Komanko, na pierwszej stronie masz mnóstwo linków do wykorzystania, natomiast polecana również przeze mnie książka Uffe Ravnskova to nie tylko pozycja naukowa sama w sobie (napisana przez lekarza, naukowca), ale zawiera też wiele odniesień do konkretnej literatury, tej nowej i tej starszej oraz historię zmian norm cholesterolu.

Sportowcy wyczynowi mają wysoki cholesterol nie dlatego, że mają dużo ruchu, ale dlatego, że stosują dietę wysokowęglowodanową i tzw. carbo-loading, których efektem jest znaczne pobudzenie szlaków syntezy cholesterolu. Jeśli umierają na zawały serca, to z powodu przeciążenia serca oraz rozległych stanów zapalnych w układzie naczyniowym, które są wynikiem zarówno specyficznej diety, jak i ciągłego wysiłku ponad miarę, a nie w związku z wysokim cholesterolem. Cholesterol nie jest przyczyną ani miażdzycy, ani zawałów.
Niestety powiedzenie, że "sport to zdrowie" jest bardzo mylące, wręcz zabójcze, bo z prawdą mija się daleko. Sport, zwłaszcza wyczynowy, nie ma ze zdrowiem nic wspólnego, bo nawet jeśli ktoś nie używa dopingu, to i tak musi wpychać w siebie codziennie góry węglowodanów by osiągnąć jakieś wyniki. Sport już dawno przestał być zdrowy, a sportowcy nie tylko umierają młodo na tzw. "choroby cywilizacyjne" ale też szybciej się starzeją. Wystarczy spojrzeć na tych, których czasem pokazują media po zakończonej karierze, jak wyglądają w wieku 30-35 lat (w sporcie to już seniorzy).
Sojuz pisze:A skoro interesuje Cię literatura, musisz szukać książek wydanych przed rokiem 1910-1920.
Cholesterolową teorię miażdżycy po raz pierwszy wysunięto dopiero w latach 50. XX wieku i do lat 70. nie była ona obowiązującą doktryną. Tak więc pozycje medyczne aż do lat 70. ubiegłego wieku zawierają wiele cennych informacji nie zmanipulowanych przez biznes margarynowy.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
gerda
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

W skrócie - wysoki cholesterol mają osoby jedzące dużo węglowodanów :niewiem: Czy to jest główny, czy jedyny powód tego faktu :niewiem:
Awatar użytkownika
Komanka
Posty: 663
Rejestracja: 2012-08-03, 09:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Komanka »

Ravnskova czytałam, to moja bazowa książka zaraz po Lutzu :-) . Postaram się jeszcze poszukać gdzieś po antykwariatach podręcznika dla studentów medycyny, w którym podane będą (mam nadzieję) normy sprzed 10-15 lat.
Ravnskov jest bardzo przekonujący, ale dążę do tego, aby na podręczniku pokazać, na jakich normach szkolono lekarzy nie tak dawno temu.
To szaleństwo, że już nawet dzieci wciąga się w wir cholesterolowej hipotezy.
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

gerda, to jeden z powodów. Ale sam wysoki cholesterol nie jest ani groźny, ani nie jest przyczyną chorób. Każdy człowiek ma taki cholesterol, jakiego potrzebuje organizm w danej chwili i jego duża ilość jest jedynie objawem, wskaźnikiem tego, że coś może być nie tak (ale nie zawsze, bo w starszym wieku normalnym jest, że jego poziom wzrasta, bo więcej go potrzeba - np. badania francuskich 100-latków wykazały, że mieli oni średni poziom cholesterolu 360 mg/dl). Przy pomocy cholesterolu organizm się leczy i chroni więc obniżanie jego poziomu jest likwidowaniem skutku, a nie leczeniem przyczyny czegokolwiek. O ile oczywiście mamy do czynienia z faktycznie wysokim poziomem, bo poziomy do 280 mg/dl u ludzi młodych i w średnim wieku są jak najbardziej normalne, a dla niektórych normalne mogą być i wyższe.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
gerda
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Komanka - nie mogę się nadziwić Twojej mamie, że mając cholesterol "170" myśli o jego obniżaniu :shock: Ja chyba nigdy takiego nie miałam, przynajmniej od czasu gdy go pierwszy raz zbadałam :-D Teraz zbliżam się do wartości jaką mogą mieć 100-latkowie (wg tego co napisała Dagnes) i ani mi w głowie jego obniżanie :mrgreen: Muszę jednak przyznać, że proporcje LDL : CHDL mam prawidłowe i trójglicerydy w normie. Może u Twojej mamy ten stosunek jest zaburzony i to ją martwi ?
Awatar użytkownika
Komanka
Posty: 663
Rejestracja: 2012-08-03, 09:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Komanka »

Gerdo, mama po truciu się statynami miała cholesterol około 130 (opisywałam jakiś czas temu skutki uboczne), więc obecne 170 to dla niej podwyższenie i póki co martwi się, czy aby dobrze robi nic nie biorąc. Ja nie jestem lekarzem i cud, że poprzednio mnie posłuchała, a teraz muszę na nowo argumentować. Mam tę "przewagę", że 2 razy wyszło na moje ;-), gdy namówienie na odstawienie dwóch leków spowodowało poprawę zdrowia i samopoczucia.
I nie chodzi o proporcje LDL/HDL czy trójglicerydy, ot, zleca się zbadanie poziomu cholesterolu całkowitego i tyle.
Trafić na dobrych lekarzy to jak wygrana na loterii, a wiadomo, jakie jest prawdopodobieństwo...

[ Dodano: 2014-03-25, 09:10 ]
I jeszcze służba zdrowia w krzywym zwierciadle kabaretowego skeczu - trochę śmieszne, trochę niepojące. Za: http://mtodd.pl/blog/?p=108


"Przychodzi baba do lekarza"
Występują: Baba, Lekarz, Następny.


Baba: Krzyż mnie boli, panie doktorze.

Lekarz: Świetnie (wypełnia receptę). Coś jeszcze?

Baba: Jestem bardzo słaba.

Lekarz: W pani wieku to normalne. Przepiszę pani witaminy.

Baba: Wszystkie?

Lekarz: Oczywiście. Na pewno jakiejś pani brakuje.

Baba: Pewnie tak, tylko po multiwitaminie źle się czuję, mam mdłości, niestrawność.

Lekarz: Przepiszę coś na żołądek i na sen. (wypisując kolejną receptę).

Baba: Ale ja śpię dobrze.

Lekarz: (cały czas pisząc) Będzie pani spała jeszcze lepiej.

Baba: Mam niskie ciśnienie, więc może lepiej nie obniżać go środkami nasennymi.

Lekarz: Skąd to przypuszczenie, że ma pani niskie ciśnienie?

Baba: Sama mierzyłam. Mam aparat.

Lekarz: No, to dam pani też coś na podwyższenie ciśnienia i obniżenie poziomu cholesterolu.

Baba: A mam za wysoki poziom?

Lekarz: Każdy ma za wysoki. Dam też coś na obniżenie cukru we krwi.

Baba: To też każdy ma za wysoki?

Lekarz: Nie każdy, ale w pani wieku to bardzo prawdopodobne.

Baba: A może wpierw zrobić badanie krwi?

Lekarz: Wykluczone. Skończył się limit. (wciska BABIE recepty i wypycha ją za drzwi) Następny proszę. O! To znowu pan.

Następny: Jak leci?

Lekarz: Dobrze. Tu są dla pana kopie recept. W tym tygodniu będzie ich już z tysiąc i wszystkie bez wyjątku na specyfiki waszej firmy. Mam nadzieję, że to mnie uplasuje wysoko w rankingu współpracowników.

Następny: To zależy.

Lekarz: Od czego?

Następny: Widzi pan, doktorze, baby się teraz wycwaniły. Kupują tam gdzie taniej, a niekiedy nie realizują recept wcale.

Lekarz: Coś tam zawsze taka baba kupi.

Następny: Mam dla pana coś wyjątkowego (wyjmuje z teczki i prezentuje pieczątkę). Nie będzie się pan musiał fatygować z każdorazowym wypisywaniem na recepcie. Duża oszczędność czasu.

Lekarz: Rzeczywiście. Poważne usprawnienie. Ale pan wie, że ten lek uzależnia?

Następny: Panie doktorze, oczywiście! A jak inaczej zachować raz zdobytego pacjenta?

Lekarz: No, nie wiem.

Następny: Jakieś skrupuły? Szkoda, bo miałem właśnie zamiar zaproponować panu coś wyjątkowego.

Lekarz: Darmowe próbki leków?

Następny: Co by pan powiedział na stanowisko dyrektora bardzo znanego szpitala? Uprzedzę pańskie pytania. Szpital prosperuje całkiem dobrze i to nas martwi, bo jesteśmy zainteresowani kupnem. Chodzi o spowodowanie zadłużenia. My te długi wykupimy, a pan przejdzie na kolejne dyrektorskie stanowisko w następnym szpitalu. Co pan na to, doktorku?
Awatar użytkownika
Silvena
Posty: 1216
Rejestracja: 2013-04-18, 16:23
Lokalizacja: UK

Post autor: Silvena »

Komanka, a nie myślałaś o medycynie alternatywnej? Homeopatii?
Ja się leczę u dr Aleksandry Cywińskiej i mogą ją polecić, świetna kobieta z ogromną wiedzą :-)
Awatar użytkownika
Komanka
Posty: 663
Rejestracja: 2012-08-03, 09:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Komanka »

Silveno, dzięki, ale to już przekracza granice mojej siły przekonywania :-D
Awatar użytkownika
Dieselka
Posty: 1350
Rejestracja: 2012-12-29, 19:12
Lokalizacja: prawie Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dieselka »

Paulinka i Dieselek
Awatar użytkownika
AniaR
Posty: 447
Rejestracja: 2011-09-21, 23:17
Lokalizacja: z daleka

Post autor: AniaR »

Pijcie Pepsi - bedziecie lepsi!!!! :-P
olivkah
Posty: 179
Rejestracja: 2014-03-05, 11:05

Post autor: olivkah »

Dr Ravnskov udostępnia teraz swoją książkę za darmo:

http://www.ravnskov.nu/CM
Awatar użytkownika
zenia
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

olivkah pisze:Dr Ravnskov udostępnia teraz swoją książkę za darmo:

http://www.ravnskov.nu/CM
mógłby jeszcze napisać po polsku :faja:
ODPOWIEDZ