Schorzenia układu pokarmowego u kotów

Metody leczenia i diagnozowania chorób, interpretacja wyników badań, profilaktyka
ODPOWIEDZ
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Pewnie faktycznie złapał jakąś infekcje, gorączka by na to wskazywała... Niech pije jak najwięcej, bida mała. :kciuk: :kciuk: :kciuk:
Awatar użytkownika
gerda
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Pewnie w wyniku stresu obniżyła mu się odporność :-( trzymam kciuki :kciuk: :kciuk:
Awatar użytkownika
monikasan
Posty: 269
Rejestracja: 2013-11-11, 14:34
Lokalizacja: Łódź

Post autor: monikasan »

Lek przeciwwymiotny nie podziałał.Rudi wciąż wymiotuje.Dzisiaj miał zrobione RTG aby wykluczyć jakiś połknięty przedmiot.Zdjęcie wykazało,że ma dość powiększone jelita co wskazuje na ich stan zapalny.Inne organy wydają się w porządku.Został na noc w szpitaliku na kroplówki.
Przy okazji RTG,wyszło na jaw,że ma nieprawidłowy staw biodrowy i w przyszłości może kuleć, dodatkowo ma przepuklinę brzuszną(na szczęście jest odprowadzalna),ale będziemy ją operować przy kastracji no i jest wnętrem(ma tylko jedno jajko w mosznie)Mam tylko nadzieję,że wyjdzie z tego wszystkiego bidulka kochany...
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Jak to dobrze, że jest pod dobrą opieką. Bądźmy dobrej myśli, że koteczek ze wszystkiego wyjdzie. Trzymamy kciuki :kciuk: :kciuk: :kciuk: cały czas.
Awatar użytkownika
monikasan
Posty: 269
Rejestracja: 2013-11-11, 14:34
Lokalizacja: Łódź

Post autor: monikasan »

Dzwoniłam rano do lecznicy,pytałam jak się czuje Rudi i czy mogę go już zabrać do domu.Pan doktor powiedział mi,że kociak rano zwymiotował mimo podawania leków p/wymiotnych.Zrobili mu morfologię i ma bardzo niski poziom białych krwinek.Lekarz podejrzewa panleukopenię!
Czekamy teraz na telefon...
Awatar użytkownika
monikasan
Posty: 269
Rejestracja: 2013-11-11, 14:34
Lokalizacja: Łódź

Post autor: monikasan »

Jest gorzej. Rudolf dostał krwotocznego zapalenia jelit...powoli tracę nadzieję :cry:
Awatar użytkownika
gerda
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Monikasan - co słychać ? Czy brak wiadomości to dobra wiadomość :niewiem:
Awatar użytkownika
monikasan
Posty: 269
Rejestracja: 2013-11-11, 14:34
Lokalizacja: Łódź

Post autor: monikasan »

Dziękuję za zainteresowanie :kwiatek: :kiss:
Chwilę temu dzwonili do mnie z lecznicy.Udało się powstrzymać wymioty,kupka też jest już bardziej uformowana aczkolwiek nadal z domieszką krwi(podają mu antybiotyk jaki podaje się przy krwawieniu z przewodu pokarmowego),ale Rudolf nadal nie chce jeść,tak więc musi zostać jeszcze na nawadnianiu...kurcze! podniosło mnie to na duchu ale zdaję sobie sprawę,że na radość jest jeszcze za wcześnie
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

:mrgreen: Super!!
Każda dobra wiadomość to światełko w tunelu, byle do przodu :kciuk: :kciuk: :kciuk:
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Jak tam Rudi teraz?
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
monikasan
Posty: 269
Rejestracja: 2013-11-11, 14:34
Lokalizacja: Łódź

Post autor: monikasan »

Rudi cały czas jest w szpitalu.Jutro ok 16-tej będą do mnie dzwonić chyba że mu się pogorszy to wcześniej :cry:
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

monikasan :kwiatek:
Co z koteczkiem??
Awatar użytkownika
monikasan
Posty: 269
Rejestracja: 2013-11-11, 14:34
Lokalizacja: Łódź

Post autor: monikasan »

Znów ma gorączkę,dostaje wlewy chłodzące.Dziś zrobią mu testy na białaczkę i FIV.Niestety testu na panleukopenię nie mają.W zależności od wyniku podejmiemy decyzję o jego dalszym losie...
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

:cry: :-( :-| przykro słyszeć ...... :kciuk: :kciuk: :kciuk: trzymamy kciuki jeszcze mocniej.
Awatar użytkownika
monikasan
Posty: 269
Rejestracja: 2013-11-11, 14:34
Lokalizacja: Łódź

Post autor: monikasan »

Rudolfowi się polepszyło :hura: Dzisiaj dali go nam do domu na próbę.Jak przyszedł od razu wszamał parę chrupek(zaznaczam,że on nie barfuje-dostał to co jadł do tej pory).Widać,że jest zadowolony z powrotu.Jutro idziemy jeszcze na kontrolę i mam nadzieję,że już nie będę musiała go tam zostawiać.
ODPOWIEDZ