Nietolerancja na BARF (na surowiznę)?

ODPOWIEDZ
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Tak też może być. Jakby nie było jest to środek do zabijania nieproszonych gości. Jeżeli tacy są w jelicie - to się bronią, umierają, uwalniają toksyny.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
dreamie
Moderator
Posty: 62
Rejestracja: 2013-12-06, 15:48

Post autor: dreamie »

No chyba jest lepiej. Luźna kupa trafia się już tylko mniej więcej raz w tygodniu, i to najczęściej po sercu/ekstremalnym bieganiu i czasami nie wiem po czym. Ale Pchełce cały czas burczy w brzuchu po jedzeniu i szuka trawy (posiałam jej). Jest jeszcze w trakcie kuracji orzechem czarnym.
No i jeszcze jedno - od początku odkąd jest u mnie swędzą ją uszy, okolice szyi i grzbiet - nie jakoś tragicznie ale kilka razy dziennie się drapie. No i cały czas ma suchą skórę i delikatny łupież na podwoziu. Macie pojęcie czym to może być spowodowane?
Dieta póki co praktycznie monoskładnikowa - krowa i koń na zmianę, olej z łososia, jajka (więcej żółtek niż białek), papki warzywne (które trawi w sumie najładniej).
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

A ta krowa i koń tłuste są? Może by jej dotłuścić jakimś smalcem gęsim albo kaczym?
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
Sojuz
Moderator
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

Smalcem - nie, sadłem - tak. :kciuk:
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Ja na sadło gęsie móię smalec :-) Jedno i drugie tak ładnie płynie
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
dreamie
Moderator
Posty: 62
Rejestracja: 2013-12-06, 15:48

Post autor: dreamie »

A po co dotłuścić? Bo faktycznie, krowa i koń raczej z tych chudych mięs.
No i przeginamy z ilościami mięcha (ok. 3-3,5% wagi, a panna sterylizowana) a od roku waży twardo 22,0 kg i waga ani drgnie.

edit: już doczytuję we właściwym wątku, dzięki!
Ostatnio zmieniony 2014-02-05, 20:21 przez dreamie, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Sojuz
Moderator
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

Ale ma inne właściwości biologiczne (do poczytania dla niewtajemniczonych). Proszę, nie nazywaj sadła smalcem, to nie jest to samo! :kwiatek:
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Wiem Sojuz , wiem...ale to już chyba wszyscy na forum też wiedzą.

Dreamie - odpowiednia ilość tłuszczu w diecie ma fundamentalny wpływ na jakość skóry i kłaków. To w tłuszczu siedzą witaminy ważne dla zdrowia skóry (nie tylko). To w tłuszczu są NNKT i wogóle przeróznej maści i funkcji kwasy tłuszczowe. W tłuszczu jest także sporo pierwiasków potrzebnych skórze.
Organizm który ma niedobór tego wszystkiego najpierw reaguje skórą bo ciągnie tam gdzie są potrzebne do przeżycia wogóle.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Jeżeli suka trzyma wagę to wcale nie przesadzacie z ilością
Awatar użytkownika
dreamie
Moderator
Posty: 62
Rejestracja: 2013-12-06, 15:48

Post autor: dreamie »

Na chwilę obecną i na "już" mam dostęp do najtłustszych skrawków z wołowiny wymieszanych ze ścięgnami (po 1 zł za kg) - brać póki nie pozyskam sadła?

ciocia_mlotek, właśnie też mi się tak wydawało, że póki nie tyje niech je ile chce. Czasem sobie robi głodówkę, bo odmawia zjedzenia czegoś co ja chciałabym żeby zjadała (ostatnio serce końskie i udziec sarni), czasem w jeden dzień zeżre dwudniową rację i suma sumarum wychodzi 22,0 kg :)
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Brać!
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Brać!
A ilością jedzenia się nie przejmować póki pies linię trzyma. Przecież to nie ma tak, że są ścisłe wytyczne. Te % to ma być tylko punkt odniesienia na początek , a dalej pies już sam "powie". Apetytem i figurą
czkavka
Moderator
Posty: 53
Rejestracja: 2013-04-02, 19:38

Biegunki po surowym

Post autor: czkavka »

Udało mi się namówić koleżanke na przestawienie psa na barf :-D zalezy jej by jadł to co najlepsze. Ale niestety mamy problem.. :->
Więc pies nie toleruje surowego i gdy dostaje surowe to od razu ma smolista biegunkę częstotliwosc załatwiania wzrasta a do tego od czasu do czasu są wymioty pokarmem lub sliną, odbijanie się i zle samopoczucie.
Pies byl wzorcowo przestawiany na barfa najpierw były żwacze wołowe przez dwa tygodnie, potem pierś z jagnięciny, zawsze to samo biegunka :-( Próbowaliśmy dawac inne czesci i nic sie nie zmieniło. Surowe = biegunka, jakiekolwiek surowe :-x
Kolezanka poszla do weta i zrobila kompleksowe badania.
Najpierw rozszerzone badanie krwi wyszlo piekne. Morfologia idealna, watroba, nerki, trzustka, jelita ( kwas foliowy, witamina B12) w porzadku. RTG ok. USG u dobrego wykazalo minimalnie powiekszone jelita i minimalnie zalodek (a przy gotowanym bo takie wczesnie jadl pies bylo dobrze bo mial robione USG u tego samego lekarza ). Zrobila tez badanie kalu wszystko w porzadku zreszta ona i tak odrobaczala go lekami jakis czas temu (na pierwotniaki tez ).
Przestawila psa spowrotem na gotowane i wszystko wrocilo do normy :confused:
Za cholere nie wiem co jest. Ona nie gotuje miesa dlugo ,tnie ma male kawalki i gotuje tyle coby zmienilo kolor. Napewno nie 20- 40 minut. Ale wiadomo ze surowe lepsze. I co robic?? Co jest z psiakiem? :-D
Acha dodam ze to nie alergia bo mieso z tych zwierzakow otrzymuje na gotowanym i jest ok .suplementow na surowym nie odstawal zadnych. Probiotyki nie pomagaja a byly testowane 3 czy 4 nawet.

Cocker spaniel angielski lat 4,5 ;-)

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Może warto spróbować gotować mięso stopniowo coraz krócej i w ten sposób powoli przejść na surowe?
czkavka
Moderator
Posty: 53
Rejestracja: 2013-04-02, 19:38

Post autor: czkavka »

Tak próbowalismy tak robić. Najpierw normalnie gotowala cale mieso (w srodku zmienialo kolor ) , potem w srodku mieso bylo leciutenko surowe i jeszcze sie jako tako kupa trzymala w normie ,ale jak w srodku bylo juz dosc mocno surowe (a na powierzchni dobrze ugotowane ) to juz zaczynala sie brzydka kupa :-/ a bylo to naprawde stopniowo i dlugo robione.. :roll:
ODPOWIEDZ