Witam wszystkich

Przedstaw nam swój zwierzyniec, napisz kilka słów o sobie
sibed
Posty: 26
Rejestracja: 2012-02-25, 08:36
Lokalizacja: Bialystok

Witam wszystkich

Post autor: sibed »

Witam wszystkich. Przypadkowo zajrzałam na forum i okazuje się...że barfuję 30 lat! Nie używalam tylko oleju z łososia, zamiast tego tran i olej wiesiołek/ogorecznik, drozdzy piwnych i tauryny, ale daje dużo serc wołowych. Moje stare kotki, które odeszły, zyły 23 i 24 lata, wszyscy się dziwili, szczególnie lekarze wet, 22 letni kot i bawi się. Kotki nie były szczepione, tylko wścieklizna (były wychodzące), kto 25 lat temu szczepił koty? Puszek i wieprzowiny nie wzięły do pyska, chrupki, no bo jakże, kupuję odkłaczające i do czyszczenia zębów Royala, traktowane jako przekąska. Teraz to zlikwiduję i będę mielić kości, nic nie mielę, wszystko krojone. Problemy z kamieniem były, jak kotki miały 18 lat, był zdejmowany i sporo siekaczy trzeba było usunąć.
W tej chwili mam 6 letniego kocura, Zyzia, wykarmionego butelką, od miesiąca 3 nowe nabytki, 2 kotki DS i kocura DT wzięte z koszmarnych warunków, wszystkie dorosłe i wszystkie chore. Jedna prawie pozbyła się KK, antybiotyk i immunol, druga walczy. Wszystkie mają zaczerwienione dziąsła, a na dodatek Krecik plazmocytalna zapalenie, on byl zagłodzony, bo nie za bardzo mial co i z bólu nie mógł jeść. W ogóle wyniszczony, grudzień narkoza-zdejmowanie kamienia, styczeń narkoza -kastracja, i żywił się tanimi puszkami z wodą, ale i tego nie bardzo mógł, wył z bólu nad miską, u mnie powolutku surowe miksowane z żółtkiem i olejamii woda, potem mielone, teraz już je krojone i zagryza chrupkim. Był leczony metronidazolem, od mojej wet dostał steryd, ona jest mądra, ale kształcona tak jak wszyscy, przekonana że Royal to dobra karma. Muszę ją naprowadzic na forum. Wprowadzę resztę suplementów tak jak radzicie i skończę z chemią. Trzymajcie kciuki za Krecika!
sibed
aśka
Posty: 178
Rejestracja: 2011-09-21, 19:59
Lokalizacja: śląskie

Post autor: aśka »

Witaj na forum! Gratuluję ci utrzymania kotków w tak dobrej formie przez tyle lat,ale to tylko potwierdza ,że odpowiednie żywienie to duży sukces.Również pamiętam z dzieciństwa,że nasze domowe ogony były żywione głównie mięsem bo żadnych "wspaniałych chrupek" wtedy nie było.
Czekamy na zdjątko Zyzia i pozostałych. :-D
sibed
Posty: 26
Rejestracja: 2012-02-25, 08:36
Lokalizacja: Bialystok

Post autor: sibed »

Z tym to na razie będzie problem, bo nie umiem dodawać zdjęć do forum, tylko do maili. Jak znajdę czas, to spróbuję się nauczyć. Mój Zyzio też nie je puszek, czasami dobre rybne, bo uwielbia rybę, i nałogowo obgryza skórkę świeżego chleba, i kradnie ciastka i lubi daktyle i ogonki od gruszek. A nowe koty w tej chwili też nie chcą puszek, które są awaryjnie. Tylko mięcho, mięcho. Koty są mądre!!!

Mała edycja posta i dodanie zdjęć:

Koty mam od podstawówki, (rodzice raczej psiarze)z przerwą w okresie studiów. Zdjęcia po kolei; moje seniorki które odeszły Puśka i Paszczak (czarno-białe), Puśka wzięta ze stodoły, Paszczaczek to córka. Biały Zyzio jako kocię z siostrą Zuzią i w wydaniu świątecznym, on jest łotyszem, urodził się na gołej ziemi pod blokiem, tam też zlikwidowali kotom mozliwość wejścia do piwnic, ma 6 lat, niebieskie oczy i jest głuchy; nowe
nabytki to koty z Wólki(forum miau): ruda Mandarynka, ok 2 lat słodki kot z ADHD, trikolorka Bronia 6lat, urodziła sie z niedowładem tylnych łapek, teraz daje radę, tylko śmiesznie drypta bo i tyłeczek ma trochę niedorozwinięty, natomiast przednie łapy jak u lwa, mądra, ciekawska i gadająca, i złotooki pingwinek Krecik,lat 4, ma problemy z dziąsłami, jest lepiej, ale one sa u mnie dopiero 1 mies, nienachalny miziak i stoik, który nie reaguje na histerie Zyzia, który jest bardzo zazdrosny.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio zmieniony 2012-02-27, 18:36 przez sibed, łącznie zmieniany 2 razy.
sibed
yadira
Posty: 48
Rejestracja: 2012-02-19, 14:39
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: yadira »

One dobrze wiedzą, co im najlepiej służy.

A koty w takim wieku, no no.. w życiu bym nie powiedziała, że mogą tyle dożyc!
Sandra
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Sibed,
Jak dobrze, że możesz nam opisać historie swych kotów.
Ja także słyszałam,że koty dożywają takich lat :-D
A Twoja historia jest udokumentowana :kwiatek:
Awatar użytkownika
gerda
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Pozdrowienia z podlaskiego :-D -moja kotka żyła co prawda tylko 16 lat,jadła mięsko i niestety trochę chrupki (i niestety żyła tyle lat krócej!)Trzymam kciuki.Wiwat Podlasie! :mrgreen:
Awatar użytkownika
hipoteza
Posty: 226
Rejestracja: 2011-09-15, 10:59
Lokalizacja: Legnica

Post autor: hipoteza »

Witaj na Forum,
jeśli masz problem z wrzuceniem zdjęć, to jak chcesz możesz mi je wysłać na maila, a ja je dodam za Ciebie ;)
hipoteza@barfnyswiat.org

no i dodałam ;)
Mam kota na gorącym dachu mojej głowy...
aśka
Posty: 178
Rejestracja: 2011-09-21, 19:59
Lokalizacja: śląskie

Post autor: aśka »

Rewelacyjne towarzystwo! I jaka zgoda :love: dziwię się tylko ,że paproć żyje :mrgreen:
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

sibed pisze:barfuję 30 lat!
Witam barfną weterankę na Forum :-D.
No, no - taki staż...
sibed pisze:Moje stare kotki, które odeszły, zyły 23 i 24 lata
Mam prośbę - koniecznie opowiedz nam, jak osiągnęłaś taki wynik! I napisz coś więcej o swoich długowiecznych futrach. Może w jakimś specjalnym wątku, bo takie rekordy trzeba nagłaśniać :mrgreen:.
Myślę, że w ABC przydałby się wąteczek "Jak długo żyją BARFne koty"...
Będzie to nasza forumowa księga rekordów "Guinessa" ;-).

P.S.
Widzę, że hipoteza wrzuciła ukradkiem fotki twoich ogonków do wcześniejszego posta ;-).
Co to za białe kluski karmisz butelką? Nic nie pisałaś.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
sibed
Posty: 26
Rejestracja: 2012-02-25, 08:36
Lokalizacja: Bialystok

Post autor: sibed »

Zgoda może nie do końca, a paproci zostalo 1/4, reszta amputowana.
sibed
sibed
Posty: 26
Rejestracja: 2012-02-25, 08:36
Lokalizacja: Bialystok

Post autor: sibed »

Pisałam, pisałam. Te białe kluski to Zyzio i jego siostra Zuzia 6 lat temu. Przywiozłam je 4 tygodniowe z przedłuzonych o tydzień (przez koty) wakacji na Łotwie. A to szare z nimi to prawie brytyjczyk Buc- imię wskazuje charakter, ale był supenianią, nawet dawał się ssać aż do rozkrwawienia sutek, wtedy już zwiewał, ale nadal wylizywał dupki.
Z tym barfowaniem 30 lat to trochę żart, bo nie dawałam tylu suplementów, mój ojciec miał hodowlę norek i koty były zawsze karmione tak jak one, i tak mi zostało z dzieciństwa. Czyli mięcho, podroby, krew, żółtka, tran, kiełki pszenicy lub vit E, susz lucerny, siemię, trochę ryby, czasem 1 piła mleko... Jak pojawiły się chrupki są i chrupki, ale awaryjnie, bo koty powinny jeść często, a nas nie ma w domu, i często wyjeżdżamy. Puszek nie tknęły, wieprzowiny też, kurczak tylko wiejski bo takiego jak my, to nie jedzą, no i wszystko z bazaru, bo z dużego sklepu tez nie tkną, nawet najpiękniejszej wołowiny. I nie jedzą baraniny, chociaż dobra, ze wsi, no ale tam teraz karmią barany...mąką z kartoflami, i krowy też! To by było w skrócie, może kiedyś napisze więcej o różnych kotach, które przewinęły się przez moje życie, a było tego sporo, bo ciągle przychodził jakiś bidul, i zakociłam sporo bardziej lub mniej znajomych.
sibed
Awatar użytkownika
Villemo7
Posty: 27
Rejestracja: 2011-09-23, 08:21
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Villemo7 »

sibed pisze:mój ojciec miał hodowlę norek i koty były zawsze karmione tak jak one, i tak mi zostało z dzieciństwa. Czyli mięcho, podroby, krew, żółtka, tran, kiełki pszenicy lub vit E, susz lucerny, siemię, trochę ryby, czasem 1 piła mleko...
No i wszystko jasne - norki to też drapieżniki. Tylko jakoś ludzie nie pamiętają, że koty przecież też. Na fermie żywienie musi być właściwe, a o domowych pupili ludzie nie dbają, albo tak im się tylko wydaje.
Naprawdę te małe, dłuuuuugie futrzaste dostawały kiełki?
A w jakim celu susz z lucerny?
Obrazek
sibed
Posty: 26
Rejestracja: 2012-02-25, 08:36
Lokalizacja: Bialystok

Post autor: sibed »

Lucerna jest bogata w potas, żelazo, fosfor, mangan, krzem, wit. B6, C, D, K, A, chlorofil, saponiny które dzialają przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo. Teraz nie trzeba używać suszonej, są suplementy dla ludzi np.Calivity.
Na ludzi tez działa dobroczynnie tylko trzeba uważąc na wit. K, nie przedobrzyć, szczególnie jak sa problemy z krzepliwością.
sibed
Awatar użytkownika
hipoteza
Posty: 226
Rejestracja: 2011-09-15, 10:59
Lokalizacja: Legnica

Post autor: hipoteza »

Na prośbę autorki wątku wrzucam jeszcze trzy zdjęcia jej kotów, wraz z adnotacją, że: "Kości na razie nie budzą zbyt dużego zainteresowania, skrzydełka nie, tylko Bronia-to ta łaciata zjada z uda kurczaczego prawie całą, zostawia 3 cm środka, a drugi gnat obgryza chrząstki i służy jako zabawka. Więc mielę."

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Znając złotą zasadę, że należy dawać wędkę zamiast ryby, śpieszę donieść, że instrukcję na temat umieszczania zdjeć na forum można znaleźć tutaj: Podstawowy kurs oswajacza zdjęć ;-)
Mam kota na gorącym dachu mojej głowy...
sibed
Posty: 26
Rejestracja: 2012-02-25, 08:36
Lokalizacja: Bialystok

Post autor: sibed »

Dzięki serdeczne hipotezo, próbowałam w/g instrukcji wstawiać, ale wciąż mam za mało czasu... żeby serio przysiąść. Nawet całego forum nie udało mi się jeszcze przeczytać. ciągle z doskoku... :kwiatek:
sibed
ODPOWIEDZ