BARF dla początkujących - pytania, problemy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Właśnie dlatego lepiej wychodzić od wagi docelowej i na jej podstawie liczyć bo inaczej, zwłaszcza u psów dużych należałoby codzień liczyć od nowa :lol:
A z tą głodówką. Szczeniak rośnie, ma szybki metabolizm, nocna "głodówka" wystarczy. Bo to chodzi tylko o to aby na pewno już w żoładku nie było poprzedniego pokarmu. Co w przypadku psa dorosłego i suchych bobków.. potrzeba tej doby jednak. U szczeniaka to się "wyczyszcza" szybciej.
Naprawdę nie baw się w "mieszanie" bo tylko biedny psi brzuszek tak od sasa do lasa będzie musiał. Zacznij podawać po nocy żwacze i już.
Co do bycia głodomorem - dawaj mu duże kawałki. Bedzie cię kochał za takie porządne duże gnaty ze spora ilością miesa. W ten sposób będzie zaspokajał jednocześnie głód jak i potrzebę gryzienia. Do wymiany zębów spokojnie możesz podawać gicze wołowe po prostu (ale mięso na kości a nie sama kość) ale potem z takich twardych kości juz zrezygnuj - dla dobra zębów psich
niobe
Moderator
Posty: 6
Rejestracja: 2014-01-15, 20:24
Lokalizacja: Pszczyna

Post autor: niobe »

Jara pisze:Ja z tym, że to ma być waga docelowa to pierwsze słyszę. Faktycznie szczeniaki dostają podwójną porcję, ale żeby dawać 5kg mięsa to jednak przesada.

p.s. jakie rasy psiak? ;)
jara w tym wątku nawet kilka razy jest to podkreślone

szczeniak- mastif hiszpański
dorosły- buldog francuski
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

niobe, "marsz" do powitalni w te pędy i koniecznie, od razu ja proszę proszę prosze o foty hiszpana. O buldozka oczywiście też :mrgreen: ale do mastiffów mam słabość, a już szczególnie do hiszpanów.
Przy okazji możesz tak ogólnie się przywitać i opowiedzieć nam o sobie i swojej ferajnie :-D
Awatar użytkownika
miska11
Moderator
Posty: 51
Rejestracja: 2014-01-30, 10:12
Lokalizacja: Pyrlandia

Post autor: miska11 »

Barfujemy od dwóch tygodni, żwacze na początek i cała reszta, mniej więcej wg wskazań. Mniej więcej, bo krócej te żwacze... Pierwsze kości, zmielone z mięsem, zaliczyliśmy tydzień temu, była odmowa. Cóż, gryźć się nie umie za bardzo. Przy trzecim podejściu załapał i żre bez opamiętania. Przyszedł więc już czas na kość niezmieloną, jak sądzę... Doświadczenia z kiedyś tam napawają mnie obawą - jak pisałam małe kości (skrzydełko kurczaka), po chwilowym obchodzeniu dookoła, wylądowało w przełyku raz ugryzione. Wyciągnęłam w histerii. Duża kość z chrząstką była memlana, nic właściwie nie zostało zjedzone...

Spróbuję z szyjami indyczymi, ale weta chyba będę miała pod telefonem...

Na razie wstrzymuję się z suplementacją, bo ogólnie mam do niej dystans... Ludzie, którzy starają się zdrowo odżywiać jakoś nie połykają takiej ilości dodatków jak to się proponuje psom. Troszkę to dla mnie przerost formy nad treścią, ale cóż, możliwe, że się mylę...

A, na razie olej daję, lniany (ile tego właściwie na 35 kg psa?), z czasem dorobię się rybnego może. Chętnie bym nabyła skóry z tłustych ryb, bo ktoś o takich pisał, ale gdzie to dostać? Jedyne o czym myślałam poza tym to hemoglobina, bo krwi w mięsie rzeczywiście prawie nie ma. No i z powodu małej ilości kości, coś z wapniem. Jakaś mączka ze skorupek, czy coś... Czytając o suplementacji krwi często widzę wspominki o "krwi forumowej", ale nigdzie nie widzę wątku, który by pozwalał zagłębić się w temat, poproszę o pomoc. :-)
Ostatnio zmieniony 2014-01-30, 11:12 przez miska11, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Tak na początek - nie olej roślinny. Zamień ten lniany zupełnie na rybny (np z łososia)
Awatar użytkownika
Tilia
Moderator
Posty: 356
Rejestracja: 2012-06-06, 09:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tilia »

Olej, hemoglobina, mączka ze skorupek - to też są suplementy, naturalne suplementy ;) Ja daję mniej więcej (jeśli daję, bo czasem nie daję wcale) łyżkę oleju rybnego na posiłek psom ok 40 kg.
Ostatnio zmieniony 2014-01-30, 14:28 przez Tilia, łącznie zmieniany 1 raz.
Tomek95
Moderator
Posty: 49
Rejestracja: 2013-10-16, 21:39

Post autor: Tomek95 »

Jutro po poludniu dopiero bede jechal jedzenie dla psa kupic, czy moge rano mu dac piers z kurczaka surowa pokrojona w kostke?
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Oczywiście , że tak. Nie wiem tylko czemy ta pierś ma być pokrojona? To takie samo mięso jak każde inne.
Nie odbieraj psu przyjemności dziamania!
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
89ola
Moderator
Posty: 192
Rejestracja: 2013-02-10, 08:58
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Post autor: 89ola »

miska11 pisze:Czytając o suplementacji krwi często widzę wspominki o "krwi forumowej", ale nigdzie nie widzę wątku, który by pozwalał zagłębić się w temat, poproszę o pomoc. :-)
to suszona krew wołowa. trochę dawniej kupowana w większej ilości, przez kilka znających się osób z forum dla zmniejszenia kosztów.
tobie pozostaje albo dać ogłoszenie w kramiku z chęcią odkupienia jakiejś tam ilości albo zakup wieprzowej (taką do kaszanek) z allegro.

co do masy suplementów: one mają za zadanie:
1.zaspokajać braki jakie występują w mięsie zakupowanym w sklepie, no chyba że masz dostęp do mięsa zwierząt odżywianych naturalnie i z wolnego wybiegu-wtedy suplementacja nie jest konieczna
2.dodatkowo wzmocnić organizm psa (np l-karnityna na serce, olej z łososia-kwasy omega-3 m.in.sierść, msm na stawy itp. itd.)
Monika0311
Moderator
Posty: 3
Rejestracja: 2014-02-01, 19:35
Lokalizacja: Warszawa

Jadłospis pomocy :)

Post autor: Monika0311 »

Witam Wszystkich!
Mam problem z ustaleniem jadłospisu dla swojej suki.
Suka rasy American Staffordshire Terrier, ma 15 miesięcy - 26kg, bardzo aktywna!!! chciałabym by trochę nabrała masy, jest niejadkiem i lubi wybrzydzać. (nawet jeśli chodzi o barf!).
Kiedyś barfowaliśmy, ale zaprzestaliśmy. Teraz znów chcę zacząć, bo stwierdziłam że ta dieta najlepiej jej służyła pod względem masy ciała.
Czy ktoś mógłby mi pomóc w ustaleniu jadłospisu dla niej? I obliczeniu ile powinna jeść? Zaznaczam, że chciałabym by jadła trochę więcej i przybrała na wadze. Nie ma alergii pokarmowej, za to jest alergiczką jeśli chodzi o konserwanty i chemię spożywczą. Chciałabym już od poniedziałku zacząć przestawianie na barf.

Z góry dziękuję !!
:kwiatek: :kwiatek:
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Polecam zajrzeć w kilka miejsc

http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=330 - podstawowe zasady układania jadłospisu, łącznie z "wzorem" na wyliczenie dawki
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=1272 - o chudzinkach
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.ph ... sc&start=0 - ten co prawda jest koci ale może podrzuci ci pare pomysłów dla niejadka
Awatar użytkownika
miska11
Moderator
Posty: 51
Rejestracja: 2014-01-30, 10:12
Lokalizacja: Pyrlandia

Post autor: miska11 »

Barfujemy już prawie trzy tygodnie. Jutro wielki dzień - pierwsza kość, konkretnie szyja indycza. Boję się. Co mogę zrobić, żeby mniej się bać? Co to będzie, co to będzie... :hair:
pawkosmosu
Moderator
Posty: 33
Rejestracja: 2014-01-15, 07:38
Lokalizacja: UK, Grays

Post autor: pawkosmosu »

miska11 pisze:Barfujemy już prawie trzy tygodnie. Jutro wielki dzień - pierwsza kość, konkretnie szyja indycza. Boję się. Co mogę zrobić, żeby mniej się bać? Co to będzie, co to będzie... :hair:
My brafujemy od 3 dni. Pewnie minie jeszcze z tydzień zanim podam pierwszą kość. Też będę miał obawy gdyż mój pies je bardzo łapczywie wręcz połyka. Wydaje mi się, że na początku będę mielił kości.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

pawkosmosu, po 1 na oduczanie poykania w caoci duo lepsze jest podawanie duuużych kawałów. tak, aby poies musiał popracować trochę, pogryźć, zwolnić. A jednocześnie powyżywać się trochę (bardzo uspokaja). Po 2 mieląc kości pozbawiasz je tej naturalnej otoczki mięsnej, która ukrywa ewentualne ostre fragmenty. No chyba, że mielisz na papkę. po 3 - nie musisz mielić sam. Jeśli się zaprzesz na zmielone kości to na rynku UK jest dostępna masa już zmielonych produktów z kością
Awatar użytkownika
miska11
Moderator
Posty: 51
Rejestracja: 2014-01-30, 10:12
Lokalizacja: Pyrlandia

Post autor: miska11 »

Wygląda na to, że poza początkującymi nikt się nie przejmuje ewentualnymi kłopotami z kośćmi, heh. No cóż, jeżeli przeważnie nic się nie dzieje, to niby trudno się dziwić, jednak... No nic, może z czasem nauczę się tej nonszalancji...

Z innych spraw - pojawił się łupież. :-( Alergia u młodego objawia się raczej infekcjami uszu, więc nie wiem co o tym myśleć. :-(
ODPOWIEDZ