Pielęgnacja psiej i kociej skóry oraz sierści

Wszelkie nieBARFne tematy o zwierzętach
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Sojuz
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

Dziś rano wstałem i co? Lep na muchy leży na podłodze, a obok Perełka :shock:
Na szczęście zwierzątko nie takie głupie :faja: i obklejone nie było, uff. Nie wiem, jak to się stało, że lep znalazł się na podłodze. Urwał się uchwyt.
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Awatar użytkownika
edmundo
Posty: 247
Rejestracja: 2012-06-05, 11:51
Lokalizacja: UK

Post autor: edmundo »

Sojuz, po co Ci lep jak masz kota w domu :shock: ??? Chyba, ze owocowki tez masz, to rozumiem :faja: Te juz nie sa tak atrakcyjne, jak robacznica :twisted:
Awatar użytkownika
Sojuz
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

Hmm, w sumie racja :twisted: Perełka troszkę się spasła, więc byłoby to dobre ćwiczenie, no i zajęcie jest... :-D
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Nie wiem, czy to dobry temat na pielęgnację kociej sierści, ale - do czego doszło. Skippi jest kotem liniejącym, ale nie toleruje żadnego czesania, furminator to męka, niemniej... kota można POODKURZAĆ :confused:
Parę miesięcy temu przestał bać się odkurzacza (głuchy zdecydowanie nie jest), a ostatnio doszło do tego, że można go po prostu poodkurzać (używając rurki bez szczotki - szczotka generalnie trochę brudna). Gość jest tym wprost zachwycony - wywala się kołami do góry, nadstawia wszystkie części ciała, kręci się przy odkurzaczu z ogonem w górze. Nie wiem czy to normalne u kota, czy on może ma coś z głową nie tak... :roll:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
gerda
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Widziałam takie filmiki z kotem i psem i odkurzaczem :mrgreen: Mój kot niestety zwiewa gdy tylko odkurzacz wniosę - najpierw na dół, potem na górę. Mało nóg nie połamie. :evil:
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Skipper pisze:Gość jest tym wprost zachwycony - wywala się kołami do góry, nadstawia wszystkie części ciała, kręci się przy odkurzaczu z ogonem w górze. Nie wiem czy to normalne u kota, czy on może ma coś z głową nie tak... :roll:
Nasza kotka lubi jak się ją czyści rolką do ubrań. Jak ją widzi to domaga się "rolowania" i wystawia jeden boczek, drugi boczek potem brzuszek.
Uwielbia to... :mrgreen:
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Brutus kochał odkurzacz dopóki mu przez przypadek wciągnęłam ogon w turboszczotkę... Ci co b ywają u mnie wiedzą jaki on ma ogon.
Od tamtej pory odkurzacz jest jednym sprzętem przed którym trzeba uciekac... a takie to wygodne było - po spacerze w lesie ładnie wysysał ewentualne kleszczory
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Snedronningen
Posty: 2811
Rejestracja: 2013-06-03, 09:46

Post autor: Snedronningen »

Ja nei mgoę odkurzyć domu dopóki nie odkurzę psa. Jak skończę mogę sie zajac domem ale pod warunkiem, ze jak tylko pies podejdzie to będzie odkurzany. Inaczej ukradnie rurę od odkurzacza.
garadiela
Posty: 230
Rejestracja: 2012-08-09, 19:25
Lokalizacja: czestochowa
Kontakt:

Post autor: garadiela »

U mnie pies jak widzi odkurzacz to od razu znika :lol: Wrog publiczny nr jeden :mrgreen:
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Fakt - zima jakaś dziwna. Biedak Brutus jesienią piekne futro wytworzył, po czym zaczął gu gubić garściami ale zdążył ostrzec pańcię tydzień przed uderzeniem mrozu - zero kłaków na podłodze. Teraz nadrabia znowu w ofutrzaniu. On się czuje na tym zimnie i sniegu rewelacyjnie. lata jak szalony. I tarzanko, i turlanko i podskoki. Oczywiście łapy pociete o skostniały śnieg wszystkie cztery...
Tylko pańcia dupke chowa przed mrozem... brrr
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
kelpie87
Posty: 257
Rejestracja: 2012-09-29, 16:11
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Kontakt:

Post autor: kelpie87 »

Na kulki śniegowe przy psach z dłuższa sierścią jest jeden skuteczny sposób - wycięcie/ogolenie przestrzeni miedzy opuszkami. Mam psy z kosmatymi stopami i w zimie muszę bardzo regularnie to robić, bo jak zarosną to od razu zaczynają się problemy z chodzeniem po śniegu.
Ania & czarne ruskie
www.infiniventus.pl
Awatar użytkownika
motyleqq
Posty: 425
Rejestracja: 2014-01-02, 16:16
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: motyleqq »

kelpie, moja suczka nie ma długiej sierści, ale faktycznie między opuszkami jest ofutrzona. spróbuję jej to wyciąć, może to pomoże, bo patrzeć na nią nie mogę, chce biegać, a przeszkadza jej to
"ludzie, którzy patrzą na relację z psem przez pryzmat siły, i tak zobaczą tylko to, co chcą. szkolenie to nie pole bitwy. po prostu ucz swojego psa"
Awatar użytkownika
Tilia
Posty: 356
Rejestracja: 2012-06-06, 09:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tilia »

U jednej z moich nie pomagało ani natłuszczanie, ani wycinanie sierści. Buty to pewna upierdliwość w ubieraniu i nie każdy pies je toleruje, ale u niej okazały się strzałem w dziesiątkę.


Obrazek

Przy okazji nasz biały delikatesik też dostał buty. I jest szczęśliwy :)

A tu Hesia pociesza naszą tymczasowiczkę Truflę, która jest u nas już blisko rok :roll: "Nie łam się Trufla, w końcu ktoś Cię pokocha" ;-)

Obrazek

:twisted:
Awatar użytkownika
Zofijówka
Posty: 542
Rejestracja: 2012-04-19, 19:20
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: Zofijówka »

kelpie87 pisze:Na kulki śniegowe przy psach z dłuższa sierścią jest jeden skuteczny sposób - wycięcie/ogolenie przestrzeni miedzy opuszkami. Mam psy z kosmatymi stopami i w zimie muszę bardzo regularnie to robić, bo jak zarosną to od razu zaczynają się problemy z chodzeniem po śniegu.
Ooo, co to to nie!
W zeszłym roku to zrobiłam u moich psów- i po raz pierwszy w życiu psy miały rany między palcami! Co przy posolonych chodnikach dało efekt taki, że każde wyjście na dwór było KATORGĄ. Nigdy więcej!
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Awatar użytkownika
motyleqq
Posty: 425
Rejestracja: 2014-01-02, 16:16
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: motyleqq »

Zofijówka, to jak sobie radzisz z zimą? teraz już nie wiem, co mam zrobić... może wytnę na próbę na dwóch łapach :lol:
"ludzie, którzy patrzą na relację z psem przez pryzmat siły, i tak zobaczą tylko to, co chcą. szkolenie to nie pole bitwy. po prostu ucz swojego psa"
ODPOWIEDZ