Co na zaparcia ?
Ja dalej proponuje Laktulozę dopyszcznie.... Laktuloza powoduje między innymi to, że qoopkę rozmiękczy wodą ściąganą z jelit. Jak się kupka zrobi mniej zbita, rozmiękczona, wtedy łatwiej ją wydalić, bo laktuloza przywraca prawidłowe ruchy perystaltyczne jelit. Też w to nie wierzyłam, dopóki na własne oczy nie zobaczyłam co z Dragona wyszło po laktulozie 
Kupiłam Duphalac normalny bezsmakowy i jak koty przestają mieć prawidłowy apetyt i w kuwecie brak urobku przez trzy dni (zdarza się to mniej więcej co trzy tygodnie) to dostają Gimpeta 4cm i Duphalac 4-5ml (zależy od wagi). I do wieczora kuweta zajęta na dwie zmiany
Kupiłam Duphalac normalny bezsmakowy i jak koty przestają mieć prawidłowy apetyt i w kuwecie brak urobku przez trzy dni (zdarza się to mniej więcej co trzy tygodnie) to dostają Gimpeta 4cm i Duphalac 4-5ml (zależy od wagi). I do wieczora kuweta zajęta na dwie zmiany
Może on tam już nic nie ma? A wet tez człowiek, mógł sie pomylić i źle wymacać?
nie wiem co gorsze w tym wypadku
Po tylu środkach przeczyszczających już powinno chyba z niego wszystko wyjść
Żal mi kociny, czytałam jego wcześniejsze historie z biegunkami... Jak nie urok to sraczka - jak to mawia moja babcia
Żal mi kociny, czytałam jego wcześniejsze historie z biegunkami... Jak nie urok to sraczka - jak to mawia moja babcia
Dżaruno, jak z kupką? Jak jeszcze nie poszło, to dawaj śmiało kolejną porcję laktulozy. Jak dalej nie pójdzie do rana to porządna lewatywa na 3 razy po 20 ml. Do tego wlewu możesz dodać laktulozę (czystą). Poza tym masuj mu cały czas brzuszek (od góry go macaj i przeciągaj palcami pętlę jelit). Jak się czuje Diego? wymiotuje? jakiś niepokój, gorączka występuje? parcia a kupy brak?
Nie podejmuj decyzji o interwencji przez weta zbyt szybko
. Jeśli tam nic się nie przyblokowało, Diego da radę
.
Nie podejmuj decyzji o interwencji przez weta zbyt szybko
dokładnie.Jak nie urok to sraczka
Dałam laktuloze zrobił tylko małe kleksy. Dalej wydaje mi sie że to za mało.
Diego czuje się dobrze, ma apetyt. Źle sie czuł w sobote i wtedy wymiotował. Teraz nie miota ale parcia ma całe dnie od soboty do dziś a kupy brak. Jedyne co wydalił to wlane w niego płyny, odrobinę rozpuszczonej kupy.
Mówisz, że lewatywe dalej? On mnie chyba zniecierpi.
Ostatnia kupa była w środę i to tez nie mógł jej zrobić i lewatywa pomogła wtedy. Myslisz że moge jeszcze poczekać zanim zdecyduje sie na interwencje? to jutro już tydzień będzie
No własnie się zastanawiam czy jest możliwe, że tam już nic nie ma. Ale skoro ostatnia kupa była w środe, w sobote zaczeły się parcia i od tej pory nic praktycznie nie zrobił? Czy laktuloza mogła to tak zupełnie rozpuścić? Bo on, jezeli chodzi o coś co ma barwę kupy to zrobił dołownie kilka mokrych kleksów, objetościowo naprawde mało czy to mogło być wszystko?
