Maszynki do mielenia mięsa
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Apropo zelmerów, warto przeczytać instrukcję, coby w razie czego problemu z gwarancją nie było.
W moim 986.86 (1500W) podane jest:
-dopuszczalny czas nieprzerwanej pracy...........15min
-czas przerwy przed ponownym użyciem...........30min
I to jest to co mnie najbardziej denerwowało+ wąska gardziel do wkładania mięsa. Wtedy do szatkowania na szarpaku pokochałam zwykłą ręczna alfę 12
Ale puki co (odpukać) mimo przerobu działa, choć mam wrażenie że już głośniej wyje, od 2,5roku. I mam nadzieję że jeszcze podziała, bo przy BARFie wreszcie może sobie trochę odpocząć
W moim 986.86 (1500W) podane jest:
-dopuszczalny czas nieprzerwanej pracy...........15min
-czas przerwy przed ponownym użyciem...........30min
I to jest to co mnie najbardziej denerwowało+ wąska gardziel do wkładania mięsa. Wtedy do szatkowania na szarpaku pokochałam zwykłą ręczna alfę 12
Ale puki co (odpukać) mimo przerobu działa, choć mam wrażenie że już głośniej wyje, od 2,5roku. I mam nadzieję że jeszcze podziała, bo przy BARFie wreszcie może sobie trochę odpocząć
To jeszcze jedno pytanie, nie znalazłam na nie odpowiedzi...pierwsza cyfra po kropce to wielkość maszynki, tak? A druga? Patrzę na tego potwora http://allegro.pl/maszynka-zelmer-mm120 ... 37326.html
Druga liczba oznacza poszczególne zestawy, czyli dostęność z maszynką różnych dodatków.
Zestaw.88 to tylko zespół mielący nr8
tu w instrukcji jest to fajnie rozpisane
http://www.zelmer.pl/dla-kuchni/maszynk ... /mm1200-89
Zestaw.88 to tylko zespół mielący nr8
tu w instrukcji jest to fajnie rozpisane
http://www.zelmer.pl/dla-kuchni/maszynk ... /mm1200-89
Ostatnio zmieniony 2013-12-31, 13:04 przez Hekate811, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeszcze tak z ciekawości zajrzałam w jej instrukcję i się zdziwiłam

Jeszcze w 987 mimo mocy 1900W podają 15 min, ech podejrzewam że zmienili tylko po to by mieć podkładkę i mniej reklamacji uznawaćParametry techniczne podane są na tabliczce znamionowej
wyrobu.
Dopuszczalny czas nieprzerwanej pracy 10 minut
Czas przerwy przed ponownym użyciem 30 minut
Kości nigdy żadnych nie mieliłam, ale jeśli do tego dojdzie, to zrobię tak, jak pisze Iza. Tymczasem wzięłam się za skorupki jajeczne, żeby w razie co zamiast kości móc dać.
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Iza, ja przecież mówię, że moja maszynka jest wszystkomająca
Mam w niej opcję młynka do kawy czyli do skorupek jajek. Pyłek wychodzi jak się patrzy 
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Zobaczcie jakiego ładnego dostałam reklamę w spamie
http://sklep.solarm.pl/Wilki-z-mieszadlami(2,131,).aspx
http://sklep.solarm.pl/Wilki-z-mieszadlami(2,131,).aspx
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Tego jeszcze nie miałam
Właśnie przed chwilą mieliłam indyka w swoim zelmerku i nagle słyszę trach. Myślę ok, poszło sprzęgło, ale patrzę ślimak się obraca, tylko mielonka nie wychodzi. Po rozbiórce okazało się że pękł nożyk
Nożyki kupiłam tu, tak więc nie polecam, skoro stal okazała się słabsza od plastikowego sprzęgła
Nożyki kupiłam tu, tak więc nie polecam, skoro stal okazała się słabsza od plastikowego sprzęgła
To nie maszynka... i z tego co pamiętam wg instrukcji nie należy używać jej do mielenia surowego mięsa, więc pewnie w końcu mi od tego wyzionie ducha, ale ja mielonki robię Kasią:
To jest taki starożytny model robota kuchennego, o którym pamiętałam że na wsi stał w każdym domu, więc jakoś tak naturalnie wyszło mi, że w moim domu też powinien być i jak wybyłam na swoje, to kupiłam.
Kasia ma końcówkę z dwoma ostrzami, która całkiem sprawnie sobie radzi z rozdrabnianiem surowego mięsa. Dzisiaj w mig przerobiła mi elegancko 8kg wołowiny i gęsi i wciąż ma się dobrze.
Oczywiście w przypadku Kasi mielenie kości nie wchodzi w grę...
Za to ma dodatkowy blender, który błyskawicznie na przepiękny mus przerabia wątróbkę z suplami.
Jakby ktoś miał Kasię w domu i nie wpadł na pomysł, by jej użyć do robienia mieszanek, to może się skusić. W razie czego, serwis mają dobry
w razie awarii (na samym początku użytkowania coś się w mojej Kasi poluzowało) przysyłają kuriera, naprawiają i odsyłają, zanim się człowiek obejrzy.
To jest taki starożytny model robota kuchennego, o którym pamiętałam że na wsi stał w każdym domu, więc jakoś tak naturalnie wyszło mi, że w moim domu też powinien być i jak wybyłam na swoje, to kupiłam.
Kasia ma końcówkę z dwoma ostrzami, która całkiem sprawnie sobie radzi z rozdrabnianiem surowego mięsa. Dzisiaj w mig przerobiła mi elegancko 8kg wołowiny i gęsi i wciąż ma się dobrze.
Oczywiście w przypadku Kasi mielenie kości nie wchodzi w grę...
Za to ma dodatkowy blender, który błyskawicznie na przepiękny mus przerabia wątróbkę z suplami.
Jakby ktoś miał Kasię w domu i nie wpadł na pomysł, by jej użyć do robienia mieszanek, to może się skusić. W razie czego, serwis mają dobry
