http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=1607#1607
wymieniony jest szczupak i okoń jako wolne od tiaminazy, a żyjatka ??
Cóz to jak sushi :)
Gdzieś w tym wątku już temat surowych ryb dla futer był przerabiany....chyba trzeba go przeczytać
A to ciekawe. Być może dlatego, że w naszej kulturze nie ma zwyczaju jadania surowej ryby, no może poza śledzikiemInes pisze:nigdy nikt się wśród naszych wędkarskich środowisk nie zajmował kwestią żyjątek w surowej rybie
Powszechnie zaleca się aby główne źródło witaminy D stanowiły posiłki a nie ekspozycja skóry na Słońcu. Jednakże, przeważnie źródłem witaminy D jest mleko, które często nie zawiera przynajmniej 80% tego co mówią tabele analityczne. Ryby są reklamowane jako doskonałe źródło witaminy D, zwłaszcza tłuste ryby, wliczając w to łososia i makrelę. Mało kto wie o skutkach obróbki termicznej witaminy D zawartej w rybach. Rozpoczęliśmy badania nad ocenianiem zawartości witaminy D w różnych gatunkach ryb, a także ocenianiem efektów pieczenia i smażenia wit. D. Zaskakujące okazało się, że łosoś hodowlany miał w przybliżeniu 25% witaminy D która zwarta była w łososiu dzikim. Rozpiętość witaminy D jest duża i zależy od tego, jakiego gatunku i pochodzenia jest dana ryba. Otrzymane wyniki sugerują, że tabele analityczne opisujące zawartość wit. D są nieaktualne i powinny być zaktualizowane.