Produkty, których brakuje w Kalkulatorze
Mam pytanie natury technicznej, tj. jak zapisać różnorodne tłuszcze surowe w kalkulatorze? W tej chwili w kalku mamy:
Łój barani
Łój wołowy
Masło
Masło klarowane
Skóra z indyka
Skóra z kurczaka
Smalec barani
Smalec gęsi
Smalec kaczy
Smalec wieprzowy
Smalec wołowy
Tłuszcz cielęcy
Tłuszcz wołowy
Tłuszcz wołowy w proszku (Grau)
Ja mam akurat dostęp do tłuszczu surowego wołowego, baraniego, kurzego i gęsiego (no i wieprzowego ale tego i tak podawać nie będę).
Czy lepiej zapisać surowy tłuszcz gęsi/barani/kurzy jako smalec gęsi/smalec barani/łój barani/skórę z kurczaka, czy raczej jako surowy tłuszcz wołowy? W którym przypadku będzie mniejsze przekłamanie?
Łój barani
Łój wołowy
Masło
Masło klarowane
Skóra z indyka
Skóra z kurczaka
Smalec barani
Smalec gęsi
Smalec kaczy
Smalec wieprzowy
Smalec wołowy
Tłuszcz cielęcy
Tłuszcz wołowy
Tłuszcz wołowy w proszku (Grau)
Ja mam akurat dostęp do tłuszczu surowego wołowego, baraniego, kurzego i gęsiego (no i wieprzowego ale tego i tak podawać nie będę).
Czy lepiej zapisać surowy tłuszcz gęsi/barani/kurzy jako smalec gęsi/smalec barani/łój barani/skórę z kurczaka, czy raczej jako surowy tłuszcz wołowy? W którym przypadku będzie mniejsze przekłamanie?
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury" - Leonardo da Vinci
Możesz przyjąć surowy tłuszcz gęsi (jeśli mówimy tylko o czystym sadle) za gęsi smalec, a jeśli masz na myśli skórę z gęsi to bliższa jej wartościom odżywczym będzie pewnie skóra z kurczaka.Freya pisze:Czy lepiej zapisać surowy tłuszcz gęsi/barani/kurzy jako smalec gęsi/smalec barani/łój barani/skórę z kurczaka, czy raczej jako surowy tłuszcz wołowy? W którym przypadku będzie mniejsze przekłamanie?
Dziękuję Sihaya
Ten tłuszcz z gęsi to, tak jak napisałaś, sadło, do samych skór dostępu nie mam.
Czy analogicznie mogę surowy tłuszcz barani zapisać jako łój?
Jestem niestety skazana na te dodatkowe tłuszcze. Staram się mięsko treściwe kupować, ale nie zawsze mi się udaje. Ludność tubylcza wydaje się być zbiorowo na diecie odtłuszczonej, to i w sklepach jakoś tak chudo
Ten tłuszcz z gęsi to, tak jak napisałaś, sadło, do samych skór dostępu nie mam.
Czy analogicznie mogę surowy tłuszcz barani zapisać jako łój?
Jestem niestety skazana na te dodatkowe tłuszcze. Staram się mięsko treściwe kupować, ale nie zawsze mi się udaje. Ludność tubylcza wydaje się być zbiorowo na diecie odtłuszczonej, to i w sklepach jakoś tak chudo
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury" - Leonardo da Vinci
Chyba nie dam rady - spędzę kupę czasu na ważeniu ;)Hebe pisze:A moze sprobowac skrzydla osobno, uda osobno, piersi osobno?
Zaeksperymentuję - jesli mój pan od drobiu będzie miał całe kurczaki w lepszej cenie niż same ćwiartki - to oszczędzę mu krojenia i zamówię całe kurczaki :D, i policzę je w kalku jak ćwiartki. Myślę, że dużego błędu nie będzie, w końcu w biustach jest kupa mięsa.
Ag.
Situnia, w zalinkowanym poniżej wątku znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie (ostatnie dwa posty chociażby, jesli nie masz czasu przeczytać całości (4 strony) http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=45317#45317
