Żelazo - sposoby na pozbycie się (uniknięcie) anemii

O żywieniu człowieka oraz wpływie diety i suplementów na jego zdrowie
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
karakalek
Moderator
Posty: 159
Rejestracja: 2012-03-26, 19:00
Lokalizacja: Kraków

Post autor: karakalek »

Kwasy szczawiowe ( występują m.in. w rabarbarze, szczawiu, szpinaku),cukier,produkty nabiałowe, fityny znajdujące się w produktach zbożowych oraz spożywanie zbyt dużych ilości pokarmów zwierających błonnik również utrudniają wchłanianie się żelaza.
Kto mnie kocha, kocha mojego kota
Awatar użytkownika
milena88
Moderator
Posty: 127
Rejestracja: 2011-09-22, 08:18
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: milena88 »

karakalek pisze:Kwasy szczawiowe ( występują m.in. w rabarbarze, szczawiu, szpinaku),cukier,produkty nabiałowe, fityny znajdujące się w produktach zbożowych oraz spożywanie zbyt dużych ilości pokarmów zwierających błonnik również utrudniają wchłanianie się żelaza.
To dość jest ciekawe bo w ciąży muszę dbać tak samo o żelazo jak i o błonnik.

[ Dodano: 2013-12-19, 17:07 ]
_Jadis_ pisze:Słyszalam gdzieś , ze czerwona papryka ma bardzo dużo wit C
Teraz ciężko dostać ładną paprykę i pewnie jeszcze trzeba ją jeść na surowo?
..........
Herbata z róży dobrze brzmi. Taka w saszetkach może być? Na co zwrócić uwagę wybierając taki rodzaj, w markecie czy tylko w zielarskim albo w aptece? Jak często ją pić?
Może ktoś jeszcze doradzić? :-)
Jarzębina mnie nie przekonuje blee :mrgreen: ewentualnie jeśli też mowa o takiej w herbatkach to może spróbuję.


[ Dodano: 2013-12-19, 17:15 ]
Komanka pisze:
Z ulotki dla krwiodawców:
"Wchłanianie żelaza ułatwiają:
- wit. C, soki owocowe (warto popijać/rozrabiać hemo sokiem owocowym), obecność mięsa w posiłku.
Tak właśnie, najlepiej mi wchodzi taka napęczniała" hemo. w soku w małej filiżance :-D Taki napój wypijam tylko gdy mam mięsny posiłek czyli codziennie coś. Wynajduje różniaste rozwiązania jak przemycić większą ilość mięsa i całkiem mi to wychodzi. Tż stwierdził, że smacznie, różnorodnie i bardzo pożywnie te wynalazki :-)


Dziękuje Wam ślicznie za cenne wskazówki :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Brzuszek rośnie radośnie i zaczyna maleństwo fikać. Ja, dzięki hemoglobince jestem pełna wigoru i bardzo dobrze się czuję, wcześniej bywało różnie i częściej byłam zmęczona.
:kwiatek:

Pozdrawiam Ciepło :-) :kwiatek:
Awatar użytkownika
milena88
Moderator
Posty: 127
Rejestracja: 2011-09-22, 08:18
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: milena88 »

Wszelkie sugestie zastosowane, począwszy od łączenia mięsnych posiłków z tymi zawierającymi wit.C po herbatkę z dzikiej róży.
:kwiatek: :-D
1-1,5 łyżeczki hemo dziennie, pozostaje przy jednej dziennie

Dla tych , którzy są w temacie i tych , którzy jeszcze nie wierzą we właściwości naturalnej, suszonej hemoglobiny wołowej:
przed
HCT 34.3/HGB 11.8 /28 październik
HCT 31.5 / HGB 10.9 /28 listopada

+hemoglobina raz dziennie
=
w trakcie suplementacji i odpowiednim łączeniu posiłków
HCT 33.9 /HGB 11.6 /12 grudnia
HCT 34.8 HGB 11.9 /31 grudnia > święta-wesele-sylwester= sporo mięsiwa, hemo oraz cytrusy [24-31/1 XII/I]

Jest smacznie :-D Pozdrawiam noworoczne, życzę sporo zdrowia :kiss:
Awatar użytkownika
Komanka
Moderator
Posty: 663
Rejestracja: 2012-08-03, 09:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Komanka »

Milena, świetne wieści! Na zdrowie tobie i maluszkowi! :kwiatek:
Bushido
Moderator
Posty: 66
Rejestracja: 2012-05-25, 13:42
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Bushido »

milena88 pisze:
Dla tych , którzy są w temacie i tych , którzy jeszcze nie wierzą we właściwości naturalnej, suszonej hemoglobiny wołowej
a to wszystkie pochwały w tym wątku pod adresem hemo wołowej? czy wieprzową również mogę sobie zakapsułkować i z powodzeniem stosować? :niewiem:
Awatar użytkownika
milena88
Moderator
Posty: 127
Rejestracja: 2011-09-22, 08:18
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: milena88 »

Wołowa hemo. jest bezpieczniejsza.
Tak samo jak tatar robi się tylko z wołowiny a nie z wieprzowiny.
mimosska
Moderator
Posty: 3
Rejestracja: 2014-01-07, 11:26

Post autor: mimosska »

Wołowa zdecydowanie lepsza niż wieprzowa.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

milena88 pisze:Wołowa hemo. jest bezpieczniejsza.
Dlaczego bezpieczniejsza? Przecież to jest suszone. Co w wieprzowej hemo ma byc niebezpiecznego?


PS proszę, nie używajcie tych mikro czczcionek. Ja mam duzy monitor ale i tak za każdym razem muszę strasznie powiększać, żeby to przeczytać
Awatar użytkownika
milena88
Moderator
Posty: 127
Rejestracja: 2011-09-22, 08:18
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: milena88 »

Takie mentalne przeświadczenie o wieprzowinie.
Każda forma hemo. o jakości spożywczej ze sprawdzonego źródła jest dobra. W tym temacie akurat jest mowa o wołowej.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Rozumiem. Ale nadal nie widzę wyższości wołowej nad wieprzową. Spotykam się z takimi tezami ale nawet jak się patrzy na skład - dla mnie różnicy między nimi nie ma
Awatar użytkownika
Tilia
Moderator
Posty: 356
Rejestracja: 2012-06-06, 09:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tilia »

Tufitka pisze:
isabelle30 pisze:No cóż - człowiek potrzebuje białka zwierzęcego do życia. To chyba wystarczająco usprawiedliwia człowieka jedzącego mięso.
motyleqq pisze:to nie jest prawda. człowiek może w pełni funkcjonować bez produktów pochodzenia zwierzęcego. to kwestia wyboru, a nie konieczności.
to jest prawda - dla mnie. Mam nawracającą anemię. Jak było źle i już miałam iść do szpitala, to lekarz przyjmujący spytał czy jadam mięso. odparłam, że tak - usłyszałam "to dobrze".
Tufitko, tak nieco przekornie - czyli jedzenie mięsa wcale nie chroni od anemii? ;)
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Tilia, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Iowa
Moderator
Posty: 372
Rejestracja: 2011-11-21, 19:14
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Iowa »

Jeśli u kogoś spowodowana jest przez inne choroby (np. niedoczynność tarczycy), to niestety niekoniecznie :-P
...inexplicable catness...
Awatar użytkownika
Tilia
Moderator
Posty: 356
Rejestracja: 2012-06-06, 09:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tilia »

Chodziło mi raczej o związek z dietą. ;)
A konkretnie - z jedzeniem mięsa.
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Tilia pisze:Tufitko, tak nieco przekornie - czyli jedzenie mięsa wcale nie chroni od anemii? ;)
w moim przypadku dobrze, że jem mięso, przynajmniej nie mam większej anemii :mrgreen: Co byłoby gdybym nie jadła :shock:
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
Tilia
Moderator
Posty: 356
Rejestracja: 2012-06-06, 09:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tilia »

Może by Ci się właśnie poprawiło? :twisted: ;-)
ODPOWIEDZ