Dziczyzna

Wszystko o głównych składnikach BARFa
ODPOWIEDZ
immortal
Moderator
Posty: 453
Rejestracja: 2013-04-04, 16:30
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: immortal »

Nie, jeleń jest chudy... Też mam problem z dotłuszczeniem diety psa, odpada drób i wół.
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Możecie dotłuścić świnią. Tam tłuszczu nie brakuje
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
szymegg
Moderator
Posty: 54
Rejestracja: 2013-11-05, 13:46
Lokalizacja: belfr

Post autor: szymegg »

Ale z tego.co wiem swiniak i dzik odpada ze wzgledu na wirusa A .. woec ryzykowac nie chce. I wol tez odpada wiwc troche w kropce jestem
Awatar użytkownika
Zofijówka
Moderator
Posty: 542
Rejestracja: 2012-04-19, 19:20
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: Zofijówka »

Bardzo dużo osób daje świnię bez obaw. Nie daje natomaist mięsa z dzika. Drób odpada całkowicie? Jeśli tylko kury nie dajesz- spróbuj sadło z gęsi lub kaczki.
Edit: ...i tłuste ryby, i brzuchy z łososia.
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Margot
Moderator
Posty: 1532
Rejestracja: 2011-10-01, 22:04

Post autor: Margot »

immortal pisze:Nie, jeleń jest chudy... Też mam problem z dotłuszczeniem diety psa, odpada drób i wół.
immortal, polecam Ci jagnięcinę produkcyjną z wątku wspólnych zamówień, organizatorką jest elaiedzia. To moim zdaniem fajne tłustsze mięsko dla psa. Możesz sobie zostawić chudze kawałki, a tłuściutkie dla czworonoga.
Awatar użytkownika
Vega_k
Moderator
Posty: 93
Rejestracja: 2013-07-30, 20:20
Lokalizacja: okolice Błonia

Post autor: Vega_k »

OMG... a moje koty wcinają dzika kupionego z forumowych zamówień aż im się uszy trzęsą... :roll: Jakoś nie słyszałam wcześniej o tym wirusie... co teraz? Mam je przebadać, krew?
bura4
Moderator
Posty: 327
Rejestracja: 2012-07-18, 20:56
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: bura4 »

Moja czwórka jagnięca też tłusta jest a cena zdecydowanie lepsza niż tego kebabowego. A przy okazji dostawy do Wawy tego mięsa od Eli może dało by się zamówić też to "moje".
Meri
Moderator
Posty: 863
Rejestracja: 2012-07-07, 20:00
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: Meri »

Tak co do przejechanych zwierząt... :lol:

U mnie często są potrącone zające, jest zima, wiec mięso się nie psuje tak szybko, zastanawiam się czy taki zając mógłby się nadawać dla kota, czy lepiej nie ryzykować?
Obrazek
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

pogadaj z miejscowym wetem ile kosztowałyby u niego badania w kierunku pasożytów i co musiałabyć przynieść... ile by nie było - zawsze Ci taniej wyjdzie niż królik w sklepie
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Meri
Moderator
Posty: 863
Rejestracja: 2012-07-07, 20:00
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: Meri »

To jak znajdę następnego to zawiozę do weta po wcześniejszej konsultacji co do tych badań. Dziękuję za odpowiedź. :-) Królika kupuję u znajomego, ale to tez cena 25zł/kg... a wiadomo taki zajac to zawsze jakaś nowość no i pod warunkiem, że bez pasożytów to samo zdrowie.
Obrazek
Awatar użytkownika
_Jadis_
Moderator
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

Meri jak dowiesz sie o badaniach to rzuć info na forum - przyda się dla potomnych ;p
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Meri, z tego co wiem ani królik ani zając nie maja chorób wirusowych, które mogłyby zagrozić psom czy kotom. Na badanie na pasożyty nie masz co tracić pieniędzy bo jelitowe maja prawie na pewno. Takiego przejechanego najlepiej wypatroszyc (kot i tak raczej niechętnie ruszy przewód pokarmowy) a następnie wrzucić na miesiąc do zamrażarki.
Mi się zdarzało takie trupki zbierać. A w tej chwil czesto mąż przynosi króliki, które były postrzelone w brzuch więc mięso nie nadaje się dla człowieka (zawartośc przewodu pokarmowego "skaziła" mięso). Takie egzemplarze obmywam i tez wrzucam na miesiąc do zamrażarki
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

TYlko pamiętaj - najpirw wytłumacz wetowi co i jak - bez zająca pod pachą.
I uważaj - jak Cię ktoś złapie z zającem w bagażniku - zostaniesz uznana za kłusownika.
Może lepiej pytac o badania królików... wtedy przynosiz tylko fragment żądany do badania.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Meri
Moderator
Posty: 863
Rejestracja: 2012-07-07, 20:00
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: Meri »

Weterynarze u mnie w mieście to połowa rodzina, połowa znajomi, także nikt na mnie nie doniesie. Zorientuje się co i jak, chociaz może rzeczywiście samo mrożenie powinno wystarczyć?
Obrazek
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Pasożyty w głębokim mrożeniu giną. Potrzebny jest różny czas ale z tego co się orientuje miesiąca nie przeżyje nic w takich temperaturach stale.
Warto jeszcze poszukać gdzieś po necie dla pewności. Ale tak jak mówię, wirusówek w tym przypadku bać się nie trzeba a pasożyty mrozenie powinno załatwić
ODPOWIEDZ