Kurczak

Wszystko o głównych składnikach BARFa
Awatar użytkownika
harpia
Moderator
Posty: 713
Rejestracja: 2011-09-15, 22:04
Lokalizacja: Libiąż
Kontakt:

Post autor: harpia »

Surowe kości są w porządku, jeżeli pies potrafi je zjadać (gryzie, rozgryza a nie łyka dużych fragmentów na raz, łapczywie)
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
Jazgata
Moderator
Posty: 54
Rejestracja: 2013-11-21, 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jazgata »

Moje obie suczki jedza lapki kurze wraz z pazurkami i nigdy nie bylo problemu , trzeciemu psu ktory z nami mieszka nie moglabym podac ,bo ona polyka prawie wszystko w calosci. Natomiast jezeli pies gryzie to luz :)
Awatar użytkownika
vesela krava
Moderator
Posty: 952
Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
Lokalizacja: Francja

Post autor: vesela krava »

A ja mam pytanie o mieso z koguta, czy rozni sie jakos diametralnie od kury? Trafila mi sie okazja na rozne czesci z koguta - glownie udzce, skrzydelka i jakies inne bardzo miesne kawalki, wszystkie ze skora. Kotom smakuje, jedyna roznica, jaka zauwazylam przy obrobce, to ze to mieso jest troche twardsze, cos w stylu indyka. Pytanie, czy wartosci odzywcze sa identyczne?
Awatar użytkownika
harpia
Moderator
Posty: 713
Rejestracja: 2011-09-15, 22:04
Lokalizacja: Libiąż
Kontakt:

Post autor: harpia »

Nie, nie jest identyczna, ale można użyć odnośnika do kury rosołowej, typowy kogut ma mięso ciemniejsze, ścięgniste, chude. Mięso podobne do mięsa młodej kurki mają kapłony - kastrowane koguty.
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
Awatar użytkownika
vesela krava
Moderator
Posty: 952
Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
Lokalizacja: Francja

Post autor: vesela krava »

Harpia dzieki, jestes prawdziwa kopalnia wiedzy :-) Nie wiem czy ten moj kogut byl kastrowany czy nie, mieso faktycznie ciemniejsze, ale zdarzalo mi sie juz takie w niektorych udkach, faktycznie mniej tluste co mnie akurat cieszy, bo w kalku podpielam to pod kurczak mieso ze skora i mieszanka wyszla na granicy zatlustosci.
Kury rosolowej nie ma w kalku czy zle szukam?
Maciejka
Moderator
Posty: 301
Rejestracja: 2012-04-26, 21:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maciejka »

Harpio, ja daję swoim futrom do mieszanek kurę rosołową (tak to się u sprzedawcy nazywa). Pod skórą jest warstwa żółtego tłuszczyku - zupełnie to inaczej wygląda niż przy brojlerze, nawet bardzo tłustym.
Za każdym razem wybierając w kalku pozycję "kurczak mięso ze skórą" (bo pozycji "kura" nie ma) mam wątpliwości. Czy kalkowy kurczak jest tożsamy wartościowo z kurą? Zwłaszcza chodzi mi o zawartość tłuszczu w pozycji "skóra...".
W końcu taka kura rosołowa jest bardzo tłusta, w porównaniu z nioskami czy nawet kurczakiem ekologicznym. A może są to różnice pomijalne?
Ale czasem zdarza się, że kalk mi wykazuje w składzie mieszanki za mało tłuszczu, a mam wrażenie że przy udziale ok. 20 - 30% tłustej kury w mieszance powinno być ok. Dodaję jednak posłusznie tłuszczu, ale jak przesadzę, to kociaste za tłustej mieszanki nie chcą jeść (nie mówię tu o łoju w kawałkach, który jedzą nawet chętnie, ale o takiej mazistej konsystencji której nabiera za tłusta mieszanka).
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

A tzw kura rosołowa to nie właśnie była nioska? Przestała się wydajnie nieść to do gara(tak to na wsiach bywało i to się dzieje z nioskami z chowu klatykowego).
Co do tożsamości - nie mozna tak czy siak przyjmowac danych kalkulatorowych jako ścisły wyznacznik. To są wartości uśrednione przecież. Tawet kupując 2 taki sam wyręb będziesz miała inne parametry. Bo one zależą od tak wielu czuynników, że są tak naprawdę niepowtarzalne (gdzie żyje, w jakich warunkach, wiek zwierzęcia, jak karmione, i wiele wiele innych).
Myślę, że nie ma co się rozdrabniać na kura, kogut, nioska, brojler i po prostu przyjąć uśrednione wartości dla kury domowej jako gatunku. Bo i tak dokładnie nie będziesz wiedzieć i nie policzysz do grama
Maciejka
Moderator
Posty: 301
Rejestracja: 2012-04-26, 21:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maciejka »

Zdaję sobie sprawę, że różnice są nieuniknione, ale tu akurat wydają mi się duże.
Kogutki zielononóżki kupowane poprzez forum a kura rosołowa to zupełnie różne stworzenia. Zwłaszcza pod względęm ilości tłuszczu.
Ciekawi mnie tylko, czy do kalka wrzucane były dane kurczaków "ogólnodostępnych" czy jakieś uśrednione, pomiędzy kurą a kurczakiem.
doradora
Moderator
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

Dziś spotkałam sklepik z mięsem z kur wolnowybiegowych. Kurczak 7,80zł/kg
trochę tanio, co?
Jak rozpoznać po kurczaku czy biegał po trawie?
Verano

Post autor: Verano »

Zastrzegam, że nie wiem czy to prawda, ale ponoć kości z drobiu z wolnego wybiegu (i nie karmione świństwami) po ugotowaniu nie czernieją/sinieją tylko pozostają jasne. Ja myślę, że coś może w tym być, ale też skłaniałabym się do tezy,że decydujące i tak będzie co te kury żarły, a nie ile biegały.
Czyli wynikałoby, że trzeba kuraka kupić, ugotować rosół obrać kości i zostawić na wierzchu na parę godzin. Jak się zrobią czarne to dać sobie spokój, a jak pozostaną białe/szare/jasne to jest super.
doradora
Moderator
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

hmmm, mnie się wydawało, że kości kuraków, które jem bieleją jak poleżą, ale może mi się wydawać,
a nie są jakieś takie bardziej wysportowane te kury, jak biegają? nogi bardziej umięśnione czy coś?
Snedronningen
Moderator
Posty: 2811
Rejestracja: 2013-06-03, 09:46

Post autor: Snedronningen »

doradora, kura wiejska, wolno biegająca to ptaszysko bardzo umięśnione. W sklepach czasami można spotkać pod nazwą "kura mięsna".
doradora
Moderator
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

a co powinna jeść taka kura? albo nie jeść? podpytam sprzedawczynię w środę, tylko muszę wiedzieć o co?
te kurczaki, które widziałam na ladzie to takie niewielkie były, to dobrze, czy źle, czy o niczym nie świadczy? ;)
Awatar użytkownika
harpia
Moderator
Posty: 713
Rejestracja: 2011-09-15, 22:04
Lokalizacja: Libiąż
Kontakt:

Post autor: harpia »

Snedronningen pisze:doradora, kura wiejska, wolno biegająca to ptaszysko bardzo umięśnione. W sklepach czasami można spotkać pod nazwą "kura mięsna".
Nie, kura mięsna to kura mięsna, koniec kropka, te stworzenie w życiu nie widziało wolnego wybiegu, jest brojlerem tak jak kurczaki, sztucznym tworem nastawionym na wzrost. Kura rosołowa to "odpad" po produkcji jaj.

Czym poznać, ze kura/kurczak żyje na wolności, wystarczy spojrzeć na pierś i uda, nogi długie, umięśnione w mniejszym stopniu niż u brojlera, bardziej wysportowane, pierś mniejsza, nie tak szeroka jak u sklepowych, mięsień twardszy, bardziej zwarty, pierś wydłużona (nie w kształcie serca, bardziej coś jak migdał)
Skóra grubsza, twardsza, nie tak blada jak u brojlera, mniej tłuszczu podskórnego.
Ogólnie tuszki mniejsze, drobniejsze, tak około 1,3-1,5kg

Te zagrodówki to dla mnie pic na wodę, ale co kto lubi :mrgreen:
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
Meri
Moderator
Posty: 863
Rejestracja: 2012-07-07, 20:00
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: Meri »

Ja bym powiedziała, że po zapachu, kura, która jest wybiegana i dobrze jadła nie śmierdzi tak strasznie jak ta ze sklepu taka typowa. Mnie od razu odrzuca jak tylko kroję kuraka po chemii. :-/
Obrazek
ODPOWIEDZ