Odniosłam się do tego wpisu.Kikimora pisze:Jasne, ze w naturze drapieżnik nic sobie nie ugotuje, chyba że z ludzkich śmieci coś podkradnie.
Z gotowanej marchwi pies przyswoi beta karoten. Pod warunkiem jak w posiłku jest oczywiście olej. z surowej przyswoi tyle co nic.
Sory, że się czepiam ale tutaj, na tym forum pilnujemy tego co piszemy... i jakie to informacje ze sobą niesie
