Zęby i dziąsła u psów na BARFie

shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Dzięki wielkie dziewczyny za pomoc i wszystkie rady. :mrgreen: Na psach to ja się zupełnie nie znam :cry: mam, kocham, ale się nie znam ......Kurcze, czyli następne uczenie się przede mną.... no cóż zabieram się do czytania. :kwiatek:
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

A czy mozesz opisać te zęby? Czy są po prostu nieco przyżółcone? Czy jest ciemne przy dziąsłach ? Czy wasrtwa jest niewidoczna - tylko osad czy raczej gruba i mocno widoczna?
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Jest na tych zębach osad i jest widoczny i wygląda na gruby. Pirusia ma mniejszy, Gaja większy. Ale Gaja to ta co nie gryzie tylko łyka :-( dziś dałam im szyjki z kurczaka, Pirusia spokojnie pogryzła, Gaja szyjkę na pół jednym gryzem i połknęła oba kawałki i siedzi zadowolona i czeka na więcej. Od małego była bardzo żarłoczna, musiałam jej dawkować jedzenie bo by zjadła całego kurczaka i chciałaby więcej :-|
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

W takim razie nie czekaj - trzeba to najpierw specjalistycznie oczyścić a doiero potem dbać aby się nie powtórzyło. Takiego osadu już gryzieniem nie oczyścisz... a kamień prowadzi do chorób dziąseł, osłabienia zebów i stanu zapalnego w całym organizmie.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Dzięki Isabelle :kwiatek:
Pójdziemy do weta, tak właśnie myślałam, że inaczej się tego nie da usunąć. Niepokoi mnie ten stan już od jakiegoś czasu ale wszystkiego na raz nie da się załatwić.
Ostatnio zmieniony 2013-11-13, 17:52 przez shana55, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

A ja bym mimo wszystko poczekała chociaż z miesiąc i zobaczyła czy są zmiany. Widywałam już psy ze strasznym kamieniem, którym samo tylko mięcho wyczyściło zęby bardzo łądnie.
Daj spokój z takimi kawałkami, które ona może szybko połknąć. Kup jej ogon cielęcy/wołowy, duży kawał żeberek. W aspolu mają super gryzaki tego typu właśnie. Mają płuca, mają tchawice, mają te ogony właśnie. I jest to wszystko niedrogie
A tymczasem - weź no trzaśnij fotencje tych zębów.
Ja w tym czasie skocze do znajomych z prośbą bo było sporo ludzi pokazujących zęby przed i po. Niektóre niesamowite odmiany - bez konieczności męczenia zwierzaka anestetykami, o potężnym uszczupleniu portfela nie wspomnę
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Zależnie od psa i jego temperamentu - taki kamień ściągają w głupim jasiu. Pies szybko dochodzi do siebie. Ale potem już trzeba tego bardzo pilnować.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

ja tylko twierdzę, że może nie byc potrzeby nawet tego głupiego jasia. Po co w ogóle robić jakąś inwazyjną opcję skora można to zrobić naturalniej?
Próba typu miesiąć i obserwacje czy będą zmiany to nie jest długi czas. A można oszczędzić zwierzakowi stresu, być może bólu, a sobie ładnych kilku złotych.
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Oczywiście masz rację. Miesiąc nie jest długi, a przy barfowej diecie i zapewnieniu możliwości żucia i gryzienia napewno kamienia nie przybędzie. Po prostu trzeba obserwowac - nie wiem jaka grubość jest tego osadu. Może choć częściowo odpuścić.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Właśnie oglądam ofertę w tym As-polu. Są tam gryzaki ale trzeba kupić 10szt paczek albo 5kg produktów pakowanych po 0,5kg, plus przesyłka 21zł. Kurcze w zamrażalniku barfa 6kg trochę miejsca dla ludziuff, gdzie ja włoże jeszcze 5kg gryzaków dla psa?? :-( Musze to ogarnąć powoli, bo kwestia finansowa też bardzo istotna. Jak ma być poprawa to trzeba to zorganizować. Wet też kosztowny....
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Daj sobie spokój z tymi gryzakami - idź do sklepu i kup szyje z indyka i niech się bawią. Mozesz dokupić kurzych łąpek - bach je na kaloryfer i niech sobie gryzą uschnięte. Masz gryzaki jak się patrzy.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

To popytaj może w mięsnych? Ogony wołowe czy całe korpusy kurze powinnaś miec szasę kupić. Tak samo żeberka. Zapytaj o szyje cielęce/jagnięce też. I pamietaj - kawały mają być na tyle duże, żeby stanowiły autentyczne wyzwanie dla suczek. Niech je zm,uszą do gryzienia. Nie dość, że pomoże to oczyścić zębiska to da im też trochę zabawy
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Dzięki dziewczyny :kwiatek:
Pogonie po sklepach, może uda mi się zamówić coś razem z sercem wołowym, szyje z indyka bez problemu kupię, zapytam jeszcze u znajomego w zoologu czy czegoś by nie zamówił dla mnie, bo podobno miał jakieś mięso dla psów. A te korpusy to takie jak na rosół z szyjką i żebrami?? A żeberka to szponder lub mostek o to chodzi ?? bo to mam mogę dawać. Jak koty zobaczą, że sunie mają mięso zacznie się molestowanie :mrgreen:
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Żeberka to zeberka a mostek to mostek. Mozesz dawać jedno i drugie.
Korpusy takie w całosci - z szyjami, kośćmi - korpusy rosołowe czyli kurak bez nóg i cycka.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

O jeszcze jest łata. Nad tym to się trzeba powysilać. A jest to posiłek bezkostny. Moje bydlątko potrafiło kilka godzin nad łatą się znęcać.
Poszukiwanie fajnego mięsa dla psów to taka nowa przygoda :-)
ODPOWIEDZ