Choroby jamy ustnej u kotów - przyczyny, zapobieganie

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
kfiatek
Moderator
Posty: 78
Rejestracja: 2013-04-29, 22:06
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: kfiatek »

Przy okazji tematu szyjek indyczych to mam może głupie, ale ważne pytanie :-) - jak to wygląda w praktyce? koty obgryzają mięsko ze skórą z tych chrząstek i zostawiają czy razem z chrząstkami gryzą i cała szyja znika?
Moje szyje indycze obgryzają z mięska, za to szyjki kacze pożerają w całości razem z kostkami (lekko je wcześniej rozbijam tłuczkiem) cudnie warcząc.
yerba
Moderator
Posty: 58
Rejestracja: 2012-06-27, 14:12
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: yerba »

W takim razie spróbuję podać najpierw szyję indyczą. Niech poćwiczą :mrgreen:

Mięsne kawałki- zgadzam się same plusy dla kotów, chociaż mi ich przygotowanie zajmuje trochę czasu, a maszynka stoi i kusi ;-)

Co do zabawy to faktycznie u mnie kotce też zdarza się warczeć nad kawałkiem mięsa albo z nim uciekać i wymazać cała podłogę ;-)

W mieszance jeszcze nie podawałam żołądków, ale czas zacząć. Tylko, żeby strajku nie było, bo jednak mają taki zapach specyficzny. Popróbujemy 8-)
Awatar użytkownika
gstachow
Moderator
Posty: 39
Rejestracja: 2012-11-14, 15:17
Lokalizacja: Oleśnica

Post autor: gstachow »

kfiatek pisze:
Przy okazji tematu szyjek indyczych to mam może głupie, ale ważne pytanie :-) - jak to wygląda w praktyce? koty obgryzają mięsko ze skórą z tych chrząstek i zostawiają czy razem z chrząstkami gryzą i cała szyja znika?
Moje szyje indycze obgryzają z mięska, za to szyjki kacze pożerają w całości razem z kostkami (lekko je wcześniej rozbijam tłuczkiem) cudnie warcząc.
Indyczych nie próbowałem, ale domyślam się kości będą zbyt duże. Ale kacze szyjki to moja chrupie aż miło. I nie rozbijam ich tłuczkiem. Polecam podać szyjkę jak przyjdzie rodzina albo goście. Będą mieli przezabawne miny na twarzach.
Awatar użytkownika
kreomolinka
Moderator
Posty: 197
Rejestracja: 2013-10-12, 18:03
Lokalizacja: Poznań

je mięso a śmierdzi rybą

Post autor: kreomolinka »

Zastanawiam się czy jest jakiś sposób żeby kotu tak nie trąciło rybą z pyska. Je surowiznę i dziąsła ma zdrowe a zapach mało atrakcyjny.
Tik taków nie dam.
Lekko czyszczę roztworem dentoseptu od kilku dni. Jest lepiej ale niewiele.
Polecacie coś?
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Pasty do pielęgnacji zębów (np Orozyme) lub stosowane w tym samym celu płyny do rozcieńczania w wodzie pitnej (np Vet Aquadent) działają również korzystnie na zapach z jamy ustnej zwierząt ;-)
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Przeczytaj cały ten wątek od początku.

Swoją drogą nieładny zapach z pyszczka nie musi byc wcale związany z tym co się dzieje w pyszczku.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez ciocia_mlotek, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
_Jadis_
Moderator
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

Zeby nie stszyc od razu chorobami zapaszke moze byc przy barfie bo jak w brzusiu trawi sie padlinka ( znaczy sie miesko surowe;p) to na fiolki nie ma co liczyc... U mnie to u wszystkich 3 kotow jest nie wazne czy maja zdrowe dziasla czy nie - wali jednakowo - przywyklam ;p choc mam zel dentisept chyba dla ocura na kego kamien na zebach to wali tak wanilia ze kazda porcje trawionego barfa zabije ;) tylko trzeba baaaardzo lubic wanilie ;p
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
yerba
Moderator
Posty: 58
Rejestracja: 2012-06-27, 14:12
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: yerba »

Wracając do tematu szyjek, jakoś nie pasują... :-? znów zaczęłam szukać metod na oczyszczane ząbków i oprócz kawałków mięsa może spróbować z tymi naturalnymi preparatami (tak pomocniczo). Przejrzałam cały wątek, ale nikt nie wspominał o takim preparacie: "Zahnpflege cdVet 75ml". Bardzo drogi trzeba przyznać, ale w składzie niby same naturalne składniki. Może ktoś o nim słyszał albo wypróbował?
Awatar użytkownika
gstachow
Moderator
Posty: 39
Rejestracja: 2012-11-14, 15:17
Lokalizacja: Oleśnica

Post autor: gstachow »

1. Co w tych szyjkach nie pasuje?
2. Nie kombinuj z różnymi specyfikami, jak chcesz naturalnie to rzuć kotu raz w tygodniu jakis duży kawał miecha albo szyjke.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez gstachow, łącznie zmieniany 1 raz.
yerba
Moderator
Posty: 58
Rejestracja: 2012-06-27, 14:12
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: yerba »

Nie pasują kotom, nie pogryzę przecież za nich szyjki :-P (edytuję: a co im konkretnie nie pasuje, ciężko stwierdzić- chwilę podgryzają, a potem porzucają szyję :-P) kawały mięsa dostają i w mieszankach i ot tak jak coś ładnego, żylastego dostanę, ale poszukuję jeszcze jakiegoś "wspomagacza" ziołowego.
Ale dlaczego nie kombinować z ziołami...? Rozumiem, że chemiczne są bez sensu, ale zioła już się pojawiały w tym wątku i nie były absolutnie odradzane :niewiem:
Awatar użytkownika
gstachow
Moderator
Posty: 39
Rejestracja: 2012-11-14, 15:17
Lokalizacja: Oleśnica

Post autor: gstachow »

Aha, czyli koty nie jedzą szyjek. A duże kawałki mięsa? Nie obraź się ale nie do końca rozumiem co napisałaś. Pamiętaj, że nie musisz kotu dawać co dziennie idealnie zbilansowanej mieszanki. Możesz np. raz w tygodniu dać duży kawał miesa, a w resztę dni mieszankę. Albo w ogóle zrezygnować z mielonego mięsa. Ja będę próbował ułożyć jadłospis bez mielenia mięsa, z dużych kawałków. Np. jednego dnia kawał miesa, drugiego serca drobiowe i kawałek wątróbki, itd... Ale to jeszcze mi kilka miesięcy zajmie, gdyż muszę się dorobić drugiej zamrażarki dla kota.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez gstachow, łącznie zmieniany 1 raz.
yerba
Moderator
Posty: 58
Rejestracja: 2012-06-27, 14:12
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: yerba »

Duże kawałki mięsa jedzą i to właśnie napisałam (i w mieszankach i oddzielnie) ;-) nie ma za co się obrażać :-P bez mielonego mięsa w mieszance będzie ciężko, bo suplementy trzeba wymieszać.
Po prostu poszukuję ziołowego płynu do czyszczenia ząbków dodatkowo, ale to pytanie może jednak do innego wątku się nadaje.
Awatar użytkownika
_Jadis_
Moderator
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

A ja mam jeszcze pytanie co do mieszanki "oczyszczajce" ogranizm i odnoszacej odpornosc , ktora rzucila dagnes kilka stron temu.

"olej z łososia 3-5 ml dziennie
zwiększona ilość witaminy E (300-400 IU)
zwiększona ilość drożdży piwnych (2-3g/kg miesa)
selen w postaci L-selenometioniny w ilości 100mcg na 1kg mięsa
koenzym Q10 w ilości 100-150mg na 1kg mięsa"


ktos pytal o ten koenzym q10 czy moze byc : swanson q10

Oraz po drugie , czy mozna taka mieszanke z dodatkiem tych skladnikow podac wszystkim kotom ? Jesli tylko jeden ma problemy z zebami?
Czy to moze zaszkodzic innym i trzeba oddzielnie dodac to do miski tylko "pacjenta" i pilnowac np zeby bron boze zaden nie wyjadl jego porcji?

Czy trzeba dodac to na świeżo do miski cyz można wmieszać w mieszanke podczas pryzgotowania i zamrozić?
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

_Jadis_, to raczej jest kuracja. Z wyjątkiem drożdży piwnych, które zdrowym kotom można podawać w znacznie większych ilościach, z resztą nie nalezy przesadzać. Jasne - można raz na jakiś czas "zaszaleć", to nie są składniki trujące, ale nie na stałe.

Ten Q10 Swansona nie jest aż taki zły, bo z nienaturalnych dodatków ma w składzie "jedynie" stearynian magnezu ;-).
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
_Jadis_
Moderator
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

Dzieki dagnes, za odpowiedz. A powiedz mi w takim razie jeszcze tylko czy moge to zamrozic razem z mieszanka czy dawac na świeżo do kazdej porcji?
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
ODPOWIEDZ