Rufus się zmienia:)

BARFne historie i dzienniki, zwierzenia i opowieści barferów
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
szafirka
Posty: 103
Rejestracja: 2013-09-20, 10:42
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: szafirka »

To masz szczęście że pies chce zjeść płuca. Ja dostałam płuca gratisowo z ubojni, ucieszona,że tyle żarełka, a tu klops, bo pies pomemłał i wypluł.
Może Rufusowi chodziło o to,że dostał coś o dziwacznej konsystencji, bo płucka są inne,mają gąbczastą strukturę, zapach też specyficzny. Ale jak zjadł, to w porządku.
A wątróbkę mu dawałaś? (pamiętaj tylko,że ma byc podawana raz w tygodniu i wielkości kurzej wątróbki?Mój Nero szaleje za nią.
Awatar użytkownika
Neras
Posty: 65
Rejestracja: 2013-10-09, 09:38
Lokalizacja: W-wa\Praga Płn

Post autor: Neras »

Ja dawałam płucka ale nie zauważyłam żeby miały jakikolwiek zapach, mój natomiast nie zje mózgów - nawet do michy nie podchodzi kiedy one tam są :)
Pies powinien mieć więcej praw niż człowiek, jest bowiem jednostką zdecydowanie szlachetniejszą. - Joanna Chmielewska
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

szafirka pisze:(pamiętaj tylko,że ma byc podawana raz w tygodniu i wielkości kurzej wątróbki?Mój Nero szaleje za nią.
Dlaczego tak restrykcyjnie? I na jaką wielkośc psa ta "kurza wątróbka"? :-)
Wątroba ma stanowić ok 3% a nie więcej jak 7% całości psiej diety. Nie ma powiedziane w jakich odstępach czasu i w jakich ilościach na raz można ją podawać. Uzależnia się to raczej od tendencji danego psa do rozwolnień (wątroba rozluźnia kupę) i tego na ile ją lubi.
Żeby doprowadzić do hiperwitaminozy A (bo zgaduję, że o to chodzi) trzeba by przez dłuższy czas podawać spore ilości codziennie. Można to osiągnąc ale nie jest wcale tak łatwo jak by się niektórym wydawało.
Spójrzmy na naturalne odżywianie się psów - myslicie, że którykolwiek zastanawia się nad tym ile zjada tygodniowo wątroby? Jest wątroba, zjada i już. Gdyby tak łatwo było przedobrzyć, natura inaczej by to urządziła. Poza tym j- pomyślcie ile w ogólnym rozrachunku pies zjadałby wątroby w naturze. Nawet na przykładzie tej nieszczęsnej kury i jej wątroby 9kiedyś już nawet gdzieś to pisałam). Taka kurz waży powiedzmy 1.5kg. Jej wątroba ok 30g (czyli ok 2% masy jej ciała - kura ma małą wątrobę w stosunku do swojej masy ciała). Pies ważący 10kg zjada tygodniowo ok 3kg jedzenia. Czyli zje 2 kury w tygodniu. To juz jest 2 razy więcej niż proponowane w poście wyżej, a mówimy o malutkim piesku
Anitanet
Posty: 453
Rejestracja: 2013-09-20, 11:37
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: Anitanet »

szafirka,
Ale on uciekł od płuc zamrożonych na kość i w folii... I z daleka je widział, wcale mu pokazywałam co będzie dziś jadł. I miał rację bo strasznie w nocy napierdział a rano pasł się trawą:) Płuca wypadają z jadłospisu. I dobrze, bo ta konsystencja mnie przeraziła, brrrr...

[ Dodano: 2013-11-04, 11:46 ]
ciocia_mlotek,
Ja walczę z barfowym kalkulatorem. Układałam jadłospis na tydzień. Wpisałam jedną porcję wątróbki to witamina A wyskoczyła w kosmicznej wysokości, wyszło, że mogę dać jakieś gramy, już nie pamiętam ile....
Awatar użytkownika
szafirka
Posty: 103
Rejestracja: 2013-09-20, 10:42
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: szafirka »

Anitanet - płuca są nie do przyjęcia nie tylko dla mojego czterołapa, ale również dla mnie...doskonale Cię rozumiem.

ciocia_mlotek- wbiłam sobie do głowy,że taka właśnie ilość wątroby ma być. Wielokrotnie o tym czytałam. Pies 38kg. Chodzi właśnie o hiperwitaminozę. Zwróciłam na to szczególną uwagę, gdyż mój pies jadłby ją całymi dniami. Ale szczerze mówiąc nigdy nie liczyłam tego wagowo. Ale powiedzmy,że wezmę na tę wątróbkę 4% diety (o dzienną chyba chodzi?), więc 4% z 700g dziennie wychodzi 28gram dziennie wątróbki. Hmmm...a dostaje na tydzień ok 50g.
Anitanet
Posty: 453
Rejestracja: 2013-09-20, 11:37
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: Anitanet »

No i właśnie, mój też jadłby wątróbkę najlepiej codziennie ale sobie myślę, że to albo przez wspomnienie - jak go wzięłam to go tym karmiłam na anemię:). Albo chodzi o krew - w końcu jest jej w wątróbce dużo. Tak czy siak zaraz przyjdzie do nas hemoglobinka wołowa :lol: Swoją drogą to nie wiem gdzie ją zdobywacie. Ja przeszukałam neta i tylko wieprzową znalazłam.
Wieprzowiny nie daję bo się boję. a szkoda, mam sklepik gdzie 750 dkg okrawków wieprzowiny kosztuje około 2 zł....
Awatar użytkownika
Neras
Posty: 65
Rejestracja: 2013-10-09, 09:38
Lokalizacja: W-wa\Praga Płn

Post autor: Neras »

A dlaczego boisz się dawać wieprza? Przecież te okrawki są z mięsa dla ludzi, które jest przebadane. Na terytorium Polski nie szaleją żadne choroby odzwierzęce więc nie wiem czego się tu bać?
Pies powinien mieć więcej praw niż człowiek, jest bowiem jednostką zdecydowanie szlachetniejszą. - Joanna Chmielewska
Awatar użytkownika
szafirka
Posty: 103
Rejestracja: 2013-09-20, 10:42
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: szafirka »

ze względu na chorobę Aujeszkiego, na tego wirusa narażone są wszystkie gatunki ssaków z wyjątkiem człowieka
Awatar użytkownika
Neras
Posty: 65
Rejestracja: 2013-10-09, 09:38
Lokalizacja: W-wa\Praga Płn

Post autor: Neras »

W linku jest załącznik o regionach wolnych od choroby na terenie Polski. Drugi link to info o tej chorobie i obszarach wolnych.
http://nowastrona.polsus.pl/photos/Graf ... %20chA.pdf
http://www.polsus.pl/zdrowie-zwierzat/s ... -od-chorob
Pies powinien mieć więcej praw niż człowiek, jest bowiem jednostką zdecydowanie szlachetniejszą. - Joanna Chmielewska
Awatar użytkownika
szafirka
Posty: 103
Rejestracja: 2013-09-20, 10:42
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: szafirka »

dzięki, przydatna informacja
tylko czy skoro człowiek nie jest narażony na tę chorobę, to czy mięso i tak badane jest pod tym kątem?
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

szafirka, Ja wiem, że w wielu miejscach tak jest napisane. Ja wzoruje sie na naturze. A tam raczej hiperwitaminozy nie ma. Nie chodzi też o dawkę dzenną ale w ogólnym rozrachunku %. Pies nie musi mieć zbilansowanego każdego dnia.
Neras, choroba Aujeszkiego nie atakuje człowieka w związku z czym nie bada się pod tym kątem przy dostępie mięsa wieprzowego do spożycia dla ludzi. Co lepiej - jeśli weystępuje ta choroba w stadzie, zarażone zwierzęta są ubijane i mięso sprzedaje się do spożycia. Nas nie rusza a psa może zabić. Dlatego niestety stwierdzenie "w sprzedaży dla ludzi więc dobre dla zwierząt" jest nietrafione. Musimy pamiętać o tym, że dotykają nas różne choroby bo nalezymy do innych gatunków
Awatar użytkownika
elaiedzia
Posty: 106
Rejestracja: 2012-05-31, 14:05
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: elaiedzia »

szafirka pisze:dzięki, przydatna informacja
tylko czy skoro człowiek nie jest narażony na tę chorobę, to czy mięso i tak badane jest pod tym kątem?

Podobno nie jest badane.
Anitanet
Posty: 453
Rejestracja: 2013-09-20, 11:37
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: Anitanet »

Trzeba wymyślić domowe badania nad Aujeszkim - jakiś taki papierek lakmusowy :mrgreen:
Awatar użytkownika
szafirka
Posty: 103
Rejestracja: 2013-09-20, 10:42
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: szafirka »

zatem jak wieprzowiny psu nie podawałam tak nie będę podawać

ciocia mlotek - wartość procentową spożycia wątróbki, którą wspomniałaś, odnosi się do dawki dziennej.tygodniowej? jak to rozumieć?
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

proponuję lekturę wątku o wieprzowinie, może coś pomoże, rozjaśni.
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=663
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
ODPOWIEDZ