Trawa dla kota - czyli dla psa

Dodatki uzupełniające dietę BARF, witaminy, minerały i inne
ODPOWIEDZ
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Na zeszłorocznej trawie, stworzenie boże barferka Inez wspaniała pasie się "pełną gębą" ...bo moje lenistwo nie wysiało nowej trawki... :faja:
Obrazek

A poniżej kolejny amator trawki Pinto Azjata.
Obrazek

Jak widać z wiosną zapotrzebowanie na wszystko to co przynosi trawka jest olbrzymie, a wiec nie odmawiajmy naszym futerkom nie wychodzącym tego specjału :)

Fotki nie ostre bo i aparacik taki sobie :-(
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Jeśli chodzi o trawę, to ja wykopuje kępy (za miastem z lasu, polany , żeby jak najczystsza trawka była) i przesadzam do podłużnych plastikowych "donic". Postawiłam na na oknach po jednej i jak chcą to sobie jedzą. Jak wyjedzą, to wykopię następną porcję. A w zimie posieję zwykłą trawę, żeby miały :mrgreen:
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
gerda
Moderator
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Ja kiedyś karmiłam "z ręki" kotkę perską czubkami źdźbeł perzu - dobrze robiłam ? Mój obecny kot nie umie tak jeść - czy warto próbować ? Czy perz jest dobry dla kota ? :roll:
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Perz jest trawą i to nie kiepską.
Znalazłam w zielniku-poradniku staropolskim. Bardzo mi sie podoba ten jezyk, którym jest napisany. Oto kilka przykładów.
Psi, gdy się chcą uleczyć, tedy trawy albo perzu pożywają, tak ku wraca[ni]u przychodzą
Myślę, że i kocinom w niewielkiej ilości nie zaszkodzi.
I jeszcze takie ....
Woda, w której wrzał perz z korzeniem piotruszczanym urynę popędza obficie i kamień drobi i też rozpadliny w męcherzu goi i biegunkę niewymownie leczy.
zródło http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=p ... akIhfxBpXA
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Kupiłam Rico odlotowy zestaw do hodowli trawy Catit Design Senses, przynajmniej nie może zdemolować, powyrywać do cna z korzeniami i ciągać po całym mieszkaniu :twisted:
Trawa pięknie wyrosła, Rico wcina z wielkim apetytem (a raczej łyka w całości) już trzeci dzień, tylko zastanawiam się po co on ją je - dzisiaj znowu ciągał kupę uczepioną do tyłka na źdźble trawy po łazience, a nie chce nic zwracać.
A przecież trawa to niby po to, żeby zwymiotował i się odkłaczył (co prawda nie wiem z czego, chyba że z sierści Skippiego po wylizywaniu).
Dla niego ta trawa to większy hit niż sucha karma, którą dostają od czasu do czasu w niewielkiej ilości więc co mu będę żałować :roll:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
gerda
Moderator
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Posadziłam na tarasie w skrzyneczce perz - pięknie sterczy, a kot sobie podszedł i go ... olał :evil: dosłownie. Nasikał na skrzynkę i takie było jego zainteresowanie. :-( Jest długowłosy i bardzo mi zależało żeby ją jadł :-(
martens
Moderator
Posty: 104
Rejestracja: 2013-10-02, 19:52
Lokalizacja: USA

Post autor: martens »

Ja swojemu kotu wysiałam pszenicę i owies. Nada się zamiast trawy?
Obrazek
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

No ale pszenica i owies to są właśnie trawy :mrgreen:.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
martens
Moderator
Posty: 104
Rejestracja: 2013-10-02, 19:52
Lokalizacja: USA

Post autor: martens »

No tak, tak, ale czy takie dla kota odpowiednie? Moje szczuraki zostawiają w misce niezjedzoną pszenicę i owies (bo przecież są lepsze rzeczy w mieszance i biedne zbożowe ziarenka kłują je w ząbki :->) i tak zamiast wywalać, to wysiałam.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez martens, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
agal
Moderator
Posty: 296
Rejestracja: 2011-09-27, 10:55
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: agal »

Od lat sieję moim kotom pszenicę (na kiełki ;) ) . Świetnie się mają i bardzo lubią ją podgryzać :)

Ag.
yerba
Moderator
Posty: 58
Rejestracja: 2012-06-27, 14:12
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: yerba »

Skipper pisze:(...) a nie chce nic zwracać.
A przecież trawa to niby po to, żeby zwymiotował i się odkłaczył
u mnie też wcinają trawę, ale zwracają od święta. Może samo przejście przez cały układ pokarmowy jakoś je oczyszcza i to wystarcza? :-D
Awatar użytkownika
choice
Moderator
Posty: 92
Rejestracja: 2012-08-19, 09:13
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: choice »

Moje kundle regularnie wypasają się - jedzą głównie perz, całymi garsciami, jak owce. Nie wymiotują.
Choice - BPP
Awatar użytkownika
NinaWi
Moderator
Posty: 106
Rejestracja: 2013-10-13, 16:40
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: NinaWi »

Moje koty kochają trawkę. Zarówno jeść jak i wygniatać tyłkami:
Obrazek
:lol:
Czasami wymiotują, a czasami nie, nie wiem od czego to zależy :niewiem:
Obrazek
Hodowla Kotów Norweskich Leśnych Z Ogrodu Lorien*PL
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Przepis na trawę dla kota - fotoinstruktaż :faja: :

1. Znajdujemy dziko rosnącą trawę (ta to akurat u mnie w ogrodzie, ale jak najbardziej dzika ;-) - zanim teren został ogarnięty w sposób cywilizacyjny):

Obrazek


2. Pakujemy wykopaną kępkę do doniczki, spłukujemy wodą, podlewamy:

Obrazek


3. Wstawiamy do mieszkania w dowolnym miejscu - kot znajdzie natychmiast :mrgreen: :

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Co ciekawe - ta sama trawa w ogrodzie nie cieszy się zupełnie zainteresowaniem, a wniesiona do domu w doniczce - natychmiast wywołuje szał :lol:.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
joaska
Moderator
Posty: 16
Rejestracja: 2013-11-05, 08:57
Lokalizacja: Podlasie

Post autor: joaska »

Moje kociambry od ciepłej wiosny do lekkiej jesieni wychodzą na dwór na 5-6 godzin dziennie;
jedzą perz ale i zioła lub zwykłą trawę...
obserwując je... myślę... że jedzą na dany moment to... co ich organizm potrzebuje...
Joanna
ODPOWIEDZ