Trawa dla kota - czyli dla psa

Dodatki uzupełniające dietę BARF, witaminy, minerały i inne
ODPOWIEDZ
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Trawa dla kota - czyli dla psa

Post autor: isabelle30 »

Nie wiem czy w dobrym dziale ale mnie poprawicie w razie czego..
Otóż mam problem. Brutus począwszy od wiosny zażera się trawą. Zimą nie ma biedak nic do skubania...widać że potrzebuje tej zieleninki. No i tak sobie pomyślałam, że w sumie co mi tam...wygospodaruję kawałek parapetu na małą uprawę.
Czy taka trawa dla kota - taka jaką można kupić w sklepie zoo nadaje się dla psa? Wiem, że najbardziej smakuje zwykły perz (jakoś mi nie przyszło nigdy do głowy żeby latem zebrać nasiona)
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
shana55
Moderator
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

isabelle30 :-D
Też mam ten sam problem i z kotami i psem :-( tęsknią za świeżą zieleninką. Kupiłam im w sklepie paczkę siana, pachnące, ładnie wyglądające :-D namoczyłam, myślałam, że może im to zasmakuje i zastąpi w jakimś procencie świeżą trawę, ale poskubały troszkę, rozwlekły po domu i zostawiły. Myślałam nad taka trawką w doniczce, ale moje koty uwielbiają taką ostrą trawę rosnącą dziko i zjadają ją ze smakiem. Rośnie w takich kępach i nie wiem jak się nazywa :-( nie wiem też czy taka można kupić i posiać w doniczce. Może się jaki spec wypowie w temacie, będę wdzięczna :-D
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Czyli Twoje tak jak mój - perz jest de best :mrgreen:
Da się to zasiać ale trzeba poczekać do lata i zebrać nasiona. A teraz to myślę jak to zastąpić
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
harpia
Moderator
Posty: 713
Rejestracja: 2011-09-15, 22:04
Lokalizacja: Libiąż
Kontakt:

Post autor: harpia »

Zasiej zwykłą pszenicę ;-)
Nie przepłacaj w zoologicznym, tam nie ma żadnych magicznych nasion, to pszenica :twisted:
Pszenica rośnie błyskawicznie, mam ją cały rok w doniczkach, kiełkuje z ziemi po 3-4 dniach a w ciągu 10 jest gotowa do pożerania, młoda najlepsza, starszej już Kić nie chce, po 2-3 tygodniach wyrzucam i sieję nową.
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

P0żyteczny wątek no może nie dokładnie na temat trawki ;-) :faja: jest
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.ph ... ight=#5985
Deirs
Moderator
Posty: 63
Rejestracja: 2012-11-09, 16:21
Lokalizacja: z wyspy...

Post autor: Deirs »

Ooo.. kolejny domowy ogrodek :D Moje koty uwielbiaja taka zieleninke :D
Nasiona perzu mozesz nak naprawde kupic (jezeli chodzi o perz psi to jest to Elymus caninus), zapewnie i tak mniej zaplacisz niz za kocia trawe w sklepie. Do tej samej rodziny nalezy m.in. trawa pszeniczna, dzikie zyto czy dziki ryz. Moje koty wola trawe owsiana i jeczmienna, do tego zawsze warto dozucic pare nasionek dzikiego rumianku i ostu (Silybum marianum), ktory dziala oczyszczajaco na watrobe.
Nasionka trawy pszenicznej masz np dostepne tutaj: http://sklep.puregreen.pl/trawa-pszeniczna/
Ja ostatnio kupilam na szybko taka sprzedawana w tackach Trixie z zoologicznego i niestety jest ona duzo mniej soczysta a koty ja ignoruja, za to siana w sposob tradycyjny uwielbiaja. No i ja mam koty wiec do tego pare nasionek kocimietki tez sie przydaje :)
Awatar użytkownika
koniczynka
Moderator
Posty: 887
Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: koniczynka »

U mnie hitem jest mięta i... melisa. Melisę Lucek mi tak ukradkiem żarł, że była już na skraju wytrzymałości, więc musiałam ją zabrać tam gdzie jej nie dostanie i teraz powoli dochodzi do siebie. Mięta natomiast rośnie jak chwast, więc daje Luckowi wcinać ją kiedy ma na to ochotę.
Awatar użytkownika
Dieselka
Moderator
Posty: 1350
Rejestracja: 2012-12-29, 19:12
Lokalizacja: prawie Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dieselka »

moje koty wierdzielają papirusa. bidula niby rosnie szybko ale już nie jest taki ładny jak kiedyś :( a przecież na dworze jest taka ładna trawa......
Paulinka i Dieselek
Awatar użytkownika
coztego
Moderator
Posty: 262
Rejestracja: 2011-10-07, 14:33
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: coztego »

Jak Wam trawka wyrasta, to wywalacie i siejecie świeżą co kilkanaście dni, czy kosicie regularnie dłużej podtrzymując uprawę? 8-)

Ja posiałam ostatnio taką z Trixie, ale widzę, że nie jest najsmaczniejsza, ledwo co skubnęły, muszę się wybrać do ogrodniczego i zakupić im jakieś porządne nasionka ;-)
Maciejka
Moderator
Posty: 301
Rejestracja: 2012-04-26, 21:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maciejka »

Moje koty należą do "trawożernych". Kupiłam trawkę w doniczce (nie wiem co to za gatunek, bo podpisali ją inteligentnie "trawa dla kota" :mrgreen: ). Na początku była dekoracyjna - ciemnozielona, cieniutka, układająca się w fontannę; teraz jest równo przystrzyżona. Jest stale dostępna, futra pojadają ją wedle potrzeby.
Dodatkowo sieję taką "niby trawkę" firmy Gimpet - to jest chyba owies.
Opakowanie jest spore, więc aby się nie marnowała sieję do małych pojemniczków po serkach. Opakowanie za 7 zł starcza mi na ok. 6 porcji.
Najlepiej nam wchodzi taka podrośnięta na ok. 5 cm a jeszcze zwinięta w rurkę.
Jakoś koty wiedzą ile jej zażyć - wymioty są sporadyczne (raczej z powodu kłaków), natomiast często widzę w kuwecie zielone kupki.
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Znalzłam wyjście. Kupiłam kłacze perzu suszone i sypie do warzyw na grubo. Teraz już poczekamy do wiosny na perz na trawniku a latem zbiore nasiona albo wykopie trochę z trawnika do skrzynki. Brutus potrafi tego zeżreć wagon. Takie opakowanie dla kota - jak napisałyście że macie na 6 pojemniczków on ma na jeden raz :mrgreen:
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
Panterowo
Moderator
Posty: 199
Rejestracja: 2012-06-28, 15:03
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Panterowo »

Ja kiedyś kupiłam taką "trawkę dla kota" Gimpeta - wyrosło w trybie express, koty podskubywały, ale zaczęły się częste wymioty (nawet pare razy dziennie) i smród w kuwecie. Trawkę odstawiłam i wróciło do normy. Więcej trawki nie kupowałam, bo więcej przyniosła szkody niż pożytku. :evil:
"Czy dom bez kota - najedzonego, dopieszczonego i należycie docenionego - zasługuje w ogóle na miano domu?"
Mark Twain
Maciejka
Moderator
Posty: 301
Rejestracja: 2012-04-26, 21:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maciejka »

U mnie obywa się bez takich sensacji. Widać kazdy kot reaguje trochę inaczej.
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Zamiast kociej trawy

Post autor: Tufitka »

Chciałbym zafundować kotkom coś zielonego do obgryzania.

Próbowałam wyhodować trawę dla kotów, ale nie wyszła za dobrze - poszła won :oops:
Gdzie można dostać dobrą trawę dla kota?

W ogólnych zasadach komponowania przepisów autorstwa maix znalazłam wpis, że:

"Jeden z moich kotów podgryza mi bazylię z doniczki, nie szkodzi mu to w żaden sposób i ładnie mu pachnie z pyszczka ;-)"

Czy oprócz bazyli można jeszcze jakieś ziele kupić, aby bez szkody dla zdrowia kotek sobie podgryzał?
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Panterowo pisze:Ja kiedyś kupiłam taką "trawkę dla kota" Gimpeta - wyrosło w trybie express, koty podskubywały, ale zaczęły się częste wymioty (nawet pare razy dziennie) i smród w kuwecie. Trawkę odstawiłam i wróciło do normy. Więcej trawki nie kupowałam, bo więcej przyniosła szkody niż pożytku. :evil:
Gimpet (Hy-Gras) jest dobry - bardzo ładnie rośnie. Nie pleśnieje w przeciwieństwie do trawki Hiltona - kupowałam chyba z 3 razy i za każdym razem zamiast trawy rosła pleśń :evil:

Skipper trawę omija szerokim łukiem, ale Rico wcina tylko łomot idzie :mrgreen:
Rico nie posiada podszerstka i nie linieje w przeciwieństwie do Skippiego, z którego wyłażą całe kłaki. Przeważnie wchłania je Rico - uwielbia wylizywać Skippera.

Rico zjedzonej trawki ani sierści nie zwraca - jedno i drugie wychodzi tyłem ;-)
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
ODPOWIEDZ