Witamy

Przedstaw nam swój zwierzyniec, napisz kilka słów o sobie
ODPOWIEDZ
martufa
Posty: 60
Rejestracja: 2013-09-29, 10:57
Lokalizacja: wrocław

Witamy

Post autor: martufa »

Witam Wszystkich.
Do powitań przyłączają się Ira i Pela - dwie devonki. Witają się głośno i serdecznie, ponieważ między innymi, dzięki użytkownikom tego forum rozkochują się od kilku dni w smaku surowego mięsa.
Jedzenie przyrządzam dla Irki - 18 miesięcy, gaduła straszna, przybrana mamuśka dla Pelki - 4 miesiące, mały wszystkożerny kociak-wariat.
Powodem zmiany diety były kuwetowe problemy Iry. Po tak krótkim czasie podawania najprostszej mieszanki wiem, że zmierzamy w dobrym kierunku. Jestem jeszcze początkującą barfową kucharką :-> ale radość moich dziewczyn spowodowana nową dietą jest motywacją na tyle silną, że z pomocą forumowiczów mam nadzieję stać się "szefem kuchni" z prawdziwego zdarzenia.:)
Pozdrawiamy.
Sandra
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

martufa :kwiatek: witamy na BARFnym.
Radość to wielka, ze dołączają do nas kolejni wielbiciele barfa.
Najwytrwalsi sa wśród nas już długo, a żelaznym argumentem, który na stałe zatrzymuje nas przy BARFie jest kondycja zdrowotna futer.....
gpolomska
Admin techniczny
Posty: 1745
Rejestracja: 2013-01-07, 11:02
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: gpolomska »

A zdjęcia jakieś futerek będą?
martufa
Posty: 60
Rejestracja: 2013-09-29, 10:57
Lokalizacja: wrocław

Post autor: martufa »

Właśnie dzięki temu, że Ci najwytrwalsi dzielą się swoim doświadczeniem i mówią o korzyściach płynących z żywienia zwierząt zgodnie z ich rzeczywistymi potrzebami grupa barfujących będzie się powiększać. Ja jestem "świeżak" ale w temat mocno się wgryzłam (prawie tak jak moja mniejsza kota w surowe mięcho) i jestem pewna, że moja decyzja będzie skutkowała poprawą jakości życia kotów. Istotek, które są w 100% zależne od swoich właścicieli..duża odpowiedzialność.

Dziękuję za powitanie:) Przedstawiam dziewczyny:

ira i pela
Ostatnio zmieniony 2013-09-29, 19:10 przez martufa, łącznie zmieniany 1 raz.
Meri
Posty: 863
Rejestracja: 2012-07-07, 20:00
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: Meri »

Witam!

Naprawdę świetnie, że coraz więcej osób widzi korzyści płynące z tej diety, a same DRX to cudeńka są. :love:
Obrazek
martufa
Posty: 60
Rejestracja: 2013-09-29, 10:57
Lokalizacja: wrocław

Post autor: martufa »

To prawda. Niektórzy mówią cudeńka, inni cudaki :P

U mnie wybór devonów alergią był spowodowany. Dobry wybór.
Ale moja poprzednia, obecnie trzynastoletnia kotka, ze schroniska przygarnięta "rasy mieszanej" jest niemniej kochana. Wszystkie koty, dachowce, rasowe, duże czy małe są cudne.
Ostatnio zmieniony 2013-09-30, 16:21 przez martufa, łącznie zmieniany 1 raz.
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Sliczności :kwiatek: :love: :love:
Witamy serdecznie :mrgreen:
Awatar użytkownika
fuzjana
Posty: 24
Rejestracja: 2013-05-30, 19:22
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: fuzjana »

Jej, jakie piekne! :love:

Trzymam kciuki za barfowanie! ;-)
Awatar użytkownika
Dzaruna
Posty: 183
Rejestracja: 2012-01-10, 11:59
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Dzaruna »

Hej! Fajnie, że się zdecydowałaś na barfa i ciesze się, że już są efekty. Pozdrawiam koleżanko z pracy ;-)
martufa
Posty: 60
Rejestracja: 2013-09-29, 10:57
Lokalizacja: wrocław

Post autor: martufa »

Cześć :) Efekty już przy pierwszej wizycie w kuwecie były widoczne. Jeszcze raz dzięki za rady.
Ostatnio zmieniony 2013-09-30, 16:22 przez martufa, łącznie zmieniany 1 raz.
Sandra
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Awatar użytkownika
Witalis
Posty: 123
Rejestracja: 2013-04-14, 05:57
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Witalis »

genialne zdjęcie skoku Peli na Irę :)
martufa
Posty: 60
Rejestracja: 2013-09-29, 10:57
Lokalizacja: wrocław

Post autor: martufa »

Dzięki. Czasem jestem przerażona wysokością kociego szybowania ;-) Najgorzej jak w locie do czołówki dojdzie.. Raz już się im zdarzyło. Chwilowy dezorient ale co tam, walki ciąg dalszy. Chyba wszystkie devony tak mają że jak się bawić to po całości. Wszędzie ich pełno - to pacnąć łapką, to powąchać, to spróbować porwać. Żeby przypadkiem człowiek się nie nudził ani nie zapomniał, że kot jest najważniejszy :-P
Nowa dieta chyba jeszcze je uaktywniła - o ile to możliwe..

Sandra - obiecuję stosować się do zaleceń :)
ODPOWIEDZ