Naturalne sposoby na pozbycie się świerzbowca
Naturalne sposoby na pozbycie się świerzbowca
Witam, mój niewychodzący kot prawdopodobnie złapał świerzbowca - znacie jakiej naturalne sposoby pozbycia się tego drania z uszu kociastego?
Czytałam o mieszance oliwy z oliwek z czosnkiem, o oleju z pestek z dyni czy z pestek arbuza.
(http://www.stowarzyszenie-nadzieja.pl/i ... psy-i-koty)
Co o tym myślicie - da radę? czy skuteczniejsza chemia, w postaci maści czy kropli?
Przy użyciu chemii kot chodził by w kołnierzu rzecz jasna żeby przypadkiem nie "lizał" uszu, ale jakoś nie jestem przekonana to tych jakby nie patrzeć - trucizn i wolała bym spróbować z jakimś naturalnym środkiem.
Proszę o radę.
Naprawiłem link.
Sojuz
Czytałam o mieszance oliwy z oliwek z czosnkiem, o oleju z pestek z dyni czy z pestek arbuza.
(http://www.stowarzyszenie-nadzieja.pl/i ... psy-i-koty)
Co o tym myślicie - da radę? czy skuteczniejsza chemia, w postaci maści czy kropli?
Przy użyciu chemii kot chodził by w kołnierzu rzecz jasna żeby przypadkiem nie "lizał" uszu, ale jakoś nie jestem przekonana to tych jakby nie patrzeć - trucizn i wolała bym spróbować z jakimś naturalnym środkiem.
Proszę o radę.
Naprawiłem link.
Sojuz
Ostatnio zmieniony 2014-09-24, 20:40 przez Anusi@k, łącznie zmieniany 1 raz.
Przy świerzbie jestem wierna iwermektynie, nie wiem tylko czy nie jest trująca dla kotów.
Kropla do ucha raz na 7-10 dni, przed drugą aplikacją ucho przeczyścić i dziękuje, paskudztwo wybite.
Jakoś wlewanie oliwy do ucha brzmi dla mnie bardziej przerażająco od chemii
Kropla do ucha raz na 7-10 dni, przed drugą aplikacją ucho przeczyścić i dziękuje, paskudztwo wybite.
Jakoś wlewanie oliwy do ucha brzmi dla mnie bardziej przerażająco od chemii
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
W jaki sposób kot sam sobie wyliże uszy? Bo tego numeru jeszcze nie widziałam?Anusi@k pisze:Przy użyciu chemii kot chodził by w kołnierzu rzecz jasna żeby przypadkiem nie "lizał" uszu,
Ja swojej podaję (MaLusia ma reszki świerzbu) raz dziennie oridermyl i nic nie wylizuje.
a co to jest? Jak jest skuteczniejsze, chętnie spróbuję, gdzie to można dostać, zrobić?harpia pisze:Przy świerzbie jestem wierna iwermektynie,
właśnie o to chodzi że wszystkie preparaty na swierzba są trujące dla kotów i z tego to powodu szukam czegoś naturalnej...
Tufitko po to napisałam lizal w "" żeby nie pisać 'nie majdal łapą po uszach i zlizywal' chyba każdy rozumie przenosnie :).
Kuzyn ma jakąś masc po swojej persicy to zobaczę najwyżej będzie chodził w kolnierzu bo wystarczająco nauczyłam się o zatruciach po tych wszystkich mazidlach...[/list]
Tufitko po to napisałam lizal w "" żeby nie pisać 'nie majdal łapą po uszach i zlizywal' chyba każdy rozumie przenosnie :).
Kuzyn ma jakąś masc po swojej persicy to zobaczę najwyżej będzie chodził w kolnierzu bo wystarczająco nauczyłam się o zatruciach po tych wszystkich mazidlach...[/list]
http://www.sklep.veterynaria.pl/?koty,31
tam są i inne ciekawe rzeczy.
Zofijówka założyła temat o kupnie Em
stosuje tez agrisan do kuwet,podworka.
tam są i inne ciekawe rzeczy.
Zofijówka założyła temat o kupnie Em
stosuje tez agrisan do kuwet,podworka.
ale podana w injekcji lub zażyta doustnie, bo niektóre psy i koty nie potrafią jej metabolizować. Preparaty z iwermektyną podane na skórę nie są aż tak niebezpieczne, mimo to mogą podrażniać naskórek jak wszystkie preparaty biobójcze.anka1515 pisze:Iwermektyna jest dla kotów i niektórych ras psów nie bezpieczna
Z naturalnych preparatów przeciw roztoczom warto sięgnąć po olejek lub zasypkę z goźdźików, manuki, wrotyczu lub piołunu. Olejki stosujemy na krople w rozcieńczeniu z lanoliną, z wrotyczu i piołunu można przyrządzić macerat lub wycisnąć sok ze świeżych ziół, ewentualnie wykąpać zwierzaka w świeżo przygotowanym naparze z tych ziół.
Kiedy byłam dzieckiem, widziałam na wsi kota, który uparcie ocierał główką o kwiaty wrotyczu, robił to przekomicznie bo roślinka była sporo wyższa od niego, więc najpierw musiał sobie ją położyć
Właściwości tego ziółka dosyć dokładnie opisano pod linkiem.Anusi@k pisze:No to świetnie! mój tato robi sobie napar z wrotyczu i pije - ale nie wiem na co ;).
http://www.igya.pl/srodki-lecznicze/ros ... lgare.html
Warto przeczytać cały artykuł bo są w nim zaskakujące informacje.
Pisałam o nim tutaj;Zwiększają ukrwienie narzadów płciowych i nasilają odczuwanie wrażeń seksualnych. Przedłużają efekt doznań płciowych.
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=34474#34474
Jak widać jego spektrum działania jest zdecydowanie szersze.
Niestety pora zbiorów już minęła i trzeba poczekać do następnego sezonu.
Naprawiłem link.
Sojuz
Ostatnio zmieniony 2014-09-24, 20:42 przez Sandra, łącznie zmieniany 1 raz.
- kreomolinka
- Moderator
- Posty: 197
- Rejestracja: 2013-10-12, 18:03
- Lokalizacja: Poznań
- kreomolinka
- Moderator
- Posty: 197
- Rejestracja: 2013-10-12, 18:03
- Lokalizacja: Poznań