Problemy żołądkowo-jelitowe psów na BARFie

ODPOWIEDZ
immortal
Posty: 453
Rejestracja: 2013-04-04, 16:30
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: immortal »

Wiesz moze jakim srodkiem ten psiak byl odrobaczany? Czy on byl na barfie w czasie, gdy mial te wlosoglowki?
Awatar użytkownika
Tilia
Posty: 356
Rejestracja: 2012-06-06, 09:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tilia »

To sprawa sprzed paru lat więc nie pamiętam, ale spróbuję się wszystkiego dopytać.
immortal
Posty: 453
Rejestracja: 2013-04-04, 16:30
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: immortal »

Wlaśnie zastałam pokój cały w mega wodnistej mazi - powtórka biegunki ze wczoraj... Już kupy były lepsze, a tu znowu - ciemna woda i śluz...

Badanie krwi robione ok 1,5 tyg temu:

Leukocyty - 4,80
Erytrocyty - 8,05
Hemoglobina - 10,31
Hematokryt - 0,49
MCV - 61
MCH - 1,28
MCHC - 20,9
RDW - 16
Płytki krwi - 355
MPV - 7

Obraz krwinek białych:
Segmentowane - 68
Limfocyty - 32

Obraz krwinek czerwonych - bez zmian

AspAT - 30,0
ALAT - 160,0
ALP - 29,0
Glukoza - 102,0
Kreatynina - 1,0
Mocznik - 40,0
Białko całkowite - 60,0

Pies dostał biotyl x3. Wg weta powodem biegunek może być lekka leucopenia i lekko podrażniona wątroba, wg mnie - aż takie sr..ie by miał? Proszę o jakieś sugestie :-(
Kazia
Posty: 796
Rejestracja: 2011-09-21, 20:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kazia »

immortal
Posty: 453
Rejestracja: 2013-04-04, 16:30
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: immortal »

Dzięki, postaram się spróbować.

Z polecenia wet dziś głodówka a od jutra kuracja jakimś cholernie drogim probiotykiem - podobno jest rewelacyjny... No i pies jest w trakcie kuracji optiverminem (odpowiednik aniprazolu), już bez badania kału - miał codzienny kontakt `ślinowy` z mocno zarobaczonym pekińczykiem.. - jak się właśnie okazało...
immortal
Posty: 453
Rejestracja: 2013-04-04, 16:30
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: immortal »

Mam 4-letniego i 6-kilogramowego psiaka. W poniedziałkową noc, 3 godziny po zjedzeniu kolacji składającej się z 3 żółtek i kilku kawałków wołowiny, nagle zwymiotował niewielką ilością krwi. Krew była z bardzo śladową ilością śliny, świeża, nieprzetrawiona. Pies czuł się bardzo źle. Nastąpiło zwiększenie obrysu brzucha. Pojechaliśmy do weta. Dostał zastrzyki przeciwkrwotoczne, przeciwbólowe, kroplówkę. Poczuł się lepiej. Kolejnego dnia wszystko było w porządku - wrócił apetyt i energia.
Wczoraj zauważyłam, że około 3-4 godziny po jedzeniu pies znowu poczuł się źle, brzuch znacznie się zwiększył. Tym razem jego boki były niesymetryczne - jeden był większy niż drugi. Po kilku godzinach przeszło.
Kilka godzin po takich "atakach" zwykle występuje jednorazowy, najczęściej ciemny, bardzo rzadki kał, choć nie zawsze.
Wg dwóch moich wetów nie ma wątpliwości, że przyczyną okresowego puchnięcia psa, bulgotania w jelitach, złego samopoczucia jest nadmierne gromadzenie się gazu w żołądku. Krew mogła pojawić się na skutek pęknięcia naczynek pod wpływem ciśnienia w nagazowanym żołądku.
Zalecono espumisan i probiotyk. Zastanawiam się, czy istnieją zioła przeciw gazom? Zioła, które wspomogą pracę jelit?
Dodam, że pies ma nieznacznie podrażnioną wątrobę, niedoczynność tarczycy, niewiele, ale stale obniżone leukocyty. Jakiś czas temu w badaniu kału wyszły mało liczne lamblie - pies został potraktowany aniprazolem i przewlekła biegunka skończyła się. CJ jest bardzo aktywny a jedzenie ma rozłożone na 3 części w ciągu dnia.
W jego menu jest wołowina, indyk, gęś, kaczka. Suplementy, jakie dostaje to: olej z łososia, algi morskie, drożdże browarnicze, sól himalajską, ostropest plamisty, świeża krew. Proporcje suplementów jak i ilości mięsa, kości i podrobów są mniej-więcej zgodne z forumowym kalkulatorem.
Nie zauważyłam żadnego związku pomiędzy rodzajem jedzenia a "atakiem", który po im występuje. Jest silniejszy, gdy pies zje więcej naraz.
Bardzo proszę o jakieś sugestie.
Awatar użytkownika
Sihaya
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

A nie za dużo było tych żółtek na raz? Coś, co pies zjadł musiało być przyczyną niestrawności. Uzgodnij z wetem, co dodatkowo można podać psu osłonowo na żołądek. Espumisan okay, probiotyk według mnie nie jest konieczny. Co do ziół działających rozkurczowo i wiatropędnie, jest ich naprawdę sporo. Może zacznij od podawania niewielkiej ilości drobno zmielonego kminku, dobrze działają w tym kierunku także herbatki z rumianku. Majeranek, tymianek, lubczyk, rozmaryn i szałwia, czyli popularne przyprawy w naszej kuchni, także działają dobrze na wzdęcia, możesz dodać szczyptę którejś z nich do jedzenia.
immortal
Posty: 453
Rejestracja: 2013-04-04, 16:30
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: immortal »

Dziękuję, spróbuję któregoś z tych ziół. Wydaję mi się, że żółtek faktycznie mogło być za dużo naraz.
Awatar użytkownika
Sihaya
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Proponuję zacząć od kminku a będzie wystrzałowo ;-). Powodzenia!
immortal
Posty: 453
Rejestracja: 2013-04-04, 16:30
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: immortal »

Kminek kupię jutro, znalazłam u siebie tymianek. Zastanawiam się, do czego mam tą szczyptę dodawać? Do każdego posiłku odrobinę? Bo nie wiadomo na razie, po którym posiłku pojawią się te nieszczęsne wzdęcia. Pies je 3 razy dziennie...
Awatar użytkownika
Sihaya
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Nie wiem jak sytuacja z brzusiem wygląda dziś. W przypadku tymianku proponowałabym najpierw napar - jest łagodniejszy, działa delikatnie rozgrzewająco na żołądek i jelita, żółciopędnie i przyspiesza trawienie. Jeżeli pies będzie dobrze tolerował napar, możesz podać następnym razem drobno zmielony susz - tzn. dosypać odrobinkę do miski.
immortal
Posty: 453
Rejestracja: 2013-04-04, 16:30
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: immortal »

Tak zrobię, dzięki :-) Będę dodawać niewielką ilość do każdego posiłku, które pies je w ciągu dnia. Czy zioła typu tymianek i kminek mogę podawać przez dłuższy czas?
immortal
Posty: 453
Rejestracja: 2013-04-04, 16:30
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: immortal »

Od kilku dni dodaję do jedzenia kminek, po nim espumisan. Pies, póki co, nie czuje się źle po jedzeniu. Niestety, od czasu pierwszego "ataku" - co druga kupa jest czarną biegunką...
immortal
Posty: 453
Rejestracja: 2013-04-04, 16:30
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: immortal »

Totalnie zapomniałam o naszym temacie, podłączę się pod niego.

25 sierpnia w nocy, 3 godziny po zjedzeniu kolacji składającej się z 3 żółtek i kilku kawałków wołowiny, CJ nagle zwymiotował sporą ilością krwi. Krew była z bardzo śladową ilością śliny, świeża, nieprzetrawiona. Pies czuł się bardzo źle - cały się trząsł. Nastąpiło zwiększenie obrysu brzucha. Pojechaliśmy do weta. Dostał zastrzyki przeciwkrwotoczne, przeciwbólowe, kroplówkę. Poczuł się lepiej. Kolejnego dnia wszystko było w porządku - wrócił apetyt i energia.

Kolejne dni - pies po jedzeniu czuje się źle, boki brzucha są niesymetryczne - jeden jest większy niż drugi. Ogólnie brzuch jest nienaturalnie powiększony. Po kilku godzinach przechodzi.

Kilka godzin po takich "atakach" często występuje jednorazowy, najczęściej ciemny, bardzo rzadki kał, choć nie zawsze. Często kupa jest zupełnie idealna.

Wg dwóch moich wetów nie ma wątpliwości, że przyczyną okresowego puchnięcia psa, bulgotania w jelitach, złego samopoczucia jest nadmierne gromadzenie się gazu w żołądku. Krew mogła pojawić się na skutek pęknięcia naczynek pod wpływem ciśnienia w nagazowanym żołądku.

Jakiś czas temu w badaniu kału wyszły mało liczne lamblie - pies został potraktowany aniprazolem i przewlekła biegunka skończyła się. CJ jest bardzo aktywny a jedzenie ma rozłożone na 3 części w ciągu dnia.

Od kilku dni CJ dostaje espumisan i kminek - przeciw wzdęciom. Mam wrażenie, że po tej kuracji brzuch po jedzeniu już go nie boli i jest nieco mniejszy. Niestety pozostała powiększona lewa część brzucha, gdy pies coś zje. Jelita bardzo głośno pracują. Pies nie czuje się w 100% tak dobrze, jak zwykle, ma troszkę mniej energii. Czy ktoś ma jakiś pomysł, co to może być? Czy powodem tych problemów mogą być niewybite lamblie? Czy powinnam zrobić RTG? Już raz podejrzewałam u niego ciało obce - kość, co okazało się totalnie błędne - nie chcę go prześwietlać bez sensu...
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

USG przewodu pokarmowego... być może należałoby zapuścić sondę..
Z żołądka krew byłaby przetrawiona.. a żylaki przełyku?
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
ODPOWIEDZ