No to u mnie dzisiaj Rico z wrodzoną sobie niefrasobliwością wymknął się sprytnie na balkon jak zbierałam pranie (balkon jeszcze niezabezpieczony niestety, koty jak wychodzą to w szelkach) i uczył się fruwać czyli wykonał skok z III piętragerda pisze:Dzisiaj w nocy mój kocur prawdopodobnie chciał złapać ptaka który usiadł sobie na parapecie (pewnie kos-bo często blisko siada).
Szukałam go po nocy z latarką, sąsiadka (jej kot w ubiegłym roku też tak skakał, niestety drugiego skoku nie przeżył) podpowiedziała, żeby szukać go w studzienkach przy oknach piwnicznych bo pewnie w szoku i się tam schował
No i łobuz się znalazł, już prawie straciłam nadzieję, ale przeleciałam latarką pod balkonami i się okazało, że na samym końcu bloku białe uszy zakręcone wygladają ze studzienki
Z założeniem siatki na balkonie niestety mam problem, bo nie ma jeszcze wspólnoty mieszkaniowej i nie ma kto wyrazić zgodny na przebudowę balkonu (u mnie niestety trzeba zrobić stalowe rusztowanie mocowane do ścian, inaczej się siatki nie założy


