Człowiek - to brzmi dumnie ?

Wszelkie nieBARFne tematy o zwierzętach
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Isabelle - bulterier nie jest na liście ras agresywnych/groźnych. Tak zbaczając z tematu

Użytkowość - bardzo by się z tobą spierali własciciele psów pracujących. Liczy się zarówno rasa (predyspozycje) jak i praca hodowlana (nie na wygląd a pod względem użytkowości właśnie). Tu nieaportujący aporter przez hodowce psów pracujących nigdy nie byłby np dopuszczony do rozrodu. Choćby najpiękniejszy na świecie :). Użytkowość stanowczo nie jest wyświechtanym słowem.
Rankingi inteligencji czy różnego rodzaju predyspozycji nie są kretynizmem o ile są sensownie ogarniane. To nie jest mit, że różne rasy mają takie czy inne predyspozycje. Predyspozycje a nie wpoone i niezmienialne cechy charakteru
Awatar użytkownika
gerda
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Słyszałam niedawno w telewizji wypowiedź pana zajmującego się pomocą poszkodowanym w wypadkach psom i tym podobnym rzeczom (pracownik jakiejś fundacji czy schroniska- nie wiem) - na temat jorków - powiedział, że jest to " Napoleon w psiej skórze" i może być niebezpieczny i trudny do opanowania.
Awatar użytkownika
Dieselka
Posty: 1350
Rejestracja: 2012-12-29, 19:12
Lokalizacja: prawie Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dieselka »

bo york to terier.

co do użytkowości...fajny pomysł i może w innych rasach to ma sens. W północniakach to absurd (nie pamiętam dokładnie, ale to 5 czy 10km, które pies ma przejść. W dowolnym tempie i bez obciążenia). Znam kilku hodowców malamutów, którzy szczerze mówią, że ich psy są na wystawy a nie do biegania....

Ale o hodowlach to sobie można.... są prawdziwe hodowle, które robią coś z pasji. No i są fabryki psów z rodowodem.
Paulinka i Dieselek
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Dobrze powiedziane. W dobie walki z tak zwanymi pseudohodowlami i wszystkim co nie zrzeszone w zw kynologicznym nalezałoby zamym związkiem i zrzeszonymi w nim hodowlami się zająć. Bo choćy czemu zawdzięczamy to, że prawie każda rasa w tej chwili ma schorzenia dla rasy typowe?
aśka
Posty: 178
Rejestracja: 2011-09-21, 19:59
Lokalizacja: śląskie

Post autor: aśka »

Ja tak jak Meri,nie znam się na hodowli psów,bo te które żyły kiedyś w naszym domu to tzw.pieszczochy zalizujące człowieka na śmierć i tak samo przyjazne dla innych zwierząt w tym kotów.Dlatego uważam ,że wszelkie bulowate jak je nazywacie mimo,że przyjacielskie w domu,ale agresywne wobec innych zwierząt powinny być wyprowadzane w kagańcu i już. :evil: Niestety sprawa pseudohodowli to ciągle problem.
Ciekawe jaki dalszy ciąg będzie mieć ta sprawa...zapewne jednak bez większych konsekwencji dla bezmózgowca. :-(
Awatar użytkownika
Dieselka
Posty: 1350
Rejestracja: 2012-12-29, 19:12
Lokalizacja: prawie Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dieselka »

każdy agresywny pies powinien być pod kontrolą właściciela. Jeżeli nie jest w stanie go ogarnąć inaczej to musi mieć kaganiec.

I nie ważne czy to jakiś bullowaty, czy pekińczyk
Paulinka i Dieselek
Awatar użytkownika
gerda
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Awatar użytkownika
Iowa
Posty: 372
Rejestracja: 2011-11-21, 19:14
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Iowa »

...inexplicable catness...
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

To się normalnie nie mieści w głowie :shock: :shock:
Agnes
Posty: 18
Rejestracja: 2012-08-23, 12:02

Post autor: Agnes »

Takich to tylko na odstrzał...

Biedne maleństwa :cry:
Awatar użytkownika
Dieselka
Posty: 1350
Rejestracja: 2012-12-29, 19:12
Lokalizacja: prawie Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dieselka »

dwóch naprutych gości jedzie autobusem, "oferuje kociaki z reklamówki" i nikt nie reaguje?
to jest patologia.
Bo o tych idiotach to już nawet nie ma co mówić. Powinno się to to leczyć w ośrodkach zamkniętych.
Paulinka i Dieselek
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Tufitka pisze:Też temu zaprzeczam. Nigdy nie miałam rasowego zwierzaka. Owszem kiedyś chciałam mieć spaniela, ale nie miałam. I dobrze, w późniejszym czasie, mieli znajomi - musieli uśpić, bo na nich się rzucał i gryzł :shock:
Pierwszy mój pies - kundelek - od szczeniaka wzięty od znajomych, którzy przygarnęli szczenną sunię.
Druga sunia syna jako 8 tygodniowe szczenię wzięta z Palucha (obecnie ma 13 lat)
Od zeszłego roku oprócz suni mam dwie kotki w domu - wszystkie rasowe dachowce a w tym roku 1,5 miesiąca dołączyła do nas (na tymczasie - ale zostanie na stałe) kicia znaleziona na ulicy - też rasowy dachowiec.
Dla mnie są najpiękniejsze.
Inne stworzenia również są piękne :mrgreen:.
Tufitko - właśnie przy spanielach trzeba bardzo rozważnie wybierac hodowlę z której chcemy szczenię. To rasa bardzo modna od zawsze. Niestety bardzo obciążona zdrowotnie - najgorszy ich problem to Rage Syndrom - choroba psychiczna polegająca na nagłych i nie spowodowanych niczym konkretnym atakach agresji do wszystkiego i wszystkich wokół - najczęściej do właścicieli bo zawsze pod ręką. Najczęsciej jest to przypadłość spanieli złotych.
To tak gwoli wyjasnienia...
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
Sojuz
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

Dieselka pisze:Powinno się to to leczyć w ośrodkach zamkniętych.
A my podatnicy mamy ich potem utrzymywać? Taki spaczony umysł NIGDY nie będzie wyleczony. 2,50zł - tyle kosztuje jedna kula do pistoletu.
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Sojuz - plus roboczogodzina...i amortyzacja sprzętu
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
anna187

Post autor: anna187 »

No ta u mnie nie mieliby tak dobrze, najpierw kastracja , a potem do roboty po 12 godzin dziennie i tak do późnej starości. Bez prawa łaski.
I jeszcze k woli wyjaśnienia kastracja dotyczy obu płci, nie ma taryfy ulgowej dla okrucieństwa.
Ania
ODPOWIEDZ